Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
51%
Dobra.
27%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 41

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 1 gość.

Strona główna

Straż (Marianne Curley)

W pierwszym tomie trylogii Marianne Curley wraz z bohaterami wkraczamy do świata ukrytego wewnątrz naszego świata. Do rzeczywistości podróży w czasie i walki Porządku z Chaosem. Kto okaże się przyjacielem, a kto wrogiem? Co oznaczają słowa starożytnego proroctwa? Gdzie znajduje się starożytne miasto Veridian, kryjące sekrety dawno zaginionej cywilizacji?

Taką zapowiedź książki przygotował dla nas wydawca. Brzmi ciekawie, prawda? W powieści przedstawiona została historia dwójki nastolatków, posiadających niezwykłą moc. Jako Wezwani przyjęci zostali w szeregi Straży – tajnej organizacji, która stara się dopilnować tego, by nikt ani nic nie naruszyło biegu przeszłości. Osobiście uwielbiam książki poruszające motyw podróży w czasie i muszę przyznać, że byłem mile zaskoczony. Nie spodziewałem się tak dokładnego opisu sposobu tychże wycieczek. Na dodatek wszystko owiane jest nutką tajemnicy – Strażnicy nie wiedzą o sobie nawzajem. Ciekawe rozwiązanie, jednak wydaje się bardzo komplikować współpracę.

Główni bohaterowie to dwójka nastolatków: szesnastoletni Ethan i Isabel – młodsza siostra jego przyjaciela z dzieciństwa. Ethan jest Strażnikiem już od długiego czasu, co można zauważyć w jego zachowaniu. Podczas misji uważa na najdrobniejsze szczegóły, swoje obowiązki stara się wypełniać sumiennie i nie znosi porażek. Służba ta nauczyła go z pewnością bardzo dużo, przede wszystkim panowania nad sobą i swoimi talentami. Nabył też ogromnej wiedzy historycznej, która pozwoliła mu zdobywać w szkole same najwyższe stopnie z tego przedmiotu. Jest bardzo dumny z własnych umiejętności, którymi najchętniej popisywałby się przed każdym, jednak z reguły jest bardzo opanowany. Można powiedzieć, że jak na swój wiek jest bardzo dojrzały. Stara się opiekować matką, która po śmierci córeczki wpadła w głęboką depresję. Jest właściwie jej jedynym oparciem, podczas gdy jego ojciec, od tamtego wydarzenia, zmienił się nie do poznania i nic go już nie interesuje.

Isabel jest bardzo uczuciowa – jak prawie każda nastolatka. Miłość, którą darzyła kiedyś Ethana, powraca i często przeszkadza jej w skupieniu się nad sprawami ważniejszymi, czym bardzo różni się od swojego wiecznie opanowanego Nauczyciela. Mieszka z matką i nadopiekuńczym bratem, który za punkt honoru postawił sobie pilnowanie młodszej siostry. W dzieciństwie często ganiała za starszym bratem – Mattem i jego kolegami, przez co zaczęła się interesować różnymi sportami ekstremalnymi. Wbrew pozorom nie jest typem „chłopczycy”, po prostu jej zainteresowania różniły się od tych, którymi zajmowały się jej rówieśniczki.

Świat, jaki prezentuje nam Marianne Curley, jest bardzo zbliżony do tego nam znanego, zostały jedynie dodane elementy paranormalne, które zawsze są dobrze ukrywane i większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia. Nawet podróże w czasie odbywają się w trakcie bardzo głębokiego snu, pozwalając bohaterom na przeżycie nawet kilka tygodni w alternatywnej rzeczywistości, w ciągu zaledwie jednej nocy. Większa część akcji ma miejsce w typowym australijskim miasteczku, które z jakiegoś powodu przyciąga wielu Wezwanych. Opisy miejsc, w jakich znajdują się postacie, są dokładne, ale nie zawierają zbędnych szczegółów. Pozwalają dobrze wyobrazić sobie to, co widzą bohaterowie. Pozostawiają one jednocześnie miejsce na stworzenie swojego własnego obrazu świata przedstawionego. Nie są także męczące. Ograniczają się raczej do krótkich przerw między dialogami i akcją, które tworzą główną część tekstu.

Oczywiście powieść o magii nie mogłaby się obyć bez prastarej przepowiedni, jednak inaczej niż w wielu podobnych przypadkach, tylko wąskie grono ludzi wie o jej istnieniu. Dzieje się tak, gdyż dostęp do jedynego zapisu tego proroctwa jest znacznie utrudniony. Znajduje się on w ruinach tajemniczego, starożytnego miasta Veridian. Oczywiście Straż pilnuje tajemnicy o istnieniu cywilizacji, która pogrzebana została wiele metrów pod ziemią, w okolicy jeziora – dokładnie tam, gdzie nikt nie będzie jej szukać. Najprawdopodobniej nigdy nie powstały żadne księgi czy zwoje, w których można znaleźć ten proroczy dorobek dawnych mieszkańców niezbadanego jak do tej pory miasta.

Kolejnym miłym zaskoczeniem była dla mnie ogólna kompozycja. Nie przepadam za krótkimi rozdziałami, jakie są w powieściach młodzieżowych, bo zwykle przeszkadza mi to we wczuwaniu się w panujący klimat. W tym wypadku było inaczej ze względu na podwójną narrację pierwszoosobową – wszystkie wydarzenia opisane są z dwóch perspektyw. Naprzemiennie narratorami są Ethan i Isabel, a więc przedstawiciele obu płci. Każda z postaci zwraca uwagę na inne aspekty, wtrącają swoje przemyślenia. Pomysł ten sprawdził się znakomicie, ponieważ jest zachowana dynamika dzięki podziałowi opisów między dwa kolejne rozdziały. Styl jest typowo młodzieżowy, tekst jest prosty i jasny, brakowało mi czasem jakiegoś bardziej wyszukanego słownictwa, ale nie było to wyjątkowo rażące.

Warto wspomnieć o tym, że rozbudowane są wątki poboczne, poruszające problemy miłosne, historyczne a nawet rodzinne. Główni bohaterowie mają problemy w domu, które istotnie wpływają na ich zachowanie, styl życia, a więc i na ważne decyzje, które są zmuszani podejmować. Niestety jest to książka przeznaczona głównie dla młodzieży, która może identyfikować się z Ethanem i Isabel, więc starsi czytelnicy najprawdopodobniej uznają ich miłosne rozterki za błahe.

Oprawa graficzna, jak na powieść adresowaną do takiej grupy wiekowej, nie jest zbyt bogata. Brak ilustracji wewnątrz książki, chociaż mogły nadać jej jeszcze więcej uroku. Trochę szkoda, ciekawi mnie, jaką wizję mógłby mieć ilustrator. Z kolei okładka mi się bardzo podoba. Piękna, młoda dziewczyna w czerwonej sukni na tle pętli czasu, a na dodatek ładne, czerwone napisy. Wszystko składa się idealnie w jedną całość – bez elementów zbyt ciemnych lub zbyt jaskrawych. Pozycja ta zdecydowanie zwraca uwagę, ale bez żadnej przesady. Jest zachowany umiar, a to mi się bardzo podoba. Czcionka sprzyja łatwemu i przyjemnemu czytaniu – jest wystarczająco duża i wyraźna. Mogłaby być nawet trochę mniejsza.

Reasumując – bardzo dobra, wciągająca powieść dla młodzieży, ale niektórym starszym czytelnikom także może się spodobać. Dość szybko i przyjemnie się czyta tę historię, bo naprawdę potrafi wciągnąć. Straż Polecam szczególnie tym, którzy, tak jak ja, interesują się różnymi teoriami na temat podróży w czasie, przepowiedniami oraz osobom, którym podobają się heroiczne postawy bohaterów.

Illeaden approves!™

Jan "Illeaden" Szymborski

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
dziękujemy wydawnictwu Jaguar.

tytuł: Straż
tytuł oryginalny: Guardians of Time: The Named
autor: Marianne Curley
wydawnictwo: Jaguar
tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
ISBN: 978 – 83 – 76 – 86 – 047 - 3
oprawa: miękka
format: 140 x 200 mm
objętość: 431 stron
cena: 39,90 zł
data wydania: 4 maja 2011

Odpowiedzi

portret użytkownika Lamora

Lamora

Bardzo fajnie czyta się tę książkę. Mnie wciągnęła na tyle, że gdy lepsza połowa poprosiła wieczorem: "tylko nie czytaj do rana", nie potrafiłam dotrzymać słowa. Doczytałam do końca a zasypiałam gdy piały pierwsze koguty. Bardzo szybko się czyta, chociaż jest w niej tyle zwrotów akcji że można się nieźle pogubić. W każdym razie - czekam na kolejną część z niecierpliwością.

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi