Teoria: Avengers 4 to...

Uwaga! Artykuł zawiera spoilery z filmu "Avengers: Infinity War". Jeżeli nie widzieliście jeszcze tej produkcji, to ostrzegamy, że w tekście poruszone zostają ważne kwestie związane z fabułą widowiska. Nawiązujemy też do przecieków z planu "Avengers 4".

Film „Avengers: Wojna bez granic” już od kilku tygodni dostępny jest na płytach DVD / Blu-ray. Fani jednak coraz głośniej zaczynają pytać o tytuł części kolejnej. Bracia Russo przez cały czas podsycali ciekawość twierdząc, że ten zawiera w sobie spoiler i mógłby wpłynąć na odbiór części trzeciej. Później, gdy szał powoli zaczął wymykać się spod kontroli sprostowali, że ich wypowiedź wywołała reakcję, której się nie spodziewali, a wielkie oczekiwania wobec tytułu mogą się ostatecznie skończyć rozczarowaniem, gdyż spoiler faktycznie jest, ale nie aż tak wielki. Jakiś czas temu potwierdzili także, że z pewnością nie będzie to „Avengers: End game”. Jak więc zatem ostatecznie zostało nazwane widowisko, które zwieńczy już wtedy jedenaście lat Marvel Cinematic Universe? Mam swój typ!

Najpierw jednak cofnijmy się trochę w historii. Avengers zebrali się po raz pierwszy w zrealizowanym przez Jossa Whedona widowisku z 2012 roku. Od tej chwili ich losy różnie się toczyły. W „Czasie Ultrona” zaczęły się pierwsze wewnętrzne konflikty, które coraz bardziej narastały i ostatecznie za sprawą protokołu z Sokovii w „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” doszło do podziału. Część drużyny opowiedziała się za ratyfikowaniem, część natomiast uznała, że decyzja ta może przynieść więcej szkody niż pożytku. Otrzymaliśmy legalnie działający pod wodzą Iron Mana zespół i bandę wyrzutków, która poszła za Kapitanem Ameryką. Steve Rogers nie chciał jednak ostatecznie zerwać kontaktu i zostawił Tony’emu furtkę w postaci telefonu, którego ten może użyć w razie konieczności. Jak doskonale wiemy, w „Wojnie bez granic” do kontaktu nie doszło.

W tym właśnie miejscu przechodzimy do naszego tytułu, a brzmi on po prostu „Avengers: Assemble” („Avengers: Zjednoczeni”). Niektórzy z Was zapewne zastanowią się czy czasem coś mi się nie pomyliło. W końcu tytuł ten miał należeć do części pierwszej. Odpowiedź jest w tym wypadku prosta. Owszem, MIAŁ. Ostatecznie pierwszy film nie otrzymał żadnego podtytułu (pomijając Anglię, gdzie został zachowany), a zwrot „Assemble” został wykorzystany przy produkcji serialu animowanego.

Jeżeli jednak spojrzymy na to, co do tej pory się wydarzyło, to logicznym wydaje się, że do zjednoczenia w końcu musi dojść. Zwróćmy także uwagę na fakt, że przy życiu pozostał ten pierwotny skład drużyny od którego wszystko się zaczęło. Kapitan Ameryka, Iron Man, Czarna Wdowa, Hawkeye (prawdopodobnie, bo w filmie się nie pokazał, ale twórcy szykują dla niego coś wielkiego), Hulk i Thor. W sytuacji, w której wszechświat wywrócił się do góry nogami trzeba zapomnieć o dawnych urazach i działać w taki sposób, aby na nowo stworzyć drużynę.

No dobrze, ale gdzie w tym miejscu jest spoiler? Przecież chyba każdy się spodziewał, że to w końcu musi nastąpić reaktywacja drużyny? Owszem, ale widzowie liczyli na to, że dojdzie do tego już w „Wojnie bez granic”, a tytuł części czwartej mógłby sugerować, że jednak tak łatwo nie pójdzie.

Kolejnym powodem by sądzić, że zwrot „Assemble” faktycznie zostanie użyty jest z pewne zdjęcie, które ostatnio pojawiło się w sieci. Bracia Russo opublikowali je na swoim Twitterze, a podpis pod nim głosił "Look hard..." (wytężcie wzrok). Jeżeli dobrze mu się przyjrzymy to dostrzeżemy dwie duże litery „A”, które mogą być wskazówką co do tego, jak bracia zatytułują część kolejną. W jedną z nich układa się rozstawiona drabina, drugą natomiast dostrzeżemy po lewej stronie. Ta dziwaczna konstrukcja nie powstała chyba bez celu? „Avngers Assemble” jest w tym wypadku pierwszym, co przychodzi do głowy (no może poza „Anonimowi Alkoholicy”, co po uwzględnieniu wydarzeń z ostatniego filmu także miałoby sens).

Oczywiście jest to tylko moja teoria i faktyczny tytuł może być inny. Niemniej wydaje mi się, że istnieje spore prawdopodobieństwo, że właśnie tak zostanie nazwana część czwarta. A jakie jest Wasze zdanie? Macie może jakieś inne typy?

Polski