Elizabeth - scenariusz teledysku
Scenariusz teledysku do utworu "Elizabeth" zespołu XIII. Století (koncept ogólny).
Autor: Alerian
Redakcja i korekta: Lorelay
Tekst utworu:
Jako černá orchidej vždy k ránu uvadáš
noci plné temných tanců; píseň nepoznáš
nahé tělo vzýváš rudou koupelí
temné tóny varhan věže hradu hlídají
[Ref 2x]
Elizabeth - tvá krvavá cesta Bohu hříchem se zdá
Elizabeth - jsi hledaná, milovaná
Zrozená jsi v horách temné Transylvanie
moc a křídla draků ve tvých žilách koluje
prastarý národ, který zrodil sestru svou
jsi jeho bílé svědomí; dcera temnot kráčí tmou
[Ref 2x]
Jméno je tvým štítem a domov sklepením
chladný kámen náhrobkem; jen jméno tvé, nic víc
moc a síla věčná, co se v krvi ukrývá
pokořené vrásky času v tváři nepoznáš
[Ref 2x]
Tłumaczenie ( tłum. Alvein)
Jak Czarna Orchidea więdniesz przed świtem
Po nocy pełnej mrocznych tańców
Gdzieś zanika pieśń
A ty wzywasz nagie ciało do czerwonej kąpieli
Ponure dźwięki organów wieżyc twego zamku strzegą
[Ref 2x]
Elżbieto, droga twa krwawa jest grzechem jest w obliczu Boga
Elżbieto, pożądana jesteś i kochana
Przyszłaś na świat w górach Transylwanii
Moc morderców szaleje w twych żyłach
Jesteś siostrą prastarego rodu i jego białym sumieniem
Córką Ciemności kroczącą przez mrok
[Ref 2x]
Twoje imię tarczą twą, pałac schronieniem, a nagrobkiem chłodny głaz
Pozostało tylko imię, Noc i wiekuista moc ukryta we krwi
Zmarszczek czasu na twarzy nie znajdziesz już
Postacie:
Bohater – blady, wymuskany got, ciemne, długie włosy.
Grajek – długie włosy, smętne spojrzenie.
Elizabeth – blada, długie rude włosy, imponujących rozmiarów biust.
Bohater 2 – młody mężczyzna o pospolitym wyglądzie.
Scena pierwsza - Zwrotka pierwsza
Wnętrze starej budowli - najlepiej kościoła.
Dwóch mężczyzn w strojach stylizowanych na stroje historyczne z XVII-XVIII (kamizele, koszule z bufiastymi rękawami, obcisłe spodnie), wypudrowane policzki. Wyrazy ich twarzy są poważne. Jeden z nich (Bohater) siedzi z zamkniętymi oczami na oknie lub gzymsie. Wącha czerwoną różę . Drugi (Grajek) gra na organach. Kamera wędruje przez chwilę po pomieszczeniu, raz pokazując jednego, raz drugiego mężczyznę z różnych kątów. Gdy linia melodyczna zaczyna zwalniać, Bohater wypuszcza kwiat, który powoli spada na ziemię i ląduje w czerwonym płynie. Następuje oddalenie kamery . Okazuje się, że to wanna wypełniona krwią, w której leży naga dziewczyna (Elizabeth). Ma zamknięte oczy. Kamera wędruje po jej ciele. Przeskakuje między nią a śpiewającym Bohaterem.
Pierwszy refren
Kamera zostaje na kobiecie, zaś gdy Bohater wymawia jej imię, jej ciałem wstrząsa dreszcz. Przy powtórzeniu refrenu Elizabeth otwiera oczy i wychodzi z wanny. Zbliżenie na grajka. Organy milkną. Wyciemnienie.
Tutaj w odróżnieniu od oryginalnej "Elizabeth" można by dać dłuższy interwał (ok sekundy).
Scena druga - Zwrotka druga
Pierwsze takty klawiszy. Błysk. Rozjaśnienie momentalne.
Nowa sceneria - impreza gotycka.
Kamera staruje skierowana na Grajka z poprzedniej sceny. Teraz jest ubrany współcześnie - czarne bojówki, pieszczochy, rozpuszczone włosy. Zamiast na organach gra na keybordzie. Obok niego Bohater ( także ten sam mężczyzna, co w poprzedniej scenie,) również w nowym image'u (ubrany podobnie do Grajka), tańczący razem z innymi w rytm melodii. Kamera patrzy na drzwi, przez które wchodzi Elizabeth. Jest teraz ubrana w gorset, mini spódniczkę, wysokie buty. Na twarzy ma wyzywający makijaż. Kamera śledzi jej ruch. Następnie pokazuje kolejnego mężczyznę (Bohater 2). Elizabeth podchodzi do niego, a raczej "podpływa" w tańcu. Kamera wychwytuje jego uśmiech, po czym kieruje się na pierwszego Bohatera. Tamten dostrzega kobietę i na jego ustach maluje się przerażenie.
Wszystko to powinno zmieścić się w czasie od początku nowej linii melodycznej do końca pierwszej zwrotki.
Refren drugi:
Bohater próbuje przebić się do tańczącej pary, jednocześnie wykrzykując "Elizabeth". Przy każdym wymówieniu imienia dziewczyna odwraca się, jakby chciała zlokalizować głos, który ją woła. Pod koniec refrenu chwyta Bohatera 2 za koszulkę i wyciąga z lokalu.
Scena trzecia - Zwrotka trzecia
Ulica.
Pościg. Kamera przeskakuje między Bohaterem, Bohaterem 2 i Elizabeth. Tuż przed rozpoczęciem zwrotki dobiegają do piwnicy. Gdy zaczyna się już właściwa zwrotka, Elizabeth wciąga Bohatera 2 do jakiejś wnęki w owej piwnicy. Bohater ich goni. Kamera przeskakuje między całującą się parą a Bohaterem. W momencie filmowania Bohatera, kamera jest cały czas z przodu, zaś on patrzy wściekłym wzrokiem tuż nad obiektywem. Gdy zwrotka ma się ku końcowi, Elizabeth wyjmuje sztylet i przecina Bohaterowi 2 tętnicę szyjną. Dokładnie w tym samym momencie dopada ich Bohater.
Refren trzeci
Bohater 2 leży. Umiera. Nad nim stoi Elizabeth. Bohater miota się po piwnicy łapiąc się za głowę i wykrzykując imię kobiety. Przy drugim powtórzeniu refrenu chwyta ją za szyję, jakby chciał udusić.
Druga wstawka organowa.
Bohater puszcza Elizabeth i zrezygnowany osuwa się po ścianie. Kobieta podchodzi do umierającego Bohatera 2 i kończy jego męki, przecinając mu gardło do końca. Zbiera jego krew do kielicha. Podaje naczynie Bohaterowi, zaś ten podnosi na nią wzrok. Wyraz jego twarzy zdaje się mówić "znów przegrałem". Odbiera od niej kielich. Pociąga łyk solidny. Organy milkną. Wyciemnienie.
Scena czwarta - Ostatnia linia melodyczna
Bohater, Grajek i Elizabeth siedzą w knajpie ze sceny drugiej. Popijają krew z identycznych kielichów. W pewnym momencie wstają i dołączają do tańczących wokół ludzi. Stopniowe ściszenie muzyki. Wyciemnienie.


















































Odpowiedzi
Pomysł na scenariusz ciekawy.
Pomysł na scenariusz ciekawy. Ale wiecie, doskonale wiecie, że coś innego musiało mnie zainteresować bardziej...! ;p
Ciekawe tłumaczenie, choć chwilami trochę poszaleliście... ;] Niektóre wersy niemal słowo w słowo, inne - taka luźna interpretacja. Ale i tak plus za język pierwowzoru... ;]
Jedna z moich ulubionych
Jedna z moich ulubionych piosenek tegoż zespołu. Pomysł ciekawy. Bardzo plastyczny, gdy się czyta opisy w odpowiednich momentach utworu.
A tak poza tym, to lubię rude kobiety (:
---
"Nie biorę narkotyków – sam jestem narkotykiem."
"Skromność właściwie nie jest moją specjalnością."
/Salvador Dali/
Tja, farbnęła się na rudo i
Tja, farbnęła się na rudo i nagle lubi... ;p
A ja, z racji zboczenia, przeanalizowałam dokładnie tłumaczenie. I o ile mi się ogólnie podoba, to nie wiem, czemu "skrzydła smoków" stały się "mocą morderców". To nie czepialstwo, jak cholera mnie ciekawi, skąd ten pomysł... :D
Rude kobiety zawsze lubiłam.
Rude kobiety zawsze lubiłam. Już zanim zrobiłam się na rudo ;p Od szczenięcych lat mam słabość do rudego. Zarówno u kobiet, jak i u facetów. Choć w tym drugim przypadku musi to być konkretny odcień przy odpowiedniej długości ;p
---
"Nie biorę narkotyków – sam jestem narkotykiem."
"Skromność właściwie nie jest moją specjalnością."
/Salvador Dali/
Nie ja tłumaczyłam,więc Ci
Nie ja tłumaczyłam,więc Ci nie odpowiem,choćbym i chciała. A rude ja też lubię. A najlepiej żarówiasto-marchewkowe :P Sad? A biust masz? To się ładnie uśmiechaj, a kto wie... może Cię chłopaki zaangażują jak będą to to kręcić :P Bo ja się i tak nie nadaję :P
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Lorciu, jakiś tam biust mam,
Lorciu, jakiś tam biust mam, ale imponującym bym go nie nazwała. Poza tym jakoś tak w mojej głowie Elizabeth jawi się jako kobitka z lepszą figurą, niż moja. ;p
---
"Nie biorę narkotyków – sam jestem narkotykiem."
"Skromność właściwie nie jest moją specjalnością."
/Salvador Dali/
Ej no! Rozmowa o epickości
Ej no! Rozmowa o epickości cycków, bez największego od niej specjalisty w dziejach (czyli mojej skromnej osoby)?? Jak tak można!
Jak widać - można. Swoją
Jak widać - można. Swoją drogą, Lorciu, właśnie mi się przypomniało, że Ty widziałaś moje cycki XD W dawnych czasach istnienia ekhem, piszmy miałam je w avatarze.
---
"Nie biorę narkotyków – sam jestem narkotykiem."
"Skromność właściwie nie jest moją specjalnością."
/Salvador Dali/
Kochanie! opisz proszę ze
Kochanie! opisz proszę ze szczegółami cycki Sad! Bardzom ciekaw
Hihi, moje też widziała :>
Hihi, moje też widziała :>
O Twoich opis nie proszę bo
O Twoich opis nie proszę bo się Gotana boję :D
Ja mam, przynajmniej odkąd
Ja mam, przynajmniej odkąd schudłam, raczej średni niż imponujący ;p
Widać nie były (i Sad i
Widać nie były (i Sad i Tesski) na tyle imponujące bym je zapamiętała...
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Przyganiał kocioł garnkowi!
Przyganiał kocioł garnkowi! :P
Cóż, nie wiem, jaki biust
Cóż, nie wiem, jaki biust może być imponujący w wymiarach 80x80 pikseli ;p
To tylko świadczy o twoim
To tylko świadczy o twoim guście wobec tego :P
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
No cóż... zawsze miałem
No cóż... zawsze miałem miłość do rodzynek!
To kup sobie kilo keksa i się
To kup sobie kilo keksa i się podelektuj :P Zresztą... jak ci się coś nie podoba, nikt ci dotykać nie karze. Nie ma przymusu ;)
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Po co aż tyle? twoje 10 deko
Po co aż tyle? twoje 10 deko mi starczy :)
A kto ci powiedział, że nie
A kto ci powiedział, że nie doceniwszy ich uroku masz jeszcze prawo użytkowania?
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Zdaje się, że akurat w tych
Zdaje się, że akurat w tych sprawach mam rangę Admina :*
A ja jako właściciel mam
A ja jako właściciel mam pełne prawo w każdej chwili cię zdegradować :P
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Walić to, ide szukać nowego
Walić to, ide szukać nowego serwera ;P
Szerokiej drogi! :* Tylko nie
Szerokiej drogi! :* Tylko nie jestem pewna czy w innych serwerach posiadają domeny dla takich jak ty. Mam wrażenie, że gdziekolwiek indziej się pojawisz, zobaczysz tylko wielki, drukowany napis: Fatal Error.
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
:*
:*