TOP 3 najbardziej kultowych nieistniejących statków kosmicznych

    Choć tak naprawdę nie istnieją, to pobudzają wyobraźnię i fascynują miłośników fantastyki na całym świecie. Nieistniejące pojazdy kosmiczne, które stały się swego rodzaju ikonami. Kino często opowiada historie, których akcja rozgrywa się na pokładach różnych obiektów. Przemierzają niezmierzone przestrzenie kosmosu, przewożą cenne ładunki, czasem biorą udział w kosmicznych starciach. Oto zestawienie prezentujące TOP 3 najbardziej kultowych nieistniejących statków kosmicznych. 

    Miejsce 3 - Statek Enterprise z serialu Star Trek.

     

    Nasze zestawienie otwiera klasyczny Enterprise (ang. przedsięwzięcie) z kultowego serialu telewizyjnego Star Trek. 
    Enterprise to właściwie seria fikcyjnych statków kosmicznych, na których dzieje się akcja seriali, filmów, książek i gier w uniwersum świata Star Trek. Nazwa ta pojawiła się po raz pierwszy w serialu, który wyświetlany był w latach 60. XX wieku i od razu zaskarbił sobie sympatię widzów. 
    Enterprise to okręt należący do Gwiezdnej Floty Zjednoczonych Federacji Planet, przeznaczony do wykonywania misji naukowych i odkrywczych. Pierwszym z serii był NCC-1701, dowodzony przez nieustraszonego kapitana Jamesa T. Kirka. 
    W swojej misji Enterprise odwiedzał nowe, nieznane światy. Śmiało wkraczał tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek. Dzięki nowoczesnej technologii umożliwiał załodze eksplorację kosmosu i poznawanie nowych cywilizacji.

    Miejsce 2 - Statek Nostromo z filmu „Obcy, ósmy pasażer Nostromo”.


     

    Nostromo to kosmiczny frachtowiec z kultowego horroru science fiction Ridleya Scotta. Jako ciekawostkę warto tu nadmienić, że jego nazwę zapożyczono od imienia tytułowego bohatera powieści Josepha Conrada. 
    Zostaje zbudowany w 2101 roku. Jest on własnością korporacji Weyland-Yutani, zajmującej się eksploracją kosmosu. To właśnie dla tej firmy pracowali główni bohaterowie filmu -  załoga statku.
    Kosmiczny okręt Nostromo stał się dla bohaterów filmu areną zmagań z tytułowym Obcym, przerażającą bestią z najczarniejszych czeluści kosmosu. 
    Statek pełen mrocznych korytarzy, industrialnych wnętrz, pracujących pełną parą silników i ciemnych zakamarków okazał się doskonałym miejscem akcji tego szarpiącego nerwy horroru. Tak naprawdę wnętrza Nostromo bardziej przypominały obskurną fabrykę, niż nowoczesny pojazd kosmiczny. 
    Większość filmu rozgrywa się właśnie w owych mrocznych korytarzach, a tytułowa bestia czuła się tu jak w domu…

    Miejsce 1 - Sokół Millenium z „Gwiezdnych wojen”.

     

    Pierwsze miejsce należy się bez wątpienia kultowemu Sokołowi z sagi „Gwiezdne wojny”. Warto tu odnotować, że statek ten, oprócz występów w gwiezdnej sadze, pojawił się także w filmie „Łowca Androidów” Ridleya Scotta.
    Sokół to zmodyfikowany koreliański frachtowiec typu YT-1300, określany przez właściciela jako „najszybsza kupa złomu w galaktyce” – jest to jedna z najszybszych jednostek jeśli chodzi o podróże w nadprzestrzeni. 
    Zarówno statek, jak i jego właściciel, odegrali kluczową rolę podczas galaktycznej wojny domowej. 
    O „kultowości” Sokoła świadczy fakt, że pojazd ten jest bardzo chętnie składany przez pasjonatów klocków Lego, a także modelarstwa. Wydawnictwo De Agostini zdecydowało się właśnie na wypuszczenie w Polsce kolekcji „Sokół Millenium”, dzięki której pasjonaci będą mogli złożyć jego replikę w domowym zaciszu. Wystarczy zamówić kolekcję na stronie internetowej wydawnictwa. Chętnych z pewnością nie zabraknie.
    Najszybsza kupa złomu z galaktyce zamyka więc to zestawienie najbardziej kultowych fikcyjnych statków kosmicznych. Wielu wspaniałych maszyn tu oczywiście zabrakło, więc zapraszamy do dyskusji i podawania własnego TOP 3 w komentarzach. 

    Agnieszka Wołczuk