Recenzje

    Jak wytresować smoka 3

    Koniec ze smokami?

    Kapitan Marvel

    Od pierwszej zapowiedzi filmu poświęconego postaci Kapitan Marvel do ekranowego debiutu bohaterki minęło sporo czasu. Kevin Feige przyznał niedawno, że Carol Danvers miała się pierwotnie pojawić już w ostatniej scenie „Czasu Ultrona”, jednak zamysł ten porzucono, gdyż uznano, że byłoby to zmarnowanie jej potencjału. Po seansie poświęconej jej solowym przygodom produkcji mogę stwierdzić, że było to posunięcie jak najbardziej właściwe, gdyż nowa gwiazda Marvel Cinematic Universe po prostu musiała właśnie w ten sposób zacząć swoją przygodę.

    Pokemon: Let’s Go, Pikachu!

    Chyba nie ma na tym świecie osoby, która chociaż nie słyszałyby o Pokemonach. Bijąca jakiś czas temu rekordy popularności gra „Pokemon Go” jest tylko wierzchołkiem prawdziwej góry lodowej produkcji, które w mniejszym bądź większym stopniu wpłynęły na światową popkulturę. Kultowe już tytuły z pierwszego Game Boya zdążyły przez lata ewoluować i stać się czymś więcej niż tylko grami. Pokemony wkroczyły do telewizji, otrzymały także kilka pełnometrażowych filmów animowanych, a w tym roku na ekrany kin wejdzie aktorka wersja, w której Ryan Reynolds wcieli się w… Pikachu.

    Teotihuacan: Miasto Bogów

    Daniele Tascini dał się poznać polskim graczom jako autor tytułów takich jak „Marco Polo” czy „Tzolk’in. Kalendarz Majów”. Teraz już kolejny raz zabiera nas do Mezoameryki, gdzie tym razem będziemy świadkami powstawania potęgi Teotihuacanu – świętego miejsca, w którym według legendy ludzie stają się bogami. Gra stawia przed nami zadanie rozwijania tego ośrodka oraz starania się o przychylność bogów.

    Triskel. Gwardia (Krystyna Chodorowska)

    Twórczość Krystyny Chodorowskiej poznałam po raz pierwszy przed kilku laty, zachwyciwszy się nominowanym do Zajdla opowiadaniem Kre(jz)olka, które dotykało bardzo życiowych i bliskich mi problemów. Potem był Jeden spalony rzut, znakomite opowiadanie z antologii Śląskiego Klubu Fantastyki Skafander i melonik. Te dwie zupełnie różne odsłony autorki sprawiły, że zapragnęłam sprawdzić i trzecią – tę, którą można odnaleźć w debiutanckiej powieści Chodorowskiej pod tytułem Triskel. Gwardia.

    Szczury Wrocławia. Kraty (Robert J. Szmidt)

    Historie o zombie nie leżą jakoś szczególnie wysoko w hierarchii moich zainteresowań związanych z fantastyką, jednak z pewnością zdarzają się wśród nich perełki, które czymś jednak mnie zaskakują i sprawiają, że natłoku obowiązków staram się znaleźć czas dla konkretnej pozycji. Tak było choćby z kultowym już filmem „Noc żywych trupów” George'a Romero, czy bliższą naszym realiom produkcją, tym razem jednak ze świata gier, czyli polskiemu „Dying Light”. Nowa powieść Roberta J. Szmidta właśnie dołączyła do grona tych konkretnych tytułów, które przy haśle „zombie” zyskują dopisek „warto”!

    ex-libris-cover

    Ex Libris

    Wszyscy kolekcjonerzy książek w pewnym baśniowym miasteczku stają przed wyzwaniem. Ogłoszono nabór na bardzo pożądaną posadę głównego bibliotekarza. W teorii brzmi dość nudno, ale gorąco robi się wtedy, gdy o to stanowisko ubiegać się zacznie Gobliński Szubrawiec, Galaretowata Kostka, Wielka Stopa czy Ognisty Imp.

    Płomień i krzyż. Tom 2

    Parę lat temu usłyszałam znaczące słowa: „Poszukiwanie Świętego Graala jest celem samym w sobie”. Dokładnie o tym pomyślałam, gdy przebrnęłam przez ostatnią stronę najnowszej książki Jacka Piekary „Świat inkwizytorów. Płomień i krzyż. Tom 2”. Choć u Piekary na próżno szukać Świętego Graala, to jego wytrwałe poszukiwania bez wahania mogę przyrównać do długich lat oczekiwań na pojawienie się kolejnego tomu tego cyklu. Koniec końców muszę przyznać, że w czekaniu na tę pozycję najlepsze było właśnie… czekanie, chociaż i to nie do końca.

    Cynobrowe pola

    Zwykle staram się oceniać debiutujących autorów nieco inaczej niż zapalonych w boju pisarzy. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam na myśli faworyzowania nikogo, a jedynie zwracam uwagę na to, że ktoś, kto startuje ze swoją pierwszą publikacją, dopiero zaczyna wyrabiać pisarski warsztat i pewne aspekty z nim związane mogą jeszcze nie do końca ze sobą współgrać. Nie ma w tym nic złego, bo mało kto potrafi usiąść i z miejsca stworzyć wielowątkową, pełnowymiarową historię, która gdzieś po drodze nie zaliczyłaby żadnych wpadek.

    Fantastyczne Zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda

    „Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć” były widowiskiem, które naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyło. Do produkcji byłem z początku bardzo uprzedzony, gdyż ekranizacje Harry’ego Pottera, za które odpowiadał David Yates, były moim zdaniem pozbawione klimatu, jaki panował w książkach. Dwa lata temu zrozumiałem, że ten konkretny reżyser po prostu musiał zaczekać na produkcję, która z jednej strony będzie bardziej dorosła, z drugiej natomiast zabierze nas ponownie do świata magii i czarodziejstwa.

    Strony