Blogi

Nocny Frustrat

Znów będę marudził, ale chyba tak to jest, że bez marudzenia człowiek czasem nie może żyć i aż rzyć ściska, się spinając. No to na rozluźnienie.

Świat mediów stanął już na głowie. I nie mówię tutaj tylko o naszych mediach branżowych - fantastycznych, bo tutaj opisywana dalej sytuacja jest raczej normalnym stanem rzeczy i to się nie zmieni. Mówię o mediach jako-takich.

Dark Angels cz.2

   Radius bił z całej siły skrzydłami, starając się utrzymać szybkie tempo. Zawsze był niczym błyskawica, cenił sobie tą umiejętność która kilka razy już uratowała mu skórę. Potrafił lecieć tak przez kilka godzin i w ogóle się nie męczył. Odetchnął gdy okazało się że w ziemskiej postaci jego talent nie zanikł. Przecinał nocne rześkie powietrze niczym pocisk. Tenebris uparcie podążał za nim.

Radość o poranku po krasnoludzku

(Na melodię Juliusza Loranca)

Jak dobrze wstać
Skoro świt
Elfowy łeb
Skałą bić
Nim w dole tam
Wroga tryśnie krew
Jak bosko wcześnie wstać
Główce wbrew
Gdy leci grad
Strzał elfowych stad
Jak dobrze topór mieć
I elfy zmieść...

(I po tym zazwyczaj następuje demoniczny śmiech i prezentacja kolekcji skalpów)

 

Strony