header

Logowanie

Ankieta

Kim byłbyś w świecie fantasy, jeśli miałbyś możliwość wyboru?
Orkiem
0%
Krasnoludem
14%
Elfem
27%
Niziołkiem
0%
Bestią (np. smokiem)
27%
Pozostał(a)bym człowiekiem!
32%
Razem głosów: 22

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość

Obecnie dostępni są:

portret użytkownika Nubia
portret użytkownika Konrad Staszewski
W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 2 gości.

Nowi użytkownicy

portret użytkownika DarkMoonxon
portret użytkownika baskaaas
portret użytkownika Bulion
portret użytkownika pleannapoet
portret użytkownika Rafineria
portret użytkownika PaniKasia
portret użytkownika Fhtagn
portret użytkownika Kadzia
portret użytkownika Seidhewedd
portret użytkownika zara

Wojownik

Wojownik

Wojownik, jak to wojownik - musi walczyć. Tylko w obecnych czasach ma raczej mało ku temu okazji. Dawniej wystarczyłoby, że wyszedłby na ulicę i rzucił komuś rękawicę, by odbyć upragniony bój - pojedynek. Kiedyś drużyny zaciężne wspierały władców w podbijaniu nowych terenów. Wojownicy mieli pełne ręce roboty. Legendy o nich opowiadamy do dziś, postaci wojowników oglądamy w kinie, znajdujemy na kartach ksiąg. Nieliczni są chyba ci, co nie słyszeli o kodeksie samurajskim, terakotowej armii, muszkieterach czy Krzyżakach. Postaci te - bez względu na to, czy pozytywne, czy negatywne, zakorzenione są głęboko w naszej świadomości.

Ale co z tymi, którzy chcieliby zostać współczesnymi wojownikami, gdy drużyn zaciężnych brak, pojedynki zabronione są prawnie i wyszły z tradycji, a wojski czy służby mundurowe niekoniecznie budzą skojarzenia z dawnym rycerzem czy wojem? Sposoby - okazało się - znalazły się rozmaite, nie zawsze pełne dawnych ideałów o honorze, odwadze i wierności (bądź wypaczające te wartości w sposób wprost niepojęty). Efektem czego mamy rozróby na stadionach, ustawki pseudokibiców bądź kluby nielegalnych walk. Miecz samurajski i honor zastąpiły szalik, piwo i okrzyk: "za klub!". Jest też na szczęście grupa osób, które starają się dotrzeć do ideałów dawnych wojowników w sposób odmienny od wymienionych przeze mnie przed chwilą. Ci ludzie poświęcają swój wolny czas odtwarzaniu historii, spotykają się w swoim gronie i odbywają bitwy, jak za dawnych czasów, w kolczugach lub zbrojach. Walki nie na śmierć i życie, ale bez wątpienia trudne, wymagające siły i sprawności fizycznej, a czasem nawet niebezpieczne, bo broń, choć nie powinna, czasem rani.

Sądzę, że osoby te najtrafniej oddają współczesną definicję wojownika i można mieć tylko nadzieję, że pseudo-kibice i wandale kiedyś wezmą z nich przykład. Choć - jak wiadomo - nadzieja matką głupich.

Dobrze...

portret użytkownika Lorelay

Dobrze gada, polać jej!

"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"





Wydarzenia

Reklama

Heartless

Ostatnie odpowiedzi

Patronaty

Księga Wojny

Demonomania

Demonomania

Demonomania

Demonomania

Zajdel

Wyjście z cienia

Polcon 2011

Opowieści

Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny

Krawędź

Koniasz

Nefilim

Nefilim

Lewiatan

Raj utracony

Kod Lyoko

Kod Lyoko

Ulysses Moore

Moherfucker

Moherfucker

Przedwiośnie żywych trupów

Psalmodia (Michał Krzywicki)

Wilcze Dziedzictwo

Antologia fanów!

Amnesia

Wilcze Dziedzictwo: Ukryte cele (Magda Parus)

Tolkien

Genesis

Przedświt (antologia)

Krawędź czasu

Krzyż Południa. Rozdroża

Puckon

Krawędź czasu

JFK

JFK Przemytnik

JFK2

Awanturnik

Kamień na szczycie

Naznaczeni

Panopticon

Księga Przeznaczenia

Śmiertelna fantazja