Firefly powróci?

    "Firefly" nie miało szczęścia. Serial, pomimo sporej rzeszy oddanych fanów, doczekał się tylko jednego sezonu. Stacja Fox postanowiła anulować produkcję Jossa Whedona i przekreślić jakiekolwiek nadzieje na to, że sezon drugi powstanie. Jak się jednak okazuje, po latach od zakończenia emisji oryginału i wielu prośbach fanów, w temacie potencjalnej kontynuacji coś się ruszyło.

    Nadzieję na powrót "Firefly" rozbudził ostatnio sam prezes Fox Entertainment, David Madden. Zapytany o to, czy w dobie powrotów takich produkcji jak "Z Archiwum X", czy nowego sezonu "Prison Break" jest jakakolwiek nadzieja dla załogi Serenity stwierdził, że tak, ale postawił jeden warunek. Joss Whedon ma być na pokładzie.

    Fox najwyraźniej zdaje sobie sprawę z faktu, że powrót serialu może stać się finansowym sukcesem tylko wtedy, gdy za sterami produkcji ponownie zasiądzie twórca oryginału. Madden jest na tyle pewny tej decyzji, że nie dopuszcza nawet do myśli realizowania czegokolwiek bez udziału Whedona.

    Pozostaje zatem tylko pytanie, czy reżyser znajdzie czas na powrót do stworzonego przez siebie świata. Obecnie ma na głowie współpracę ze stacją ABC, gdzie realizuje serial o Agentach T.A.R.C.Z.Y. Nie wiadomo także, jak wyglądałaby kwestia ewentualnego powrotu aktorów z oryginalnej serii (wielu z nich aktualnie pracuje przy innych produkcjach), ani nawet tego, czy potencjalny projekt miałby stać się rebootem, czy też pełnoprawną kontynuacją.

    Jeżeli pojawią się jakieś nowe informacje w kwestii powrotu "Firefly" z pewnością damy Wam znać.

    Źródło: Rotten Tomatoes

    Larisa
    O jaaa, tak, tak, TAKKKK!!!!

    O jaaa, tak, tak, TAKKKK!!!! Najlepsza wiadomość tego dnia! Niech to będzie naprawdę kontynuacja ale z pominięciem filmu, bo zbyt wiele fajnych postaci tam zginęło :)

    Archem
    Ja bym się tak nie cieszył.

    Ja bym się tak nie cieszył. Madden z pewnością zdaje sobie sprawę z tego, że Whedon jest zawalony zobowiązaniami i nie porzuci ich na rzecz ponownej współpracy z Foxem. Raz, że się już kiedyś przejechał, dwa, że miałby kłopoty z kontraktami. Może sobie zatem rzucać deklaracjami i obiecywać gruszki na wierzbie, bo wie, że najważniejszy czynnik jest obecnie niedostępny.

    Artereu
    Mi się akurat wydaje, że Fox

    Mi się akurat wydaje, że Fox powoli dostrzega swój błąd. X-Meni coraz słabiej sobie radzą, z kolei powrót Z Archiwum X okazał się dobrym posunięciem. Nie dziwi mnie, że o Firefly też pomyśleli. No ale Whedon może kazać im teraz spadać na drzewo.

    Archem
    I tego się właśnie boję, że w

    I tego się właśnie boję, że w oczach wielu fanów Fox wyjdzie wtedy jako ten dobry, a Whedon jako zły, który nie chce wracać do Firefly :/

    tess
    Larisa, Ron Glass nie żyje,

    Larisa, Ron Glass nie żyje, więc wskrzeszenie Booka byłoby w tej chwili absurdalne. Owszem, Alan Tudyk długo deklarował, że chciałby powrócić do roli Washa, ale jego mogą przemycić jako retrospekcje i sny Zoe.

    Archem, spotkałam się kiedyś z teorią, że browncoaci są trzecim na świecie fandomem, po SW i ST - co przy różnicy materiału źródłowego czyniłoby z nich proporcjonalnie największy ruch fanowski. Po tylu latach od cancelu, po akcjach z utrudnianiem sprzedaży czapek Jayne'a, po emitowaniu odcinków w pomieszanej kolejności i zmienianiu godzin emisji nie istnieje chyba fan Firefly, który uwierzy, że Fox jest tym dobrym. A jeśli Whedon każe im spadać na drzewo, to nie pojawią się nowi, "zieloni" fani ;)

    Konkursy

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus