52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca (Jessica Brody) - recenzja

    Los bywa okrutną i nieczułą bestią. Często bez ostrzeżenia zabiera nam coś wartościowego i z niewinnym uśmiechem przenosi zdobyczne szczęście na kogoś innego. Nie oszczędza przy tym żadnej klasy społecznej, na równi odbiera lub daje bogatym i biednym. Jego najnowszym celem okazuje się być Lexington Larrabee, córka wpływowego człowieka posiadającego niemały majątek, oraz jej fundusz powierniczy wart dwadzieścia pięć milionów dolarów. Dziewczyna – zgodnie z obietnicą – powinna go uzyskać po ukończeniu osiemnastego roku życia. Problem w tym, że przez niespodziewane wydarzenia otrzymanie tej małej fortuny okazuje się trochę trudniejsze. W jednej chwili córka Richarda Larrabee zostaje pozbawiana wszystkiego. Sposobem na odzyskanie majątku jest ciężka praca... w zasadzie to pięćdziesiąt dwie ciężkie prace, wykonywane tydzień po tygodniu...

    Jessica Brody jest doświadczoną autorką, posiadającą w swoim dorobku siedem wydanych książek. Jej twórczość można podzielić na literaturę kobiecą (The fidelity files, Love Under Cover) i młodzieżową – recenzowane 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca oraz My Life Undecided czy też The arma club. Wydawnictwo Fabryka Słów po raz kolejny zdecydowało się poszerzyć swoją ofertę o pozycję nie mającą wiele wspólnego z fantastyką. Cieszy to tym bardziej, ponieważ istnieje szansa, że na polskim rynku ukaże się także pierwszy tom trylogii (Unremembered) tworzonej przez Jessicę Brody."

    Lexington Larrabe jest rozpuszczoną i nieznośną siedemnastolatką z wytęsknieniem oczekującą dnia swoich osiemnastych urodzin, kiedy to stanie się nieprzyzwoicie bogatą osobą. Potencjalną fortunę może zawdzięczać swojemu ojcu Richardowi Larrabee – dyrektorowi generalnemu Larrabee Media – który przygotował dla swoich dzieci specjalny fundusz powierniczy warty dwadzieścia pięć milionów dolarów. Każdy dziedzic firmy po uzyskaniu pełnoletniości otrzymuje czek opiewający na wyżej wspomnianą kwotę. Tak samo miało być w przypadku głównej protagonistki – Lexi. Niestety, sprawy się skomplikowały przez nieodpowiedzialne zachowanie córki Richarda. Ciągłe libacje alkoholowe, imprezy, brak szacunku dla ludzi i pieniędzy oraz najnowszy wybryk – wjazd Mercedesem-Benz SLR McLarenem do sklepu w stanie upojenia alkoholowego – doprowadziły do pewnych zmian w umowie dotyczącej przekazania funduszu w ręce Lexi. Ojciec doszedł do wniosku, że jego córka powinna zrozumieć, czym jest praca i dlatego wprowadził drobną modyfikację. Lexington dostanie pieniądze pod jednym warunkiem, musi szczęśliwie ukończyć pięćdziesiąt dwie prace, które dla niej przygotował... Na każdy wykonywany zawód przeznaczył tydzień, a przy okazji odciął ją od wszystkich dóbr będących dla niej codziennością (karty kredytowe, luksusowe samochody, pieniądze, loty prywatnymi samolotami). Młoda Lexi jest przygnębiona decyzją ojca, lecz gdy dowiaduje się o tym, iż wszystkie prace będzie nadzorował łącznik-opiekun o imieniu Luke – stażysta w firmie Richarda Larrabee – jej samopoczucie ulega znacznemu pogorszeniu...

    52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca są dość specyficzną książką skierowaną dla młodzieży i wyraźnie da się to odczuć. Mamy bowiem do czynienia z nieskomplikowaną fabułą, która nie wymaga od czytelnika myślenia, a i główna bohaterka przypomina postaci znane z disnejowskich filmów młodzieżowych. Jednak wbrew pozorom całość prezentuje się dość ciekawie i może zainteresować nawet dojrzałego czytelnika wprost niebywałą lekkością i prostotą. W omawianej powieści Jessica Brody zgrabnie ukazała problemy dorastających nastolatków – ich marzenia, relacje ze znajomymi, sprawy sercowe, co w pewien sposób pomoże w zrozumieniu swoich pociech przez rodziców, którzy sięgną po tę książkę. Dzięki lekkości pióra autorki, omawianą pozycję czyta się z prawdziwą przyjemnością i bez żadnych zgrzytów lecz, niestety, w pewnym momencie ma się dziwne wrażenie, że kartki przewraca się zdecydowanie zbyt szybko. Problemem jest podejście pisarki do wymyślonego motywu przewodniego. Mianowicie tytuł – i sam początek lektury – wskazuje na to, że w książce będą przedstawione wszystkie prace, które musi wykonać Lexi. Niestety autorka opisuje tylko kilka z nich, o reszcie ledwie napomykając. 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca miały potencjał znacznie grubszego tomiszcza. Szkoda, że pisarka potraktowała niektóre rzeczy po macoszemu... Nie zmienia to jednak faktu, że całość – mimo tych drobnych wad – czyta się bardzo przyjemnie i niejednokrotnie treść zawarta na kartach powieści wywoła uśmiech na twarzy czytelnika.

    Komu zatem polecić tę lekturę? Na pewno nie wszystkim, ponieważ głównym targetem są nastolatki, ale dojrzałe kobiety również powinny znaleźć w niej coś interesującego dla siebie. Najmniej skorzystają na lekturze mężczyźni, chociaż nie wykluczam, że niektórym przypadnie do gustu. Jedno jest pewne, nie da się przejść koło tej pozycji obojętnie. Tak więc, jeżeli podobają się Wam disnejowskie seriale skierowane do młodzieży, wtedy na pewno nie pożałujecie czasu spędzonego na czytaniu recenzowanej powieści.

    Krystian Citowicki
    Redakcja i korekta: Katriona


    Tytuł: 52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca
    Tytuł oryginału: 52 Reasons To Hate My Father
    Autor: Jessica Brody
    Tłumaczenie: Joanna Kamrowska
    Grafika na okładce: Paweł Zaręba
    Data wydania: 2013-07-19
    ISBN-13: 978-83-7574-894-9
    Wymiary: 125 x 195
    Strony: 420
    Seria: fabryka sensacji
    Oprawa: miękka

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany

    Komentarze

    Obrazek użytkownika YoAnna
    YoAnna on czw., 08/21/2014 - 17:36

    Z pewnością nie podobają mi się disneyowskie seriale dla młodzieży, wręcz przeciwnie, gdy czasem na jakiś "uda" mi się trafić skacząc po kanałach tv zadaję sobie pytanie "kto to niby ogląda". A mimo to, 52 powody... spodobały mi się bardzo. Taka z tej powieści historia z morałem, może i banalnym, ale podana w bardzo strawny sposób.