Szeptem (Becca Fitzpatrick)
Szeptem jest pierwszym tomem trylogii o upadłych aniołach, która zdobyła ogromną popularność i uznanie czytelników w Stanach Zjednoczonych.
Na tylnej części okładki znajduję kilka słów o autorce: uprawia jogging, lubi kupować ubrania i oglądać seriale. Jednak najważniejszą informacją dla mnie jest fakt, iż dla pisarstwa porzuciła pracę w służbie zdrowia i w pełni oddaje się teraz tworzeniu powieści dla młodzieży. Punkt dla Becci – pomyślałam – naprawdę zależy jej na czytelnikach i chce stworzyć oryginalną fabułę, co w XXI wieku nie wydaje się tak proste.
Opowieść, jaką snuje autorka, rozpoczyna się w 1565 roku pewnego listopadowego wieczoru w Dolinie Loary. Jesteśmy świadkami dość niejasnego wydarzenia tylko po to, aby za chwilę przenieść się do współczesnego, niewielkiego miasteczka we Francji, a konkretnie do liceum, gdzie jedna, błaha decyzja nauczyciela zmienia na zawsze życie głównych bohaterów – Patcha, Nory i jej przyjaciółki Vee. Od chwili, gdy szesnastolatka jest zmuszona do siedzenia w jednej ławce z zabójczo przystojnym i skrytym młodzieńcem, w jej życie wkracza tajemnica, którą za wszelką cenę będzie starała się rozwikłać. W codziennej egzystencji Nory zaczynają dziać się zjawiska, których nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć, i o których boi się powiedzieć Vee. Kim jest Patch, dlaczego tak bardzo ją odpycha i jednocześnie pociąga? Czy jest w stanie zaufać najbliższym osobom, a może, za radą przyjaciółki, powinna wycofać się z prywatnego śledztwa i zająć szkolnym życiem? Co łączy Norę z biblijnymi stworzeniami?
Świat, jaki kreuje Fitzpatrick, jest bardzo bliski naszej rzeczywistości, to bohaterowie przyciągają uwagę czytelnika i to oni stanowią główny atut książki. Do połowy powieści wszystko wydaje się przewidywalne, wręcz oklepane. A mimo to wpadamy w wir wydarzeń po to, by od środka książki nie móc się od niej oderwać. Szeptem łączy całokształt tego, co powinien zawierać bestseller: wartką akcję, kryminalny wątek, tajemniczą postać, żywe dialogi i zakazane uczucie między bohaterami. Wszystko to jest opisane w idealnej harmonii – karty nie ociekają słodyczą miłości, dzięki czemu nie mamy wrażenia, że czytam zwykłe romansidło, jak często zdarza się w przypadku innych powieści dla młodzieży.
Kolejnym autem jest język – prosty, nieskomplikowany i zrozumiały. Nie ma zbyt długich opisów, a dialogi są spójne i okraszone dowcipem. Obie te rzeczy sprawiają, że książkę czyta się przyjemnie. Nie znalazłam literówek czy błędów stylistycznych. Dobre tłumaczenie, lekki styl i przejrzysty skład z dużą czcionką pomagają w odbiorze książki.
Moim zdaniem największą zaletą Szeptem jest rewelacyjna oprawa graficzna. Okładka w szarej tonacjii, na której został ukazany spadający Patch, kilka czerwonych piór i biała czcionka tytułu – obie te rzeczy przyciągają uwagę czytelnika. Oprawa jest pociągająca i jednocześnie niepokojąca, dokładnie tak jak cała osobowość Patcha. Kolejne tomy są wydane w podobnej szacie, dzięki temu bardzo dobrze wyglądają na półkach domowej biblioteczki.
Książka pozostawiła we mnie pewien niedosyt: rozstałam się z bohaterami, kiedy tak naprawdę dopiero ich poznałam i zaczęłam darzyć sympatią. Brakowało też więcej informacji o aniołach i ich świecie, ich emocjach i roli w rzeczywistości ludzi. Podobnie zaintrygowały mnie wierzenia na temat Cheszwanu – okresu między październikiem a listopadem, kiedy to upadły świetlisty jest w stanie zawładnąć ciałem człowieka. Mam jednak nadzieję, że zostanie to rozwinięte w drugim tomie trylogii.
Podsumowując: nie jest to arcydzieło, jednak nie z taką intencją ta książka była pisana, jednak polecam ją każdemu, kto ma ochotę się oderwać od jesiennej aury i spędzić kilka przyjemnych chwil na lekkiej i nie wymagającej większego skupienia opowieści o skrzydlatych istotach. Dzieło jest przyjemną odskocznią od codzienności dla młodszych czytelników.
Patrycja "Pattyczak" Wołyńczuk

Autor: Becca Fitzpatrick
Tytuł: Szeptem
Tytuł oryginału: Hush hush
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Wydawnictwo: Wydawnictwo otwarte
Data wydania: 2010 r.
Miejsce wydania: Kraków
Oprawa: miękka
Projekt okładki: James Porto 2009, opracowanie polskie Daniela Malaka
Ilustracje: brak
ISBN: 978-83-7515-048-3
Liczna stron: 327


















































Odpowiedzi
Też czekam na drugą cześć :)
Też czekam na drugą cześć :)
Druga już wyszła :) A
Druga już wyszła :) A trzecia, ostatnia, miała swoją premierę w październiku tego roku :)