Logowanie
Nawigacja
Artykuły
- Autografy
- Biografie
- Czasopisma
- Felietony
- Film
- Gry
- Historie i Mity
- Komiksy
- Książki
- Magia
- Manga i Anime
- Muzyka
- Ogólne
- Opowiadania
- Dla dorosłych
- Dla wszystkich
- A ostrzegali...!
- Arkadia (dis)
- Avatar (miniatura)
- Aż po grób? (miniatura)
- Boski miecz (Monika Glibowska)
- Braciszek
- Chamois (Cyada)
- Chcesz się zabić - nie słuchaj kumpli
- Chwilo trwaj! -miniatura
- Dobro i zło czyli Świat barw
- Epitafium
- Fantasy
- Götterdammerung
- Jak Kuba Bogu...
- Jak daleko stąd do Asgardu?
- Jak umierają bogowie... (miniatura)
- Karolina (miniatura)
- Każdy ma swojego anioła stróża...
- Kochana córeczka
- Kto by się tam bał Baby Jagi...
- Kto mieczem wojuje od miecza ginie
- Kwiatki
- Lalki
- List do mamy
- Luźne inspiracje IX - Rozważania o Śmierci
- Magia w służbie miłości, czyli pamiętnik nastoletniej wiedźmy (Hagath)
- Meaweteacha sefer
- Metamorfoza (zamarly)
- Między bogiem a prawdą
- Miłość jest ślepa
- Mój anioł (Dorota Pansewicz)
- Niech ktoś poruszy czas! (miniatura)
- Niewybaczona wina
- O tym, jak ludzi przyzwoitych zżarła Ciekawość - olbrzymka - miniatura
- O tym, jak młody Ulfar został naczelnym kochankiem bogini...
- Oko Bogów (miniatura)
- Opis: Platbochny
- Opis: Vortex Infration
- Opis: nalewka fantasy
- Ostatnia Wieczerza (miniatura)
- Ostatnia Wieczerza - wersja rozszerzona
- Piekło w bierki gra
- Pieśń o Silvandzie
- Pobudka (Hitokiri)
- Podróż w zatracenie
- Pogoń (Olga Jeżyk)
- Polowanie
- Przeklęty silnik
- Przemiana (lawenda1975)
- Psychoterapeuta dla Śmierci
- Pustkostan
- Science fiction? (miniatura)
- Sen młodej Indianki (miniatura)
- Standardowy zestaw samotności (Charles Yu)
- Strzał
- Szmaragdy (Vivaldi)
- Szpiczastoucha
- Tak, wysoki sądzie, jestem templariuszem...
- Tchnienie zemsty (miriad)
- Trucizna Zdrady
- Umieraj modnie
- Umysł (Nowokaina)
- Upadły anioł (Ewa Kruk)
- Wachlarz namiestniczki - Wiera Szkolnikowa
- Wampiriada
- Wiedźma
- Wielkie winy
- Wilk
- Wilk, Czarownica i Kot
- Wilkołak (Wercin_17)
- Wilkołak – symfonia miasta (Vivaldi)
- Wojna nigdy się nie kończy (miniatura)
- Współlokator (miniaturka)
- Wszechobecna rozpacz
- Wędrowiec
- Zapach wanilii
- Zdrada
- Śmierć anioła (Martyna Czapiewska)
- Żmijowy Jeździec
- Fanfic
- Święty Mikołaj - historia prawdziwa
- Poezja
- RPG
- Relacje
- Strony oficjalne
- Wydawnictwa
- Wywiady
- Kroniki Rezydenta
- Galeria chwały (archiwum konkursów)
Ankieta
- 9 odpowiedzi
- 348 odsłon
- Starsze ankiety
Who's Online
Wilk
Szli ulicą trzymając się za ręce, było już ciemno, lekko kropiło. Dziewczyna westchnęła cicho, potem zaśmiała się. Popatrzyła na niego, ale wzruszył tylko ramionami.
- Mówiłem ci, że zawsze gasną.
Światła przygasały, gdy podchodzili, gasły, gdy byli obok, by znów się zapalić po ich odejściu. Każda lampa. Na całej ulicy. Bez wyjątku.
- Jak magia. - Znów wybuchła śmiechem.
Pokiwał głową i pogłaskał ją po mokrych włosach.
- Akurat to magią nie jest. To tylko wyładowania elektryczne, moja aura spręża się z lampą i odcina dopływ energii, by go wchłonąć. To nie magia, kotku.
- Nie magia. Skoro tak twierdzisz.
Kolejna lampa zgasła, dziewczyna zatrzymała się i dotknęła jej. Światło zatliło się, by po chwili rozjaśnić okolicę.
- Tak samo jest z seksem moja droga. – Patrzył na nią czule. – Energia, która gromadzisz, jak kot, jak akumulator. Oddajesz mi ją podczas seksu.
Szli dalej, a lampy wciąż gasły. Kochali się tej nocy, padła wyczerpana. Głaskał ją po czole, była jego. Patrzył jak zbiera czystą energię z powietrza. To nie magia. Jaśniała przez chwile, po czym wyciągnęła dłonie, by ją przytulił.
Wilk spał tej nocy, do przemiany było daleko, gromadził energię. Od niej, bo tylko ona potrafiła dać mu ją bez zguby dla siebie.
Ostatnio dodane artykuły
Ostatnie odpowiedzi
-
3 godziny 52 min. temu
-
3 godziny 56 min. temu
-
4 godziny 9 min. temu
-
4 godziny 24 min. temu
-
4 godziny 24 min. temu
-
4 godziny 31 min. temu
-
5 godzin 54 min. temu
-
15 godzin 19 min. temu
-
16 godzin 7 min. temu
-
16 godzin 25 min. temu

















































Odpowiedzi
Oooo :)
Jak miło, że kolejny ktoś coś napisał. No i mnie zaintrygował...
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
Już jakiś czas...
Już jakiś czas temu mówiłam, że tekst mi się podoba (:
Cieszę się, że tu trafił.
Czuję niedosyt. Ładnie
Czuję niedosyt. Ładnie napisane, ale za krótkie, no ;)