Strona główna

Inne demony

Bies lub Czort– opętańcza siła nieczysta, zły
demon lub złośliwy duch. Określenie to mogło odnosić się do
każdego demona szkodliwego dla człowieka.

Bobo – demon z wierzeń prasłowiańskich. Miał wiele
innych imion, jak chociażby Buba, Buka, Bubbul, Macha, Matoha,
Motolica, Kasznej i Kosznej. Późniejsza nazwa to Kościej. W
legendach przetrwał właśnie pod ostatnią nazwą lub jako
"kościany mąż straszliwy". Towarzyszył spotkaniom
czarownic na Łysej Górze. Mówiono o nim jako o dozorcy
czarownic. Jeżeli czarownice chciały skrzywdzić poczciwego
człowieka, wówczas Bobo ukazywał im się jako kozioł.
Przerażone wiedźmy uciekały. Czyniły to w takim popłochu, że
łamały ręce, nogi a nawet ginęły. Spotykała je kara, ponieważ
miały szkodzić czarami tylko ludziom złym.

Cmuk, ćmok, ćmuk - demon występujący w Wielkopolsce
jako pamiątka z czasów pogańskich. Dokładniejszy opis nie
przetrwał do naszych czasów.

Dydek - pomniejszy demon. Dydków
było wiele, ale każdy pełnił inną funkcję i miał swoje imię.

Mamuny, Majmuny, Dziwożony -
opiekowały się dziećmi zwierząt i ludzi. Ich pierwotna funkcja to
matczyny aspekt Dziewanny. Mieszkały w lasach i były porośnięte
rudym włosiem na całym ciele.

Z nadejściem chrześcijaństwa, jak
wszystkie demony starych wiar, zostały zdegradowane do postaci istot
podłych i szkodliwych. Ich rola została odwrócona. Miały
zatem szkodzić położnicom i ich świeżo narodzonym dzieciom przez
zsyłanie nagłej gorączki i chorób. Podobno miały też w
miejsce noworodka podkładać podmieńca -dziecko czarownicy i
demona. Niemowlę takie stawało się zwykle złoczyńcą, w
dzieciństwie zaś charakteryzowało się złośliwością i
paskudnym charakterem. Wyjadało wszystko z garnków, oddawało
mocz do mleka, by skwaśniało. Demony te potrafiły też zabrać
nowonarodzonemu dziecku cień, co sprawiało że wyrastał z niego
człowiek szalony lub upośledzony umysłowo. Mamuny miały też
prześladować kobiety ciężarne poprzez zsyłanie koszmarnych snów,
opuchlizny na nogach oraz zmuszanie do wymiotów. Istniały
sposoby obrony przes nimi. Należało mieć przy sobie coś
metalowego i ostrego. W czasie porodu trzeba było zwiększyć
wielkość amuletu, więc pod łóżko wkładało się duży
nóż lub nawet lemiesz. Dzieciom przywiązywano do ręki
czerwoną wstążkę, co skutecznie chroniło to przed podmianą.

Mara, Zmora- dusza człowieka, który zmarł
nagłą śmiercią, albo złośliwa dusza żyjącej osoby, która
podczas snu opuszczała ciało. Właściciel mógł nawet nie
wiedzieć, że jego sen uwalniał zmorę. Wierzono, że zmorą mogła
być siódma córka danego małżeństwa, osoba
posiadająca zrośnięte brwi lub różnokolorowe oczy.

Chrześcijaństwo również zapożyczyło postać zmory i ma
o niej własne podania. Według nich zmorą zostawała po śmierci
osoba, przy której, na łożu śmierci lubw czasie chrztu,
ktoś odmawiając zdrowaśki, przejęzyczył się i
powiedział:"Zmoraś Mario”. Zmora lubiła się w nocy sadowić
na piersiach śpiącej osoby (zwłaszcza kobiety) i powoli pozbawiać
ją tchu. Umiała też zmieniać się w zwierzęta: kota, kunę,
żabę, mysz oraz przedmioty martwe, jak słomka czy igła. Skuteczną
metodą ochrony przed zmorą była zmiana pozycji snu - należało
położyć się w łóżku odwrotnie, z głową w nogach lub
spać ze skrzyżowanymi nogami. Człowiek, który obudził się
w nocy i ujrzał dławiącą go zmorę, mógł przekupić ją
obietnicą sera. Karą za niedotrzymanie obietnicy była śmierć..
Szczególną odmianą zmory był inkub i sukkub, czyli demon
objawiający się pod postacią mężczyzny lub kobiety i kochający
się ze swą ofiarą, za jej zgodą lub bez. Czasem pojawiał się na
jawie, częściej we śnie. Jeśli jakaś dziewka w czasie snu
stękała i miotała się po łóżku, mówiono, że taki
demon właśnie się z nią zabawiał. Wskazane było ją szybko
obudzić, inaczej mogło się to skończyć ciążą.

Raróg - święty sokół przyboczny Swaroga,
strażnik Wyraju oraz Prawii (krainy bogów) . Posiadał
ognisty wzrok, który potrafił zmieniać ludzi w dziwolągów
i cudaków, a nawet zabić. Zmieniał rozmiary. W Rosji ptak
ten przetrwał w mitach oraz baśniach jako Żar Ptak.

Smółka - rozkochiwał
rozpustnych młodzieńców w starych kobietach. Był zatem
ulubieńcem starych panien.

Wij - smok zamieszkujący podziemia. Ze względu na
fragmentaryczność przekazów możliwe jest jedynie
schematyczne odtworzenie tej postaci. Prawdopodobnie był sługą
Czarnoboga lub Niji i dowódcą podziemnych armii. Wij prawie
cały czas spał. Jego wzrok miał zabijać, a powieki były tak
ciężkie, że pomniejsze demony musiały je stale podtrzymywać
widłami. Wij miał gromadzić armię ciemności do ostatecznego
uderzenia. W przekazach znajdują się także ślady mitu o walce
Peruna z samym Wijem i z jego armią.

Wilkołak - człowiek, potrafiący przekształcić się w
wilka. Był wtedy groźny dla innych ludzi, jednak w morderczym szale
atakował głównie zwierzęta domowe. Wilkołakiem można było
stać się za sprawą rzuconego uroku lub po ukąszeniu przez innego
wilkołaka. Przeistoczenie w wilka było również możliwe
dzięki natarciu się specjalną”:wilczą maścią” albo włożenie
na siebie zwierzęcej skóry.

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi