Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
51%
Dobra.
27%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 41

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 1 gość.

Strona główna

Zimowy monarcha (Bernard Cornwell)

VI wiek n.e. Brytania powoli otrząsa się z szoku po odejściu Rzymian, ale na jej tereny coraz częściej napadają wrogie oddziały Saksonów, którzy chcą wykorzystać chwiejną sytuację polityczną państwa i opanować jego ziemie. W dodatku kontakty pomiędzy monarchiami wchodzącymi w skład samej Brytanii też nie są idealne. Dumnonia, najważniejsze królestwo brytyjskie, stara się utrzymać pokój pomiędzy sprzymierzeńcami, jednak jej władca, stary król Uther, jest schorowany i właściwie stoi w obliczu śmierci. Jego syn, Mordred, zginął w potyczce z Saksonami, zatem cała nadzieja na opanowanie sytuacji w jeszcze nienarodzonym wnuku władcy. Pewnej mroźnej, zimowej nocy rodzi się mały Mordred i, mimo poważnej wady w budowie stopy, zostaje mianowany następcą tronu Dumnonii. Jednak do czasu osiągnięcia przez chłopca dorosłości ktoś inny musi sprawować władzę w jego imieniu. Spory i dyskusje dotyczące tego, kto zostanie opiekunem Mordreda, kończą się wyborem Artura – dzielnego wojownika, obrońcy Dumnonii i nieślubnego syna króla Uthera.

Zimowy monarcha to pierwszy tom trylogii, która stanowi cornwellowską wersję legendy o królu Arturze. Historia o tym mitycznym władcy i Rycerzach Okrągłego Stołu stała się inspiracją dla wielu, bardziej lub mniej odległych źródłom, dzieł literackich i filmowych. Wydawać by się mogło, że jest to temat do tego stopnia wyeksploatowany, że opierając się na historii o tym słynnym wojowniku brytyjskim, nie można już stworzyć nic nowego. Tymczasem Bernard Cornwell pokazał, że to nieprawda i legenda o królu Arturze nie stała się martwym motywem. Autorowi, jak sam stwierdził w posłowiu do powieści, zależało na uwiarygodnieniu mitu, dlatego sięgnął do źródeł historycznych, w których pojawiają się wzmianki o bohaterskim wodzu brytyjskim z przełomu V i VI wieku. Okazuje się, że wiele elementów legendy zostało dodanych w XII wieku i później, dlatego pisarz, chcąc stworzyć prawdopodobną wersję zdarzeń z VI wieku, musiał wyeliminować takie elementy, jak metalowa zbroja Artura, późnośredniowieczna broń i kamienne fortece, a rycerzy przemianować na wojowników. Natomiast tym, co przywodzi na myśl atmosferę początków średniowiecza są głównie konflikty chrześcijańsko-pogańskie, magia, czarnoksięstwo, druidzi i czarownicy, a także wielkie okrucieństwo.

Właściwie każda nowa wersja legendy skupia się przede wszystkim na głównej postaci i właśnie tutaj kryje się nowatorstwo Cornwella – autor nie skoncentrował się na przestawieniu życia i działań samego Artura, ale na historii Brytanii i jej konfliktu z Saksonią. Wojownik jest tylko jednym z wielu ważnych bohaterów powieści. Zabieg ten świetnie obrazuje również tytuł książki – zapewne większość czytelników, biorąc ją do rąk, pomyśli, że rzeczonym „zimowym monarchą” jest Artur, tymczasem chodzi o małego Mordreda, dziedzica tronu Dumnonii. Fabuła została ukazana z perspektywy starego mnicha Derfla, który na prośbę królowej Igraine spisuje historię sprzed lat. Narracja, prowadzona w pierwszej osobie liczby pojedynczej, sprawia, że właściwie to ów zakonnik staje się głównym bohaterem powieści. Derfel, Sakson przygarnięty przez Merlina i wychowany na górze Tor wśród innych sierot, które były podopiecznymi druida, został wojownikiem i dowódcą jednego z oddziałów włóczników Dumnonii, walczących u boku Artura w obronie Brytanii. Narrator opowiada historię swego fascynującego życia, począwszy od przygarnięcia go przez Merlina. Akcja powieści toczy się dość szybko, mimo iż wydarzenia przedstawione w książce obejmują wiele lat. Dzieje się tak zapewne dzięki dynamicznemu charakterowi zdarzeń – są to głównie potyczki wojenne. Tempo prezentowanych zajść nieco zwalnia we fragmentach obrazujących narady pomiędzy władcami sprzymierzonych królestw.

Bohaterowie powieści zostali ukazani w sposób nieszablonowy. Jako, że narratorem jest Derfel, poznajemy ich z jego perspektywy, a w czasie teraźniejszym, w trakcie rozmów z królową Igraine mnich pozwala sobie na wtrącanie własnych opinii o ludziach, których wspomina. Właśnie dlatego w powieści nie ma czarno-białego podziału na postaci dobre i złe. Derfel pamięta zarówno o wadach, jak i zaletach bohaterów. I tak Artur jest dzielnym wojownikiem, pragnącym pokoju dla Brytanii, wspaniałym wodzem, który ma pełne zaufanie swoich towarzyszy broni, człowiekiem szlachetnym i sprawiedliwym, jednak mimo to swoim nieprzemyślanym małżeństwem z Ginewrą doprowadza do wojny. Poza tym został przedstawiony jako postać pełna wątpliwości i momentami niezdecydowana. Podobnie Merlin, z jednej strony jest druidem, który stworzył na górze Tor przytułek dla sierot i walczy o zjednoczenie królestw, z drugiej jednak dla przetrwania starej, pogańskiej Brytanii, jest w stanie poświęcić wszystko i wszystkich. Cornwell skonstruował swoje postaci na wzór bardzo ludzki, niektórych czytelników z pewnością oburzy deheroizacja Artura, ale przypuszczam, że większość z nich doceni pomysł autora i tę bliższą nam kreację bohatera.

Jednym z ważnych wątków, jakie występują w Zimowym monarsze jest zderzenie chrześcijaństwa i pogaństwa. Motyw ten został wyraźnie zaznaczony i dość ciekawie przedstawiony w powieści Cornwella. VI wiek na dzisiejszych Wyspach Brytyjskich to czas, kiedy rosną wpływy chrześcijaństwa, coraz więcej ludzi skłania się ku tej wierze, po terenach całej Brytanii, nawet w Awalonii, która należy do czarnoksiężnika Merlina, wędrują misjonarze mający za zadanie głosić naukę Chrystusa, powstaje coraz więcej kościołów i miejsc modlitwy. Jednak kult pogańskich bogów nadal jest silny. Właściwie jest to okres, kiedy koegzystują obok siebie obie religie – ludzie modlą się i czynią znak krzyża, ale w sytuacji zagrożenia nie zaszkodzi złożyć krwawej ofiary czy splunąć, aby odczynić zły urok. W dalszym ciągu istnieją druidzi oraz wieszczki, które mają moc od bogów przez co należy się ich wystrzegać, przykładem są Nimue i Morgana. Zanim wojownicy rozpoczną walkę, druidzi obu wrogich stron odprawiają swoje obrzędy, rzucają klątwy i złorzeczą przeciwnikowi. Władcy mają na swoich dworach dwóch doradców: biskupa i druida. Religia chrześcijańska powoli się przyjmuje, mimo iż nie jest łatwe szerzenie tej wiary w państwie wojowników, oddających cześć swoim silnym i okrutnym bogom w obawie przed ich gniewem, a wyśmiewają słabego Boga-człowieka, który pozwolił się ukrzyżować. Poza tym ówczesna Brytania stanowi swoisty tygiel kulturowy, w którym mieszają się elementy kultury rzymskiej i brytyjskiej. Świetnym przykładem jest obrona Ynys Trebes, pięknego miasta w królestwie Benoic, przed Frankami – król Ban zgromadził tam ogromne zbiory pism starożytnych humanistów. Przedstawienie tak zwanego kolorytu lokalnego Brytanii: kultury, zwyczajów oraz religii, w dużym stopniu wzbogaca powieść Cornwella i sprawia, że czyta się ją z wielką przyjemnością.

Język tego ponad pięćsetstronicowego utworu jest bardzo przystępny, dzięki czemu można przeczytać go bardzo szybko. Myślę, że Zimowy monarcha to po prostu powieść dobrze napisana, a jej autor wie, jak tworzyć prozę, która wciągnie czytelnika do wykreowanego świata. Styl pisarza jest dość surowy – mianowicie nie ma tu zbędnych ozdobników, ale moim zdaniem tak właśnie powinny wyglądać książki o wojownikach i ich działaniach. Natomiast jeśli chodzi o szatę graficzną i edytorską, to muszę pochwalić przyjemną dla oka, i przede wszystkim spójną, oprawę wszystkich trzech tomów serii. Poza tym wartościowymi dodatkami są mapka Królestwa Brytanii, spis osób i miejsc, jakie przewijają się w powieści oraz quazi-historycznoliterackie posłowie autora.

Zimowy monarcha to książka bardzo interesująca i myślę, że spodoba się wielu fanom legend arturiańskich, a także czytelnikom zafascynowanym mroczną atmosferą wczesnych wieków średnich, którą Cornwellowi udało się świetnie nakreślić.

Monika "kometa088" Pasek

autor: Bernard Cornwell
tytuł: Zimowy monarcha
tytuł oryginału: The Winter King. A novel of Arthur
język oryginału: angielski
tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
data wydania: 2010
miejsce wydania: Warszawa
oprawa: miękka ze skrzydełkami
projekt okładki: Anna Damasiewicz
ISBN: 978-83-62329-00-7
liczba stron: 560
format: 12.5x19.5cm
cena: 36,99

Odpowiedzi

portret użytkownika Lethos

Czyli kolejna wersja mitu

Czyli kolejna wersja mitu arturiańskiego... No ileż można tego badziewia...

portret użytkownika kometa088

Twoja sprawa, że dotychczas

Twoja sprawa, że dotychczas czytałeś tylko "badziewie", które czerpie z mitu:)

kometa088

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi