Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
51%
Dobra.
27%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 41

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 1 gość.

Strona główna

Serce Kaeleer (Anne Bishop)

Kiedy dowiedziałam się, że trylogia Czarnych Kamieni zmieni się w sagę, moja radość nie znała granic. To, że z uśmiechem na twarzy będę pochłaniała kolejne części, było pewne. Trzy pierwsze tomy cyklu rozbudziły moją ciekawość. Co stanie się dalej? Czy po zwycięstwie Jeanelle (siły dobra) nad Hekatą i Dorotheą (siły zła) zapanuje wreszcie zasłużony spokój? Kiedy w księgarniach ukazało się Serce Kaeleer, powieść natychmiast uzupełniła moją kolekcję. Muszę jednak przyznać, że do tej akurat części byłam nastawiona dosyć sceptycznie. Czemu? Kiedy okazało się, że ta książka nie jest jedną długą powieścią, tylko zbiorem czterech opowiadań – nie byłam zbytnio zadowolona z tego powodu. Nie jestem fanką krótkich historyjek, więc moja początkowa radość na wieść o nowych częściach, zmieniła się w lekką konsternację. Nie wiedziałam, czego się spodziewać; z wielką obawą zaczęłam studiować nową odsłonę sagi. Po przeczytaniu kilku pierwszych stron wiedziałam już, że jednak dobrze zrobiłam, decydując się na kontynuację mojej przygody z tym cyklem. Moje obawy okazały się bezpodstawne. Serce Kaeleer to rewelacyjna lektura.

Jak wspomniałam wyżej, Serce Kaeleer autorstwa Anne Bishop, to już czwarta część pełnych napięcia przygód Jeanelle Angeliny oraz jej bliskich – Seatana, Daemona Sadi i Lucivara. Bardzo udanym zabiegiem jest to, że akcja tych historii umiejscowiona została w różnych momentach poprzednich części. Co to oznacza? Jeżeli czytaliście pierwsze trzy tomy, to wiecie, że zaczynają się one w pewnym momencie. Nie wszystko zostało przedstawione w całości. To, co dzieje się przed wydarzeniami, które mają miejsce w książkach poprzedzających Serce Kaeleer, jest osnute tajemnicą. Opowiadania zawarte tutaj uchylają jej rąbka. W Księciu Ebon Rih dowiadujemy się choćby tego, jak Lucivar poznał swoją żonę. Mówi o tym druga historia, która, moim zdaniem, jest najlepszą ze wszystkich czterech zawartych w tym zbiorze. Bohaterami kolejnego opowiadania - Zuulaman - są Saetan i jego ukochana – Hekata. Miłośnicy sagi dobrze wiedzą, kim jest ta kobieta i do czego jest ona zdolna. Kiedyś była ukochaną Pana Piekła – właśnie w tej historii dowiadujemy się więcej o jej relacjach z mężem. Widzimy jej bezwzględność i wyrachowanie. Czytając to opowiadanie, czułam ból i smutek Saetana. Współczułam mu. Jego żonie natomiast życzyłam wszystkiego, co najgorsze.

Serce Kaeleer to nie tylko tytuł książki, ale również ostatniej historii, która pokazuje wydarzenia rozgrywające się po tych mających miejsce w Królowej Ciemności. Opowiadanie to jest całkowicie poświęcone relacjom Jeanelle Angeliny i jej ukochanego Daemona Sadi. W poprzedniej części wielka miłość została wystawiona na próbę, a wszystko wyjaśni właśnie ta historia. Jedno jest pewne – fani pary będą zachwyceni rozwojem sytuacji.

Cała książka, pod względem stylu, języka i budowania napięcia, nie różni się niczym od poprzednich tomów. Anne Bishop jest mistrzynią w tym, co robi. Potrafi rewelacyjnie dawkować natężenie emocji, ma świetny styl. Świat, który stworzyła, nie jest banalny, postaci zaś nie są papierowe i nijakie. Jedyną bohaterką, do której mam jakieś zastrzeżenia, jest Jeanelle. Niestety nie przemawia ona do mnie. Nie potrafię jej polubić, nie czuję jej emocji. Jest silna, bezwzględna, kocha swoich bliskich, ale to nie wystarczy. Na szczęście barwność innych postaci powoduje, że niedoskonałości Jeanelle nie są aż tak widoczne. Jeżeli zaś chodzi o resztę bohaterów – Daemon i Lucivar należą do moich ulubionych. Są świetnie zarysowani. Tylu emocji, ile widzę w nich, nie spotkałam dotąd u bohatera jakiejkolwiek innej powieści. W jednej chwili spokojni i wyważeni, w drugiej wpadają w morderczą furię. Nie ma tutaj przerysowania, a czytelnikowi nie grozi nuda. Miejsce, w którym rozgrywa się opowieść, jest bardzo dobrze skonstruowany – nie odpycha, ale przyciąga. Magiczne krainy, których pełno w tej sadze, są rewelacyjnie zbudowane. Żadnego kopiowania, pożyczania czy nawiązań do innych dzieł. Co więcej – wszystko jest bardzo realne. Dzięki temu ten świat wciąga i zachwyca czytelnika. Całość (uniwersum i bohaterowie) tworzy niepowtarzalny i barwny obraz. Język nie należy do najprostszych, ale też nie utrudnia czytania. Jest odpowiedni – tworzy doskonałe uzupełnienie do stworzonej opowieści.

Serce Kaeleer to nie książką dla każdego. Jeżeli ktoś jest miłośnikiem ckliwych historyjek – niech nie zabiera się za tę pozycję. Owszem, romans jest tutaj głównym motywem, ale nie jedynym. To pozycja pełna przemocy i brutalności. Kartki tej książki dosłownie ociekają krwią. Seks, miłość i przemoc – można powiedzieć, że wokół tego kręci się wszystko. Różnorodny wachlarz uczuć tylko dodaje całości pikanterii. Według mnie jest to pozycja skierowana do czytelnika po osiemnastym roku życia.

Co do oprawy graficznej - okładka jest dopieszczona i spójna, zarówno zdjęcie tygrysa i dziewczyny, jak również czcionka tworzą spójną całość. W środku również nie odczujemy wrażenia przesytu czy przerostu formy nad treścią, gdyż w książce nie znajdziemy rycin ani obrazków. Spotkać się za to możemy z pięknym zdobieniem stron tytułowych rozdziałów. Jeżeli chodzi o czcionkę - ni to średniowiecze, ni renesans - pasuje jednak idealnie. Edytorsko książka również stoi na wysokim poziomie. Jednym słowem – nie miałam się do czego przyczepić.

Naprawdę warto zapoznać się z sagą Czarnych Kamieni. Jeżeli jeszcze nie mieliście z nią do czynienia, najwyższa pora, by nadrobić tę zaległość. Najlepiej zacząć od cyklu opowiadań, a później zająć się powieściami, gdyż Serce Kaeleer rozgrywa się wcześniej, niż wcześniej wydane powieści. Na pewno wciągnie Was ten świat i opowiedziana historia.

Monika "Katriona" Doerre

Wydawnictwo: Initium
Wydanie polskie: 4/2010
Tytuł oryginalny: The Black Jewels: Dreams Made Flesh
Rok wydania oryginału: 2005
Liczba stron: 448
Format: 150x215 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-62577-04-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 42,90 zł

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi