Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
51%
Dobra.
27%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 41

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 1 gość.

Strona główna

Wschodzący księżyc (Keri Arthur)

Seks i kły

Riley Jenson, kobieta – pół wilkołak i pół wampir – nie zamierza wstąpić w szeregi strażników. Wystarczy, że jest nim jej brat bliźniak, Rhoan, a ona sama pełni funkcję łącznika w Departamencie ds. Innych Ras. Jednak, gdy to ona musi odbić z rąk, a w zasadzie kłów, wampirów grupę zakładników, jej sposób myślenia i postrzegania świata zaczyna ulegać zmianie. Jakby tego było mało, wysłany na tajną misję Rhoan nie daje znaku życia, a na progu domu dhampirzycy zjawia się nagi wampir Quinn i twierdzi, że ktoś próbuje go zabić. Chce się spotkać z Rhoanem. Riley zanurza się w bagnie obłudy i niebezpiecznych eksperymentów. Dodatkowo, zbliża się pełnia księżyca i kobieta wie, że w tej jego fazie ulegnie niepohamowanemu pożądaniu seksualnemu.

Jenson jest główną bohaterką cyklu powieściowego, składającego się z dziewięciu tomów i należącego do coraz popularniejszego gatunku literackiego – paranormal romance. Nie jest on jednak nowym Zmierzchem Stephenie Meyer. Serię książek o Riley polecam dojrzałym i pełnoletnim czytelnikom.

Pierwszą z nich jest Wschodzący księżyc, w której znajdziemy przygodę, intrygę i istoty paranormalne (wampiry, wilkołaki, mieszańców) z Riley na czele. Ta dhampirzyca tylko z pozoru wygląda jak człowiek. Jest nadludzko silna, zwinna, a w trakcie pełni księżyca przeistacza się w wilkołaka. Zresztą, nie tylko w tym przejawia się jej zwierzęcość, bowiem nie może ona powstrzymać swojej chuci. Bohaterce nie wystarcza jeden partner, podobnie zresztą jak jej bratu i innym wilkołakom. Popęd seksualny tej istoty dorównuje jej żądzy przygód, skłonności do wpadania w tarapaty i pragnieniu zemsty.

Wspomniałem, że Wschodzący księżyc nie jest nowym Zmierzchem, i to prawda. Znajdziemy w nim wulgaryzmy i realistyczne, zwierzęce sceny erotyczne między bohaterami. Bardzo mnie to zaskoczyło. W życiu przeczytałem niejedną powieść paranormalną i myślałem, że paranormal romance jest gatunkiem ztargetowanym na młodzież, ale nie Wschodzący księżyc. Przeważają w nim sceny walki i seksu, a intryga jakby odsuwa się w cień.

Główna bohaterka nie jest postacią szablonową. Związana psychicznie i więzami krwi z Rhoanem, dwujajowym bliźniakiem, gotowa oddać za niego życie, wydaje się bardziej rodzinna od ludzi. W przyszłości chciałaby stworzyć prawdziwy dom z przedstawicielem wilkołaków, którego pokocha. Wie, że nie będzie to żaden z obecnych partnerów: nie Talon, który zagiął na nią parol oraz za wszelką cenę chce mieć z nią dziecko, i nie Misha. A Quinn, wampir bardzo różniący się od innych nieumarłych? Riley nikomu nie może ufać, ani swoim partnerom ani pracownikom departamentu, i wie, że ktoś z nich jest zdrajcą. Nie przeszkadza jej to jednak w uprawianiu namiętnej i dzikiej miłości zarówno ze swoimi stałymi partnerami, jak i z Quinnem. Każdy z mężczyzn natomiast skrywa jakąś mroczną tajemnicę i gra na dwa fronty.

Akcja powieści rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w której tajemniczy złoczyńca prowadzi nielegalne badania nad genomem, miesza między sobą gatunki i klonuje je, po to, aby stworzyć jedną idealną rasę morderczych istot. Riley i inni przedstawiciele Departamentu ds. Innych Ras trafiają w sam środek spisku. Na ich drodze stają wampiry, wilkołaki i przerażające krzyżówki różnych niebezpiecznych stworzeń.

Fabuła jest bardzo interesująca, ale przyćmiewają ją sceny erotyczne, które z każdym rozdziałem stają się bardziej wymyślne. Główna bohaterka już w pierwszym musi walczyć o życie. Riley, mimo że zna swoje ograniczenia, lubi ryzyko i kłopoty. Nie boi się. Chętnie stawia czoła przeciwnościom.

Myślę, że niejeden czytelnik chciałby znaleźć się na miejscu Talona, Mishy lub Quinna, żeby pomóc bohaterce rozładować palące ją pragnienie celebrowania pełni księżyca.

Powieść jest bardzo dynamiczna, wciąga czytelnika i nie pozwala mu odetchnąć. Duża czcionka oraz żywy, miejscami wulgarny i sugestywny język sprawiają, że czyta się ją niemalże jednym tchem. To wszystko czyni lekturę przyjemną. Sceny erotyczne i walki są bardzo plastyczne, ale niektórych czytelników może razić ich brutalność oraz wulgarność.

Do lektury Wschodzącego księżyca kusi także bladoskóra, ognistowłosa piękność na okładce, która tylko proforma przykrywa swoje wdzięki. Niezamknięte wątki (w szczególności połowiczność rozwiązania intrygi) i otwarte zakończenie powieści obiecują interesujący ciąg dalszy.

Według mnie, na okładce powinna znajdować się informacja, że powieść jest przeznaczona dla dorosłych. Tę książkę polecam czytelnikom, którzy potrafią oddzielić fikcję od rzeczywistości.

Konrad Staszewski

Autor: Keri Arthur
Tytuł: Wschodzący księżyc
Tytuł oryginału: Full Moon Rising
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Kinga Składanowska
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy ERICA
Data wydania: 2011 r.
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: miękka
Projekt okładki: CZARTART Projektowanie graficzne
Ilustracje: brak
ISBN: 978-83-62329-17-5
Liczna stron: 400
Format: 125 x 195 mm
Cena: 34,90 zł.

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi