Alfa i Omega. Wilczy trop (Patricia Briggs) - recenzja

    Omega, typ niepokorny?

    Byłem ciekaw, czy polski wydawca zdecyduje się na publikację pierwszego tomu cyklu „Alfa i Omega”, będącego spin-offem serii o przygodach kojota-mechanika samochodowego, Mercedes Thompson. Myślę, że część czytelników, która miała okazję przeczytać jakąś z wydanych do tej pory przez Fabrykę Słów książek Patricii Briggs, także się nad tym zastanawiała. I w końcu się doczekała. Kilka dni temu na półkach księgarskich ukazała się bowiem powieść Alfa i Omega. Wilczy trop. Przyznam, że bałem się tej publikacji. Serię o Mercy, dzięki której autorka zdobyła popularność i jest znana w Polsce, bardzo lubię. Moje wątpliwości związane były z faktem, iż zajrzałem kiedyś na stronę Briggs. Dowiedziałem się z niej, że pisarka ma na koncie kilka mniej udanych utworów, a Wilczy trop napisała w 2008 roku, czyli po pierwszych dwóch tomach o Thompson. Jednak nie to mnie zdziwiło, tylko fakt, że fabułę omawianej książki osadziła w innym czasie i miejscu niż przygody Mercy. Chociaż spodziewałem się, że między obydwoma cyklami będą jakieś powiązania, to autorka i wydawnictwo miło mnie zaskoczyli.

    Briggs, o której notka wydawnicza znajduje się wewnątrz książki, napisała w 2007 roku krótkie opowiadanie Alfa i Omega. Było ono luźno powiązane z serią o kojocie-mechaniku i z postaci znanych fanom autorki pojawił się w nim tylko Bran. Fabuła opowiadała o Charlesie Cornicku i Annie Latham, która wbrew swej woli stała się wilkołakiem. Tylko ona podejrzewała, co się stało nastolatkowi z Naperville. Dzięki Alfie i Omedze autorka przeniosła akcję z Waszyngtonu do Chicago i wprowadziła nowe interesujące postacie. Nie zaliczam do nich Charliego, ponieważ wystąpił gościnnie w napisanej później powieści o Thompson (Zrodzony ze srebra). Jednak Alfa i Omega było krótkim opowiadaniem i stanowiło zamkniętą całość, mimo że Briggs pozostawiła sobie pewną furtkę. Wykorzystała ją rok później i napisała powieść połączoną z utworem z 2007 roku tylko bohaterami i ich przeszłością. Na szczęście, wydana wcześniej w zbiorze In The Prowl, Alfa i Omega stała się początkiem Alfy i Omegi. Wilczego tropu, dzięki czemu czytelnicy nie zostali pozbawieni możliwości poznania historii spotkania się Anny i Charlesa oraz rodzącego się między nimi uczucia. Jednak jest to tylko wprowadzenie do książki, która od serii o Mercedes Thompson różni się miejscami akcji (fabuła pierwszej części to Chicago, a drugiej – Montana) i, a może przede wszystkim, skupienie się Briggs na przeszłości głównych bohaterów, uczuciach oraz relacjach. Dzięki autorce dowiedziałem się interesujących informacji o tradycjach kulturowych Indian żyjących w Ameryce Północnej. Choć dynamika utworu zostaje przyćmiona, nie znaczy to, że fabuła ściga się ze ślimakiem i nie posiada zaskakujących zwrotów akcji.

    Plusem powieści są dobrze wykreowani bohaterowie sprawiający wrażenie żywych. Najważniejsze skrzypce gra doświadczona przez życie i poniżana przez własne stado Anna, która nie wie, że jest Omegą i co się z tym wiąże. W czasie powieści przechodzi bardzo powolną, prawie niezauważalną metamorfozę i poznaje nie tylko samą siebie, ale zaczyna wpływać na otoczenie. Co prawda zachowuje się jak bity pies i kuli ogon, ale jej obecność wpływa na całe otoczenie. Przetrwać pomaga jej młodszy syn Marroka – Alfy stada – Charles. A ona się mu odwdzięcza, szczególnie gdy Charlie, będący egzekutorem, musi wyruszyć na poszukiwanie zdziczałego wilkołaka. Diametralne zmiany zachodzą także w nim. Bohater został przedstawiony przez autorkę jako silny, atrakcyjny mężczyzna, który zdaje się zachowywać jak celebryta wśród wilkołaków, ale nawet on nie jest idealny. Chociaż te postaci są bardzo interesująco i ciekawe, zauważyłem coś, co stanowi minus. Wykreowanie kobiety, nawet wilkołaczycy, i traktowanie jej przez pobratymców jak suki i zabawki (zresztą jeden z bohaterów nazywa ją tak), a jej partnera jako pięknego, silnego mężczyzny może wzbudzić protest feministek. W rzeczywistości to tendencyjne działanie Briggs. Potulnej, zaszczutej Latham i egzekutorowi przeciwstawiona została inna para bohaterów, która niepostrzeżenie wysuwa się w powieści na pierwszy plan i zdaje się głównymi postaciami i to za ich sprawą powieść jest dynamiczna. Pogłębia to, niestety, różnice między obiema częściami książki. Nie mówię tu o długości tylko o tempie fabuły. W opowiadaniu cały czas coś się dzieje, czytając je nieustannie czułem napięcie i z niecierpliwością czekałem rozwiązania zagadki. Poza tym Briggs zachęciła mnie do dalszej lektury zaskakującym zwrotem akcji w Alfie i Omedze. Wilczy trop jest inny. Autorka stopniowo, powoli rozwija akcję, przyspieszając ją w nieoczekiwanych momentach, ale tak naprawdę fabuła nabiera tempa dopiero po wprowadzeniu postaci przeciwstawionych Annie i Charlesowi.

    Ważną rolę w powieści odgrywa Marrok - Bran Cornick, którego poznałem bardzo dokładnie. Do tej pory miałem z nim styczność tylko w poszczególnych epizodach serii o Thompson i bohater szybko znikał ze sceny. W Wilczym tropie ta postać zyskuje na znaczeniu i Alfa daje się poznać z różnych stron. Briggs pogłębiła także jego historię. W książce gościnnie występuje również Samuel – lekarz i starszy brat Charlesa – którego czytelnicy mieli okazję dokładnie poznać w cyklu opowiadającym o przygodach Mercy. Sam kojot natomiast jest tylko wspomniany.

    W omawianym utworze występuje wiele postaci, z których wymieniłem tylko parę, i prawie wszystkie były dla mnie nowe, a te poznane wcześniej pokazały mi inne oblicza. Kilku bohaterów bardzo mnie zaskoczyło swoim zachowaniem i motywami działań.

    Trudno mi umiejscowić w czasie fabułę pierwszego tomu „Alfy i Omegi”. Wiem, że akcja ma miejsce jesienią, jeszcze przed zamieszkaniem Samuela u Mercedes Thompson i chyba dzieje się to przed Zewem księżyca, czyli początkiem cyklu o Mercy. Nieco łatwiej przedstawić miejsce akcji: Chicago, Montana, lasy i góry. Napisałem o nich bardzo ogólnie, aby pokazać jeszcze jeden minus utworu. Gdy się go czyta, ma się przed oczami lokacje, ale po odłożeniu książki na półkę szybko się o nich zapomina i w pamięci pozostają tylko najważniejsze wydarzenia. Tak też uczyniłem i teraz mogę powiedzieć, że bohaterowie swoje przygody przeżywają w Alfie i Omedze w Oak Park i Naperville (Chicago), a w Wilczym tropie głównie w Górach Cabinet (Montana).

    W trakcie lektury natknąłem się na pewne potknięcia językowe i literówki, ale czytałem wersję będącą przed ostateczną korektą i łamaniem, więc podejrzewam, że ostateczne egzemplarze ich nie zawierają. Podoba mi natomiast, że autorka wzbogaciła utwór o łacińskie wyrażenia, choć nie wszystkie zostały przetłumaczone i w niektórych miejscach brakowało mi przypisów. Zastosowana narracja jest trzecioosobowa (raz skupia się na Omedze, raz na Charlesie), a czas przeszły. Briggs napisała książkę przystępnym językiem i w trakcie lektury nie przeszkadzały mi pojawiające się wulgaryzmy.

    Podoba mi się także szata graficzna wydania. Z okładki przygląda mi się piękna młoda kobieta, ale nie wydaje się zastraszona, co nie pasuje do przedstawionego w powieści wizerunku Anny. Stojący przy niej wilk, pod którego postacią dostrzegam egzekutora Marroka, bardziej do mnie przemawia. Poza tym mam wrażenie, że chroni kobietę przed innymi drapieżnikami. Za plus uważam, że Fabryka Słów zastosowała taką samą ilustrację, jak zagraniczny wydawca.

    Muszę przyznać, że z początku obawiałem się, iż wydanie starszej serii książek, nawiązującej do serii, która już się ukazała, będzie dla wydawnictwa strzałem we własną bramkę. Ale po przeczytaniu Alfy i Omegi. Wilczego tropu stwierdzam, że jest ona dobrą powieścią urban fantasy, choć nie dorównuje cyklowi o Mercedes Thompson. Powinna jednak zainteresować i sprawić dużo przyjemności fanom twórczości Briggs. Polecam ją także czytelnikom szukającym bohaterów noszących brzemiona przeszłości. Jest to powieść skupiająca się głównie na uczuciach i na początku przyćmiewają one nieco inne elementy fabuły. Ponieważ autorka napisała jeszcze dwa tomy serii o Annie Latham i Charlesie Cornicku, a dwie kolejne części cyklu o Mercedes Thompson czekają na polskie wydanie, zastanawiam się, co się ukaże jako kolejne.

    Konrad Staszewski

    Redakcja i korekta: Monika "Katriona" Doerre

    Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu

    Autor: Patricia Briggs
    Tytuł: Alfa i Omega. Wilczy trop
    Cykl: Alfa i Omega
    Seria: fantastyczna fabryka
    Tytuł oryginału: Cry Wolf
    Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
    Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
    Data i numer wydania: 2013 r., I
    Miejsce wydania: Lublin
    Format i okładka: 125 x 205 mm, miękka
    ISBN: 978-83-7574-879-6
    Liczba stron: 440

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany
    YoAnna
    Obrazek użytkownika YoAnna
    Historia Anny i Charelsa,

    Historia Anny i Charelsa, choć należy do tego samego świata, co cykl o Mercy Thompson, ukazuje to uniwersum w zupełnie inny sposób. Tu bardziej autorka skupiła się na relacjach międzyludzkich. Dodatkowo stanowi doskonałe uzupełnienie do wspomnianej już serii o kojociej mechanik. Ale żeby nie było, akcji też nie brakuje ;)

    Konkursy

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus