Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
49%
Dobra.
28%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
7%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 43

Subskrybuj

Who's Online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 4 gości.

Strona główna | Blogi | kotołak's blog

Wilk

Szli ulicą  trzymając się za ręce, było już ciemno, lekko kropiło. Dziewczyna westchnęła cicho, potem zaśmiała się. Popatrzyła na niego, ale wzruszył tylko ramionami.
- Mówiłem ci, że zawsze gasną.
Światła przygasały, gdy podchodzili, gasły, gdy byli obok, by znów się zapalić po ich odejściu. Każda lampa. Na całej ulicy. Bez wyjątku.
- Jak magia. - Znów wybuchła śmiechem.
Pokiwał głową i pogłaskał ją po mokrych włosach.
- Akurat to magią nie jest. To tylko wyładowania elektryczne, moja aura spręża się z lampą i odcina dopływ energii, by go wchłonąć. To nie magia, kotku.
- Nie magia. Skoro tak twierdzisz.
Kolejna lampa zgasła, dziewczyna zatrzymała się i dotknęła jej. Światło zatliło się, by po chwili rozjaśnić okolicę.
- Tak samo jest z seksem moja droga. – Patrzył na nią czule. – Energia, która gromadzisz, jak kot, jak akumulator. Oddajesz mi ją podczas seksu.
Szli dalej, a lampy wciąż gasły. Kochali się tej nocy, padła wyczerpana. Głaskał ją po czole, była jego. Patrzył jak zbiera czystą energię z powietrza. To nie magia. Jaśniała przez chwile, po czym wyciągnęła dłonie, by ją przytulił.
Wilk spał tej nocy, do przemiany było daleko, gromadził energię. Od niej, bo tylko ona potrafiła dać mu ją bez zguby dla siebie.

Odpowiedzi

portret użytkownika Lorelay

Oooo :)

Jak miło, że kolejny ktoś coś napisał. No i mnie zaintrygował...

"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"

portret użytkownika tess

Już jakiś czas...

Już jakiś czas temu mówiłam, że tekst mi się podoba (:
Cieszę się, że tu trafił.

portret użytkownika egocentric

Czuję niedosyt. Ładnie

Czuję niedosyt. Ładnie napisane, ale za krótkie, no ;)

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi