header

Logowanie

Ankieta

Kim byłbyś w świecie fantasy, jeśli miałbyś możliwość wyboru?
Orkiem
0%
Krasnoludem
14%
Elfem
27%
Niziołkiem
0%
Bestią (np. smokiem)
27%
Pozostał(a)bym człowiekiem!
32%
Razem głosów: 22

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość

Obecnie dostępni są:

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 5 gości.

Nowi użytkownicy

portret użytkownika DarkMoonxon
portret użytkownika baskaaas
portret użytkownika Bulion
portret użytkownika pleannapoet
portret użytkownika Rafineria
portret użytkownika PaniKasia
portret użytkownika Fhtagn
portret użytkownika Kadzia
portret użytkownika Seidhewedd
portret użytkownika zara

Magia porozumienia czy zaklęcie rozrostu ego?

Magia porozumienia czy zaklęcie rozrostu ego?

    Bycie moderatorem na portalu społecznościowym może i brzmi dumnie, ale tak na zdrowy rozum ma więcej wad niż zalet. Wad tych jest tyle, że zastanawiam się, jakim cudem moderuję na raz dwa portale, w dodatku na jednym z nich pełniąc funkcję szefowej modów. I właśnie o drugim z tych portali będzie.

    A raczej nie o portalu, a o sytuacjach na nim, na jakie w czasie mojej tamtejszej "kariery" miałam nieszczęście trafić. Mowa o użytkownikach, którzy notorycznie łamią regulamin. Słowa "notorycznie" użyłam może nieco na wyrost - bo zwykle po kilku takich epizodach "pakują manatki", twierdząc, że strona jest nie dla nich, ale praktycznie nie zdarza się, by były to epizody jednorazowe. W dodatku ich wtórność i identyczny schemat powoduje, że chyba tylko po avatarach da się odróżnić, kto się awanturuje po raz pierwszy, a kto - dziesiąty...

    Bezpośrednią przyczyną takich awantur jest to, że ktoś uzurpuje sobie prawo do bycia jaśnie oświeconym i lepszym od innych. Pal licho, póki kończy się na napompowanej miłości własnej. Zwykle jednak finał jest taki, że ów natchniony zaczyna się domagać traktowania lepszego od innych, przeciętnych, ponadto z uporem maniaka poucza całe otoczenie. Prędzej czy później naruszy z tego powodu regulamin, moderator zwróci mu uwagę... I cóż, w tym momencie inteligentny człowiek powinien pomyśleć, zastanowić się nad sobą i odpuścić. Powinien.

    Tak naprawdę to właśnie moment zwrócenia uwagi przez moderację jest dla takich użytkowników dopiero początkiem zabawy! Bo nawet, jeśli takiemu wypunktować, który fragment regulaminu właśnie zignorował, to w najlepszy, wypadku jaśnie natchniony uzna, że regulamin jest do kitu. W innym wypadku poleci seria oskarżeń - od naginania prawa, kierowania się kaprysami, dopisywania punktów regulaminu na potrzeby sytuacji... po wszystko, co tylko wyobraźnia podsunie. Najczęstsze jest oczywiście podważanie kompetencji moderatora - bo to on MUSI robić coś źle, skoro się przeczepił. Druga opcja jest równie fajna - jeśli sprawę zauważył więcej niż jeden moderator, to linią obrony jest "uwzięliście się na mnie"! W najbardziej absurdalnych sytuacjach doszło do tego, gdzie użytkownik stwierdził, że wszelkie reguły są bez sensu, a osoby przestrzegające ich nie dbają o porządek na stronie, tylko upajają się swoją władzą, zaś jego kolega zakrzyknął, że słowa moderatorki są niekompetentne, bo zeszłych wakacji miała romans. Kiedy indziej zaś użytkowniczka stwierdziła, że moderatorzy urządzili na nią nagonkę, ponieważ dostała, słownie: jeden (!) komentarz.

    Zastanawia mnie w sumie tylko jedno. Nie to, skąd pomysły o własnej nieomylności tudzież co powoduje takie pęcznienie samouwielbienia. Ja chciałabym wiedzieć, skąd u tych wszystkich "pokrzywdzonych" użytkowników teorie spiskowe o nagonce na nich. I czy żadnemu z nich nie dało jeszcze do myślenia, że zwykle uwagi pod ich adresem są niemal identyczne - chyba że istnieje jakiś specjalny rodzaj magii porozumienia, którą posługuje się zła moderacja... Oczywiście w celu tępienia niezwykle oświeconych indywidualności.

A ja tu widzę...

portret użytkownika Lorelay

że te blogi na ef stają się powoli sposobem na odreagowywanie własnych frustracji z rozmaitych przyczyn powstałych :P Ktoś kogoś zdenerwuje, coś kogoś zirytuje - mach wpis na ef :D Trzeba by to wpisać w niezawodne sposoby radzenia sobie ze stresem :P

"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"

Blog to blog ;p

portret użytkownika tess

Blog to blog ;p A na takich zwykłam odreagowywać ;p W myśl, że lepiej walić w klawiaturę, niż po mordzie - za to drugie jeszcze siedzieć bym poszła ;p

:D

portret użytkownika Lorelay

Ja nigdy wcześniej bloga nie prowadziłam. Dlatego też teraz pomysł z Kronikami Rezydenta, bo ja akurat jestem takim typem zamkniętego introwertyka (zresztą znasz mnie :P),co by nie umiał pisać w internecie nic dotyczącego własnej osoby czy prywatności. Stąd się wzięła koncepcja, żeby pisać w takiej formie i nie o sobie, tylko o ef.

"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"

Małe wyjaśnienie - gdyby

portret użytkownika tess

Małe wyjaśnienie - gdyby ktoś uznał, że zbyt mały związek z fantastyką, to śpieszę z wieścią, że napisałam to na blogu i zostałam zmuszona do umieszczenia w dziale... ;p

--
bezczelna i ruda

Z trolami już tak jest, w

portret użytkownika Gotan

Z trolami już tak jest, w dodatku w ostatnich czasach mnożą się niemiłsiernie, ale to już taka ich dziwaczna natura :P

"Klękajcie narody, oto Wielki_i_Mroczny ukazał swe oblicze! Niech będzie pochwalony Wielki Imperator! Za Imperium! Na pohybel Jedi!"





Wydarzenia

Reklama

Heartless

Ostatnie odpowiedzi

Patronaty

Księga Wojny

Demonomania

Demonomania

Demonomania

Demonomania

Zajdel

Wyjście z cienia

Polcon 2011

Opowieści

Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny

Krawędź

Koniasz

Nefilim

Nefilim

Lewiatan

Raj utracony

Kod Lyoko

Kod Lyoko

Ulysses Moore

Moherfucker

Moherfucker

Przedwiośnie żywych trupów

Psalmodia (Michał Krzywicki)

Wilcze Dziedzictwo

Antologia fanów!

Amnesia

Wilcze Dziedzictwo: Ukryte cele (Magda Parus)

Tolkien

Genesis

Przedświt (antologia)

Krawędź czasu

Krzyż Południa. Rozdroża

Puckon

Krawędź czasu

JFK

JFK Przemytnik

JFK2

Awanturnik

Kamień na szczycie

Naznaczeni

Panopticon

Księga Przeznaczenia

Śmiertelna fantazja