Legenda polskiego Sci-Fi: książka '2021, Moonwars' – wreszcie dostępna!

    Kilka dni temu miał miejsce niezwykle istotny fakt: na stronie docer.pl zamieszczono tekst (liczący obecnie około 200 stron) drugiego wydania książki science fiction2021, Moonwars”. Przecież w Polsce całkiem sporo publikowanych jest książek o tej tematyce. Jakie więc jest szczególne znaczenie?

    Po okresie „rękopisowym”, w 2014 książka ukazała się w wydaniu klubowym. Dostępna była tylko dla wybranej, bardzo ograniczonej liczby osób. Obecnie cała dostępna jest w wersji elektronicznej w Internecie. Lecz nie to jest najważniejsze. I nie na tym polega jej niezwykłość, że była w drugim obiegu i jej próby opublikowania są, delikatnie mówiąc, zawikłane. Gdy sami ją przeczytacie – zrozumiecie, ile instytucji, grup nacisku, guru jedynie ‘słusznego’ sposobu myślenia oraz poprawności, komercjalne lobby ogłupiania ludzi – były żywotnie tym zainteresowane, gdyż demaskuje i, przez to narusza, ich interesy.

    Dariusz Meizel [Wydawnictwo ‘Piaskun’] niezwykle celnie i emocjonalnie pisał: „(…) czytywałem Lema i Asimova. Chyba za mało czytałem... Wpadł w moje ręce też zbiór opowiadań określonych mianem ekstremalnego SF, ale... czegoś t a k i e g o jeszcze w beletrystyce nie spotkałem [nowy rodzaj science fiction; jak to nazwać: deep science fiction?] (…) Ja potrzebuję jednego spokojnego dnia, w weekend może, żeby przeczytać to ze zrozumieniem (…) tekst jest wyzwaniem, to nie jest proza dla mas, bo masy są, jakie są, ale czuję, że za jakiś czas Moonwars mogą być pozycją, przez której przebrnięcie będzie decydowało o wstąpieniu do jakiejś czytelniczej elity wśród fandomowców (…) Jestem pod ogromnym wrażeniem formy, a urywki „nienaukowe”, na które zerknąłem, przedstawiają bardzo ładny styl pisania... (…) Ale ja to muszę przeczytać w całości (…) Przeczytałem Moonwars dwukrotnie (Proszę zrozumieć, to pierwszy taki tekst  (...) Za pierwszym razem pobieżnie, musnąłem ledwie; bez głębszej refleksji ogarnąłem kompozycję, przyjrzałem się warsztatowi (...) I byłem zachwycony! (Wciąż jestem...) Następnie spróbowałem się wczytać, wwiercić w ten świat, zwizualizować to, co próbuje przedstawić narrator. A tu przecież narracja jest nietypowa, wielotorowa... Wielowymiarowa – to chyba lepsze słowo, dobrze rzecz oddające. No, narratorów właściwie mamy wielu. I to podniosło mi nieco temperaturę... Aj, nie będę tu próbował rywalizować z poziomem merytorycznym/językiem autora. Po prostu: miałem gorące czoło, o! :) (…)”.

    Wtajemniczeni wiedzą, że autor ‘pochodzi’ z elitarnych kręgów naukowych. Popełnił ją jako intelektualną igraszkę. I był zdumiony spectrum reakcji na nią. Nie jest to jednak całkiem zwykła książka. Cytuję jedną z uwag: „(…) To unikalna wiedza o przyszłości (…) predyspozycje analityczne, czy wręcz profetyczne [?] (...) w roku 2014 (czyli mniej więcej na 9 – 12 miesięcy przed późniejszymi wydarzeniami), gdy jeszcze nikt nie myślał, że o masowej wędrówce ludów z Bliskiego Wschodu, czy Północnej Afryki do Europy – Autor, zarówno w swoim wystąpieniu na seminarium (czego sam byłem świadkiem), jak w popełnionym tekście, opisywał te wydarzenia – w kontekście pewnych cyklicznych prawidłowości i procesów natury demograficznej, gospodarczej, militarnej, czy wreszcie aksjologiczno-cywilizacyjnej (np. zajmowanie terenów społeczności o niskim morale m.in. wskutek porzucenia tradycyjnych wartości, słabo zaludnionych, bronionych, zamożnych, tj. zdeprawowanych bogactwem, itd.), co miało już miejsce w historii (...) Mniej więcej rok po pamiętnym seminarium, inny jego uczestnik, profesor K. P. stwierdził, że tak genialnej prognozy nie spotkał (...)”.

    Inny posiadacz wydania klubowego napisał: „(…) Długo się zastanawiałem, czy napisać do Autora (…) Gdy spojrzymy bowiem na tak zarysowaną rzeczywistość (…) gdy odrzucimy sztafaż i pozbędziemy się rozlicznych zasłon iluzji (…) gdy z gigantyczną siłą asteroidy uderzającej w planetę – dotrze do nas, że to nasza rzeczywistość (…) gdy na chwilę tylko przyjmiemy, że Autor m.in. wykorzystał garść (swoich oraz niezależnej grupy ekspertów i analityków meta-danych) scenariuszy typu foresight i insight (…) gdy dostrzeżemy, jak nasza cywilizacja ryzykownie balansuje na  krawędzi zagłady – to robi się nam gorąco (…) robi się straszenie (…)”.

    Kolejni swoje spostrzeżenia sformułowali tak: „(…) Ta książka to niezwykle intrygująca formuła dystopii (…) to wyzwanie dla ambitnych (…) połączenie gnozy i fantastyki (…) Spojrzeć na własną cywilizację poprzez intelekt innej (…) By między cywilizacjami takie zrozumienie i/lub porozumienie było w ogóle możliwe – powinno być coś, co łączy (…) czy to ze względu na cenione wartości, podejście do czasu (np. orientacja na przyszłość, między-czasowość, funkcjonowania poza-czasem, itd.) lub przestrzeni (np. zderzenie naszego cztero-wymiarowego uniwersum z jedenasto-wymiarowym), sposób ujmowania problemów, uwarunkowania, w których funkcjonują, itd. (…) co stanowi pomost, dzięki któremu można pokonać bariery pojęciowo-językowe, czasowe, biologiczno-genetyczne, przyrodniczo-środowiskowe, społeczno-socjalizacyjne, psychologiczno-mentalne i wiele innych (…)”; i: „(…) Jednym z wyzwań (…) jest ogarnięcie całości konstrukcji, wielości poziomów i wymiarów nielinearnie przedstawionych multi-uniwersów (...) po pierwszym zaznajomieniu z tekstem – uwagę zwraca mozaika szczegółów, i gdy zaczynamy dostrzegać wzajemne powiązania niekiedy niepozornych wydarzeń i faktów, a relacje i oddziaływania układają się w nową całość – zaczyna wyłaniać się w pewien wzór, który tworzy zupełnie nową głębię obrazu i daje jej swoistą dynamikę poprzez ukazanie gamy możliwych dalszych scenariuszy rozwoju sytuacji (…) tekst jest nasycony z rozmysłem użytymi pojęciami (…) wymaga chwili refleksji i przemyślenia konsekwencji i niuansów zastosowanych terminów, by pełniej wejść w panoramę tego świata (…) rzeczywistość okazuje się względnie stało-płynna (…)”.

    Podejmijcie więc wyzwania w niej zawarte! Poznajcie tajemnice przyszłości i rządzących tego świata! Mogę tylko Wam powiedzieć jedno: naprawdę WARTO!

    Zet

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus