Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
51%
Dobra.
27%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 41

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 1 gość.

Strona główna

Wintercraft (Jenna Burtenshaw)

W zaginionej księdze kryje się mroczna tajemnica.
Ten, kto ją pozna, posiądzie niezwykłą moc!

Wystarczyło tych kilka słów, żebym dostrzegła książkę, nieznanej jeszcze, Jenny Burtenshaw. Jednak nie tylko motto przyciągnęło moją uwagę.

W roju pozycji, którymi zasypują nas wydawcy – opis i dobra treść nie są tym, co da się zauważyć na pierwszy rzut oka. Potencjalny nabywca najpierw widzi okładkę. Nie da się ukryć, że jeżeli oprawa graficzna jakiejś książki jest infantylna, a kreska nieudolna, nie każdy zdecyduje się na kupno tej powieści.

W przypadku dzieła Wintercraft nie mamy do czynienia z czymś takim. Okładka, przynajmniej według mnie, to istny majstersztyk. Dominują na niej ciemne kolory w jednej tonacji. Postać w płaszczu, która stoi pomiędzy posągami dwóch gargulców i patrzy na budowle, jest owiana nutką tajemniczości. Nie widzimy jej twarzy. Nie wiemy, kim jest. Ta osoba zaintrygowała mnie i wzbudziła moją ciekawość. Jeżeli zaś chodzi o resztę oprawy graficznej – poza piękną obwolutą – jest ona bardzo uboga. W środku powieści brak ilustracji. Rekompensuje to jednak bardzo ładne zdobienie stron, od których rozpoczynają się nowe rozdziały. Panuje tutaj minimalizm, oglądając tę książkę nie mamy wrażenia przeładowania. I dobrze – w końcu co za dużo, to niezdrowo. Wprawdzie przydałoby się choć kilka rycin, ale mnie ich brak jakoś specjalnie nie razi.

To właśnie głównie dzięki wspomnianej okładce w moje ręce wpadła ta pozycja.

Nie żałuję tego, że odważyłam się zapoznać z historią zawartą w tej książce. Jenna ma pomysł na ciekawą opowieść. Czytając tę książkę mam jednak wrażenie, że jest ona za krótka. Nie ma żadnego momentu, który czytelnik zapamięta, kiedy skończy studiować powieść. To samo dotyczy bohaterów. Z żadnym z nich nie potrafiłam się utożsamić i żaden nie wywarł na mnie głębszego wpływu.

Kate Winters – młoda dziewczyna – wiedzie sobie spokojny żywot razem ze swoim wujem, Artemisem. Razem prowadzą księgarnię w małym miasteczku, jakim jest Morvane. W doglądaniu interesu pomaga im Edgar – chłopiec, który trzy lata temu przybył do tego zakątka świata. Nikt nic o nim nie wie. Całą prawdę o tej postaci poznajemy dopiero później. Sielanka trójki bohaterów kończy się w dniu, w którym do miasteczka przybywają Strażnicy. Ich przywódcą jest Silas, bezwzględny i okrutny morderca, który nie zawaha się przed niczym. Jego celem jest odnalezienie Utalentowanych – osób, które potrafią władać życiem i śmiercią – oraz zaczarowanej księgi Wintercraft. Kiedy na jaw wychodzi, że to Kate jest tą poszukiwaną osobą, Silas zabiera dziewczynę do miasta Fume – stolicy Albionu – jednego z państw świata wymyślonego przez Jennę. Podczas tej wyprawy w nieznane dziewczyna poznaje prawdę o tym, kim jest. Musi stawić czoła swojemu wrogowi – Da'ru – rządnej władzy i kochającej śmierć kobiecie. Czy Kate pokona zło i uratuje swój naród przed zgubą?

Wymienieni wyżej bohaterowie powieści nie są skomplikowani. Podział na tych dobrych i złych jest tutaj oczywisty. Kate to bardzo bezpłciowa postać. Jej wujek nie wzbudza we mnie kompletnie żadnych pozytywnych uczuć. Nie dość, że jest tchórzem, to jeszcze tak nijakiej postaci nigdy nie widziałam. Nie potrafi zadbać o najbliższych. Jest przysłowiową kulą u nogi głównej bohaterki. Co do Edgara – tej postaci nie da się nie lubić. Mimo młodego wieku chłopiec ten wykazuje się wielką odwagą. Najważniejsi są dla niego bliscy - brat - Tom i Kate. Najlepiej zarysowaną postacią jest Silas. Ma charakter. Wyróżnia się w tłumie bezbarwnych i papierowych bohaterów.

Co do świata przedstawionego - na pewno nie dostrzeżemy tutaj podobieństw do innych dzieł, choć nazwa Albion jest nam dobrze znana, gdyż niejednokrotnie można się z nią było spotkać na stronicach różnych powieści, gdzie używano jej, gdy była mowa o wczesnośredniowiecznej Wielkiej Brytanii. Muszę przyznać, że jest on jednak potraktowany trochę za bardzo po macoszemu . O miejscu akcji i całym świecie, w którym odbywa się przygoda nie wiemy za dużo. Wspomniana jest tylko wojna, jaką Albion toczy z innym państwem. Tutaj liczy się sama akcja. Tło to dodatek. A szkoda, bo gdyby dopracowano ten aspekt, byłoby o wiele barwniej, a przez to i ciekawiej.

Bardzo dobrą częścią książki jest też prolog. Gdyby cała powieść zachowała w sobie tę nutkę tajemniczości, jaką widzimy na początku, wtedy Wintercraft byłby o wiele lepszy. Niestety, dobry prolog nie wystarczy...

Wintercraft to książka, którą na pewno warto przestudiować. Nie zajmuje to dużo czasu. Powieść została napisana w jasny i przejrzysty sposób. Nie ma tutaj specjalnie rozbudowanych opisów, dzięki czemu książkę czyta się jednym tchem. Wszystko (wspomniane opisy, dialogi) łączy się w spójną całość. Nawet do korekty nie można się przyczepić. Jedyne, co mnie razi, to bardzo wolne tempo akcji. Książka nie wciąga przez to tak, jak powinna. Nie siedziałam nad nią dopóty, dopóki nie doszłam do ostatniej strony. Aż tak mnie nie ciekawiło to, co się dalej stanie. Może mam za duże wymagania?

Jeżeli miałabym przyznać tej książce ocenę (w skali od 0 do 10), to byłaby nią 6. Za wolna akcja i za przeźroczyści bohaterowie. Opisy w miarę zadowalające. Z drugiej jednak strony - genialny pomysł i dobre pióro Jenny. Do tego Silas i wyraźnie zarysowana fabuła.

Polecam, ale nie spodziewajcie się fajerwerków.

Monika "Katriona" Doerre

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
dziękujemy wydawnictwu Prószyński i S-ka.

autor: Jenna Burtenshaw
tytuł: Wintercraft
tytuł oryginału: Wintercraft
język oryginału: angielski
tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 2011
miejsce wydania: Warszawa
oprawa: miękka
projekt okładki: www.the-parish.com
ilustracje: brak
ISBN: 978-83-7648-624-6
liczba stron: 304
format: 130mm x 195mm
cena: 29,90 zł

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi