header

Logowanie

Biblioteka

Ankieta

Kim byłbyś w świecie fantasy, jeśli miałbyś możliwość wyboru?
Orkiem
0%
Krasnoludem
14%
Elfem
27%
Niziołkiem
0%
Bestią (np. smokiem)
27%
Pozostał(a)bym człowiekiem!
32%
Razem głosów: 22

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość

Obecnie dostępni są:

portret użytkownika Nubia
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 4 gości.

Nowi użytkownicy

portret użytkownika DarkMoonxon
portret użytkownika baskaaas
portret użytkownika Bulion
portret użytkownika pleannapoet
portret użytkownika Rafineria
portret użytkownika PaniKasia
portret użytkownika Fhtagn
portret użytkownika Kadzia
portret użytkownika Seidhewedd
portret użytkownika zara

Arkadia (dis)

Arkadia
Andrzej „dis” Probulski

Na początku jest zapach. W rozgrzanym powietrzu sali biesiadnej, gdzieś pod basowymi tonami oliwy i potu, pod skwaśniałym winem i zastarzałym tłuszczem, pod niemal zwietrzałą wonią spalenizny – ten jeden zapach jest jak fałszywa nuta, jak dźwięk wydobyty mimowolnie z kitary przez niewprawnego grajka.

Snopy wpadającego przez okno światła wykrawają z ciemności kształty, faktury, detale. Ramię mojego pierworodnego, który zasnął w kącie nad swoim półmiskiem. Połyskliwe plamy tłuszczu na starym, ciemnym drewnie. Okruchy rozbitych amfor, lepkie ślady rozlanego wina.

Węszę.

Ciężki, suto doprawiony miodem trunek z Hios brzmi n i e m a l jak ten wwiercający się w czaszkę odór, ta obrzydliwość, która kazała mi otworzyć oczy. To, czego szukam, jest gdzie indziej. Zapach dobiega mnie gdzieś z głębi sali, spomiędzy poprzewracanych stołów i leżących pokotem biesiadników, spod łoju i oliwy, spod swądu spalenizny i słabej woni kadzidła. Pulsuje w głębi na wpół ciemnej izby, wabi ku miejscu u szczytu stołu.

Idę.

Brnę raczej niż idę, niezdarnie zataczając się na ołowianych nogach, na łapach jak nie moje, na zwierzęcych, obcych szponach, które pozostawiają w klepisku głębokie bruzdy. Potykam się o gliniane skorupy, o połamane ławy, o biesiadników, którzy pokładli się byle gdzie. Trącam łapą jednego z tych, którzy zasnęli przy stole – a on, ledwo dotknięty, wali się bez słowa w dół, jak szmaciana lalka.

To tutaj.

Woń, która zrazu zdawała się być jedynie drażniącym tremolo, tępym szarpaniem za strunę przez niedouczoną heterę – rozrasta się we mnie w akord. Jeży gęstą sierść na karku, rozszerza nozdrza, puszcza zimny dreszcz w dół potężnych pleców – i staje się pieśnią. Przeciągam językiem po zaschłej, zakrzepłej już plamie – łowiąc resztki metalicznych tonów i prawie niewyczuwalną słodycz.

Smakuję krew chłopca, a pozostałych czterdziestu dziewięciu moich synów – z których żaden nie zasnął nad swym półmiskiem, żaden nie spił się na umór, żaden nie wtoczył się pod stół z pelazgijską niewolnicą – wpatruje się we mnie pustymi, wypalonymi oczodołami.

Ajgeon o szerokich barkach i Klejtor o bystrym spojrzeniu, Licjusz, biegły w robieniu oszczepem, i Orchomenus, roztropny ponad swój wiek. Akontes, Arcjon i Archebates, Klejtor, Eumetes i Fineus, Helix, Titanas i Karteron. I Melenus o czarnych falujących włosach, mój pierworodny, teraz – zwęglony strzęp tam, w kącie izby.

Jestem Likaon, władca Arkadii. Synobójca i świętokradca, okrutnik i łotr.

Gdy rydwan Heliosa schowa się za horyzontem, na moją ziemię spojrzy pani Artemida.

A wtedy ja, pod jej okiem, wyruszę na polowanie.

Świetny pomysł i przepiękne

portret użytkownika Lorelay

Świetny pomysł i przepiękne wykonanie. Wcale nie dziwię się werdyktowi jury.

Ja również się nie dziwię :)

portret użytkownika Firewarrior

Ja również się nie dziwię :) Strasznie się cieszę i raz jeszcze gratuluję :*

Dzięki za dobre słowo

portret użytkownika dis

Dzięki za dobre słowo (podwójne dzięki @Firewarrior, za pchnięcie mnie do napisania i całokształt działalności w charakterze Wielkiego Motywatora ;) ) - i gratulacje dla wszystkich nagrodzonych/wyróżnionych!

@dis: Zawsze do usług :D

portret użytkownika Firewarrior

@dis: Zawsze do usług :D

A tego rodzaju prozy nie

portret użytkownika miriad

A tego rodzaju prozy nie chwytam - no nie chwytaty... nie kumaty jestem jakiś chyba. W takich chwilach czuję się jak z innej planety normalnie. Szok.





Wydarzenia

Reklama

Heartless

Ostatnie odpowiedzi

Patronaty

Księga Wojny

Demonomania

Demonomania

Demonomania

Demonomania

Zajdel

Wyjście z cienia

Polcon 2011

Opowieści

Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny

Krawędź

Koniasz

Nefilim

Nefilim

Lewiatan

Raj utracony

Kod Lyoko

Kod Lyoko

Ulysses Moore

Moherfucker

Moherfucker

Przedwiośnie żywych trupów

Psalmodia (Michał Krzywicki)

Wilcze Dziedzictwo

Antologia fanów!

Amnesia

Wilcze Dziedzictwo: Ukryte cele (Magda Parus)

Tolkien

Genesis

Przedświt (antologia)

Krawędź czasu

Krzyż Południa. Rozdroża

Puckon

Krawędź czasu

JFK

JFK Przemytnik

JFK2

Awanturnik

Kamień na szczycie

Naznaczeni

Panopticon

Księga Przeznaczenia

Śmiertelna fantazja