header

Logowanie

Biblioteka

Ankieta

Kim byłbyś w świecie fantasy, jeśli miałbyś możliwość wyboru?
Orkiem
0%
Krasnoludem
14%
Elfem
27%
Niziołkiem
0%
Bestią (np. smokiem)
27%
Pozostał(a)bym człowiekiem!
32%
Razem głosów: 22

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość

Obecnie dostępni są:

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 2 gości.

Nowi użytkownicy

portret użytkownika DarkMoonxon
portret użytkownika baskaaas
portret użytkownika Bulion
portret użytkownika pleannapoet
portret użytkownika Rafineria
portret użytkownika PaniKasia
portret użytkownika Fhtagn
portret użytkownika Kadzia
portret użytkownika Seidhewedd
portret użytkownika zara

List do mamy

Kochana Mamusiu!

Miałam osiem miesięcy, kiedy widziałyśmy się po raz ostatni. Może to
dziwne, może mi nie uwierzysz, ale ja cię pamiętam. Tak, byłam maleńka,
nie umiałam chodzić ani mówić, ale umiałam coś innego. Umiałam kochać.
I kochałam... Ciebie Mamusiu. Byłaś dla mnie wszystkim, całym moim
światem, jak każda matka dla swojego małego dziecka. Uwielbiałam, gdy
tuliłaś mnie w swoich ramionach, kiedy całowałaś mnie w czółko,
łaskotałaś w maleńkie stópki. Mówiłaś do mnie " skarbeczku najdroższy"
albo
"żabciu". Lubiłam, gdy tak mnie nazywałaś. Pamiętam, jak pierwszy raz
uśmiechnęłam się do ciebie, byłaś wtedy taka szczęśliwa. Obie byłyśmy.
Albo, gdy znalazłaś mój pierwszy ząbek i kiedy zaczęłam raczkować.
Bawiłaś się ze mną. Doskonale pamiętam tę sroczkę, która ważyła
jagiełki i książeczkę o zwierzątkach i piłeczkę z grzechotką w środku.
Mamusiu... ja nie rozumiałam i nadal nie rozumiem... co się potem
zmieniło. Nagle stałaś się jakaś... daleka,nieobecna, dziwna... A
potem... Pamiętasz tamten dzień. Było mi zimno i bałam się wyrazu
twoich oczu. Bolało, tak bardzo bolało. Nie mogłam uwierzyć, że to ty,
że ty mi to robisz Mamusiu... Nadal mi trudno w to uwierzyć... Mamusiu!
Tamtego dnia, kiedy mnie biłaś, kiedy wsadziłaś do wanny moje
krwawiące, posiniaczone ciałko... ja nadal cię kochałam... Mamusiu...
kocham cię także dzisiaj, dlatego piszę ten list. Bo ja nadal mam osiem
miesięcy. Mimo, iż minęło tak wiele lat, nadal jestem tamtą malutką
dziewczynką, bo nie pozwoliłaś mi urosnąć. A jak wiadomo, dzieci
kochają bezinteresownie.
Twoja Małgosia.

Paulina Maria "Lorelay" Szymborska–Karcz





Wydarzenia

Reklama

Heartless

Ostatnie odpowiedzi

Patronaty

Księga Wojny

Demonomania

Demonomania

Demonomania

Demonomania

Zajdel

Wyjście z cienia

Polcon 2011

Opowieści

Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny

Krawędź

Koniasz

Nefilim

Nefilim

Lewiatan

Raj utracony

Kod Lyoko

Kod Lyoko

Ulysses Moore

Moherfucker

Moherfucker

Przedwiośnie żywych trupów

Psalmodia (Michał Krzywicki)

Wilcze Dziedzictwo

Antologia fanów!

Amnesia

Wilcze Dziedzictwo: Ukryte cele (Magda Parus)

Tolkien

Genesis

Przedświt (antologia)

Krawędź czasu

Krzyż Południa. Rozdroża

Puckon

Krawędź czasu

JFK

JFK Przemytnik

JFK2

Awanturnik

Kamień na szczycie

Naznaczeni

Panopticon

Księga Przeznaczenia

Śmiertelna fantazja