Abhorsen (Garth Nix) - recenzja


    Lirael, tytułowa bohaterka drugiego tomu trylogii Gartha Nixa (czyli „Lirael”), w „Abhorsenie”, ostatniej części cyklu, otrzymuje nie lada zadanie – powierzono jej siedem dzwonków, artefakt pomagający strzec granic między Życiem a Śmiercią. Jednak to tyle – dziewczyna została pozostawiona sama sobie w radzeniu sobie z nowym dziedzictwem.

    „Abhorsen” rozpoczyna się dość gwałtownie: zamachem na możnowładców. Dopiero później Garth Nix przenosi czytelnika wraz z bohaterami do domu Abhorsenów, do Lirael. Jednak bohaterka drugiego tomu „Starego królestwa” nie będzie miała lekko – krainie ponownie zagraża wielkie zło i po raz kolejny wraz z towarzyszami musi wyruszyć i walczyć o jej mieszkańców zpomocą księcia Sametha i Podłego Psiska oraz Moggeta. Aczkolwiek można zapomnieć, że Stare Królestwo zostanie dokładniej przybliżone – „Abhorsen” to nadal opowieść skoncentrowana na konkretnych bohaterach, w której nie ma miejscu na narracyjne „skoki w bok”.

    W „Abhorsenie” doskonale widać, jaka zmiana zaszła w bohaterach od czasów wydarzeń z „Lirael” – zarówno Sameth, jak i Lirael stali się bardziej wyraziści, pewni siebie i z większą werwą stawiają czoła problemom, jakie czekają na nich podczas misji. Chyba po raz pierwszy od początku trylogii czytelnik ma wrażenie śledzenia przygód bohaterów, którzy naprawdę wiedzą, w środku czego się znajdują – a trzeba przypomnieć, że Sabriel (bohaterka tomu pierwszego) została rzucona na głęboką wodę, podobnie jak Lirael w drugiej części cyklu.

    Czytelnicy zapewne pamiętają, że śmierć w „Sabriel” i „Lirael” miała swój metaforyczny wymiar, w pewien sposób wręcz wylewała się z kartek – tutaj, niestety, tego nie ma. Stare Królestwo jest pogrążone w chaosie, trup ściele się gęsto, a informacje o zmarłych sprowadzają się tak naprawdę do czystej statystyki liczebności anonimowych ofiar pożogi. Jak powiedział Stalin, „Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka”. Trudno o bardziej trafne podsumowanie tego, co można znaleźć w „Abhorsenie”.

    Z pewnością w segmencie młodzieżowego fantasy trylogia australijskiego pisarza zdecydowanie wyróżnia się z masy innych tytułów, głównie „dorosłością” settingu i nietuzinkowymi bohaterami. Jednak przez trzy tomy niewiele zdołaliśmy dowiedzieć się o samym Starym Królestwie – nawet po lekturze „Abhorsena” pozostaje ono krainą na wpół mityczną, mającą wiele sekretów i tajemnic, do poznania których nie spieszyli się bohaterowie trzech powieści. A szkoda, bo świat ten ma jeszcze wiele do odkrycia i zaoferowania.

    Dawid "Fenrir" Wiktorski
    Korekta: Matylda Zatorska

    Za egzemplarz recenzencki dziękujemy
    Wydawnictwu Literackiemu

    Tytuł: Abhorsen
    Autor: Garth Nix
    Wydawca: Wydawnictwo Literackie
    Miejsce wydania: Kraków
    Data wydania: 2015
    ISBN: 9788308054383
    Oprawa: miękka

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus