Recenzje

    Super Mario Oddysey - recenzja

    Rok 2017 był z pewnością bardzo udany dla Nintendo. Nowa konsola z miejsca podbiła rynek i odwróciła złą passę spowodowaną przez WiiU, gra "Legend of Zelda: Breath of the Wild" okazała się prawdziwym hitem zbierającym rewelacyjne recenzje, a gdzieś tam na horyzoncie majaczyła już kolejna produkcja od wielkiego N, która miała zarówno zainteresować nowych, młodych graczy jak i uderzyć w sentymentalną strunę tych, którzy wychowali się w erze produkcji ośmiobitowych. W końcu na tej generacji nie mogło zabraknąć nowej odsłony przygód wąsatego hydraulika. 

    The Awesome Adventures of Captain Spirit - recenzja

    "Cień" - recenzja

    Tym razem czas, jaki upłynął od zakończenia poprzedniego tomu, jest krótszy - "Cień" rozgrywa się zaledwie kilka miesięcy po fabule "Namiestnika". Nic dziwnego, że Adam Przechrzta podjął taką decyzję - Rzeczpospolita Warszawska to młody kraj, więc i wiele się dzieje.

    Post Scriptum - recenzja

    Milenę Wójtowicz dotychczas znałam tylko z tego, że jest członkinią Hardej Hordy. To na pewno świadczy o użyteczności Hordy – być może gdyby nie ta grupa fantastycznych polskich pisarek, nie sięgnęłabym po „Post Scriptum”. Zwyczajnie umknęłoby mi w natłoku nowości na rynku wydawniczym.

    Frostpunk - recenzja

    Frostpunk to nowe dzieło 11 bit studios, znanego wcześniej z This War of Mine, nietypowej produkcji, która pozwalała nam na nietypowe spojrzenie na wojnę z innej perspektywy – grupy cywili, która utknęła w obszarze działań wojennych. Również tym razem studio poszło w takim kierunku. Frostpunk to ekonomiczny RTS, gdzie głównym celem jest utrzymanie przy życiu rosnącej grupy ludzi, której udało się schronić w „bezpiecznym” miejscu – zarządzanym przez gracza.

    Namiestnik - recenzja

    Alfred Hitchcock oznajmił, że film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie powinno nieprzerwanie rosnąć. Choć cykl "Materia Prima" to nie film, to sądzę, że brytyjski reżyser mógłby go pochwalić. W końcu już w "Adepcie" akcja zapierała dech w piersiach, ale to nic w porównaniu z "Namiestnikiem". Drugi tom serii rozgrywa się bowiem w 1916 roku.

    Adept - recenzja

    Kto kojarzy Adama Przechrztę, ten wie, że spodziewać może się po nim historii alternatywnej, szczególnie tej rozgrywającej się w Polsce lub w Rosji, szczególnie w XIX i XX wieku. Nie inaczej jest i tym razem.

    „Droga Szamana. Etap pierwszy. Początek” - recenzja

    „Droga Szamana. Etap pierwszy. Początek” była moim pierwszym kontaktem z LitRPG. Do tej pory jedynie słyszałem, że takowy podgatunek istnieje, jednak zbytnio nie interesowałem się książkami, które wchodziły w jego skład. Nadarzyła się jednak okazja, aby nadrobić nieco zaległości. Powieść Wasilija Machanienki określana jest mianem jednego z najlepszych tytułów reprezentujących wspomniany gatunek. Nie da się zatem ukryć, że miałem pewne wymagania.

    Detroit: Become Human - recenzja gry

    W jakim kierunku zmierza postęp technologiczny? Czy maszyna może inteligencją dorównać człowiekowi? Co mogłoby się stać, gdyby obdarzone świadomością roboty wymknęły się z rąk swoim stwórcom?

    "Stróże" - recenzja

    Trudno wyobrazić sobie polskiego fana fantastyki, który nigdy nie słyszał o Jakubie Ćwieku - a jeśli kojarzy to nazwisko, to zapewne potrafi połączyć je z Kłamcą, czyli pierwszą stworzoną przez niego postacią.

    Strony