Blogi

    Metro 2033: Świat Ciemności cz.2

     

    Jest! Widzę je! Upragnione światełko w tunelu. Przypomina mi to zabawę z dzieciństwa, której nieodłącznym towarzyszem był mój kot. Mianowicie rzucałem promień lasera na ścianę pokoju tak wysoko, by sprowokować mojego kota do skoku na malutkie, czerwone światełko, a gdy to się udawało, szybko wyłączałem laser, a wtedy mój ulubieniec zabawnie odbijał się od ściany. Tak, to też pamiętam.

           Ale teraz, pojawiły się aż trzy, na przemian się przeplatające cieniutkie snopy światła.

    Życzenia cz.6

     

         Gumowy młot nie daje za wygraną, sunie w naszym kierunku z prędkością nadświetlną. Ze strachu mam wrażenie, że portki wypełniają mi się czymś nieprzyjemnym w zapachu, ale na szczęście to tylko wrażenie.

           - Zrób coś! – krzyczę do Gienka, ale ten chyba spanikował, zastygł bez ruchu, i czeka już tylko na zbawienie.

    17.09.39

    Druga część opowiadania. Ponownie ostrzegam: pojawiają się słowa powszechnie uznawane za niecenzuralne.

    17 września 1939 r.

                    Józef Stalin krążył dookoła  swojego gabinetu. Od czasu do czasu zerkał w kierunku mapy Rzeczypospolitej wiszącej w rogu na metalowym stojaku.  Jego rozmyślania przerwało pukanie do drzwi.

    - Wejść! – odezwał się Stalin, szybko zajmując miejsce za biurkiem.

    Drzwi się otworzyły i do pokoju wszedł młody czarnowłosy mężczyzna w mundurze, na którym widniał emblemat przedstawiający sztylet, zaś na nim sierp i młot.

    "Koncert życzeń"

    Słuchajcie...

    Pisałem już o tym na forum ale raz, że tutaj jest bardziej czytelnie, a dwa że teraz jestem ekhm... w lepszej kondycji psycho-fizycznej.

    Więc...

    W związku z tym że Morleya na starość ogarnęła grafomania i dodatkowo pragnie on zwalczyć przenikającą czarne, efie ciało nudę, to proponuję coś w rodzaju "koncertu życzeń" miniatur/opowiadań.

    Strony