Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
51%
Dobra.
27%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 41

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 2 gości.

Strona główna

Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi (Rafał Kosik)

Tworzenie literatury dla młodego czytelnika jest trudniejsze niż dla dorosłego. Starszy, w najgorszym dla autora przypadku, rzuci książkę i nie sięgnie po tom drugi. Dziecko może się do czytania zniechęcić całkowicie. Pisanie powieści młodzieżowych to więc też rodzaj odpowiedzialności – nudna książka może przesądzić o czyjejś niechęci do literatury.

Nad tym, czy "Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi" Rafała Kosika może do czytania zniechęcić czy zachęcić, nie ma co gdybać. O popularności cyklu świadczą wysokie nakłady, sześć dalszych tomów, liczne nagrody oraz wielu zachwyconych czytelników. Można jednak zastanowić się, dlaczego tak jest.

Tytułowych bohaterów powieści poznajemy w momencie, gdy właśnie rozpoczynają naukę w gimnazjum. Są to Felix, pasjonujący się robotami, Net – spec od komputerów i Nika, która najwyraźniej coś ukrywa... Wspólne przygody – jakże by inaczej – szybko sprawią, że naszą trójkę połączy prawdziwa przyjaźń.

W powieści wątki fantastyczne przeplatają się z obyczajowymi – bohaterowie spotykają niezwykłe postaci i stawiają czoła przeróżnym trudnościom, ale nie zwalnia ich to z obowiązku pisania testów czy odrabiania lekcji. Rafał Kosik nie popełnił błędu, o który w takiej powieści łatwo – widać, że jego bohaterowie to dzieci, a nie miniaturowe wersje Jamesa Bonda. Mimo sporej dawki fantastyki łatwo uwierzyć, że postaci zachowałyby się właśnie w ten sposób. Felix, Net i Nika mają swoje wady i przywary, ale nie brak im zalet. Naprawdę dają się lubić. I przede wszystkim – każde z nich jest niezwykłe na swój sposób. Nietrudno uwierzyć, że młodzi czytelnicy chcą się z nimi identyfikować – w końcu kto nie chciałby być tym, kto odkryje nutę magii we własnej szkole czy na pozornie nudnej wycieczce?

O fabule można powiedzieć krótko – że wciąga. I nie ma znaczenia, czy autor opisuje akurat rodzinne domy bohaterów, czy poszukiwania skarbu. Po prostu robi to w sposób, który nie pozwala czytelnikowi oderwać się ani na chwilę. Nagromadzenie przygód ma pewną wadę – mniej więcej w połowie książki zaczynałam czuć przesyt mnogością wątków. Później jednak, im dalej końca, tym mniej mi to przeszkadzało; zwłaszcza gdy – zdawałoby się – niemające ze sobą nic wspólnego sceny jednak się splotły. Sądzę też, że młody czytelnik, dla którego książka jest przeznaczona, nie uzna tego za wadę. Tytułowy Gang Niewidzialnych Ludzi raz po raz powraca na karty książki – i jak łatwo można się domyślić, główni bohaterowie nie unikną konfrontacji z nim. Do tego, sensacyjno-fantastycznego wątku, luźno nawiązuje reszta wydarzeń.

Barwny jest język książki, bez trudu można uwierzyć, że właśnie tak wyglądałyby rozmowy młodzieży, a to kolejne z miejsc w powieściach młodzieżowych, w których łatwo o błąd. Na szczęście bohaterowie Kosika nie mówią jak "mali dorośli" – dzięki czemu powieść czyta się z przyjemnością. Właśnie w kwestii językowej pojawił się w powieści też ciekawy walor edukacyjny – młodzi warszawiacy razem z wycieczką szkolną wybrali się do Zakopanego, w którym okazało się, że jego mieszkańcy mówią inaczej – co stało się świetnym pretekstem do tego, by nauczyciele wyjaśnili Felixowi, Netowi i Nice (a Rafał Kosik – czytelnikom), że istnieje coś takiego jak gwary. Wątek jest napisany ciekawie i humorystycznie, czytelnik połyka go niczym inne gagi – a jednocześnie dowiaduje się czegoś. Bez wątpienia to także jest plusem powieści – choć raczej z punktu widzenia rodziców młodych czytelników.

Większa część akcji powieści to akcja przemieszana ze sporą dawką humoru, nie zabrakło jednak scen poważniejszych. W niektórych miejscach byłam naprawdę wzruszona, zwłaszcza przy scenach z udziałem babci Lusi oraz przy wątku wigilijnym. To, że autora stać na taką różnorodność, sprawia, że książka staje się bardziej prawdziwa – a co za tym idzie – bliższa sercu czytelnika.

Mimo tego, że powieść przeczytałam ze szczerą przyjemnością, nie ustrzegła się ona od wad, choć może dokładniej byłoby stwierdzić: usterek. Jedną z rzeczy, która rzuca się w oczy, jest to, że Nika nosi Martensy, choć jednocześnie jej sytuacja materialna należy do bardzo kiepskich. Oczywiście zrozumiały jest dla mnie argument, że to świetne, solidne buty i są one inwestycją na lata, więc warto raz zapłacić więcej – ale przecież Nika jest dzieckiem. Rośnie szybko – tak samo jak jej stopy. Mogłoby się więc okazać, że z butów wyrośnie już za rok, a może i pół roku... Wątpię, żeby w takim wypadku pozwoliła sobie na zakup tak drogiego obuwia. Drugi zgrzyt dotyczy imion i nazwisk. Net sam nadał sobie imię, z kolei Felix iksem zastąpił zwyczajne "ks". Jest to zrozumiałe, mogę nawet uwierzyć w to, że właśnie w ten sposób zwracaliby się do nich nauczyciele (sama pamiętam nauczycielki posługujące się pseudonimami młodzieży). Dziwne było dla mnie natomiast, że już pierwszego dnia w sytuacji oficjalnej zwrócono się do grupki właśnie "Felix, Net i Nika" – skąd wychowawczyni miała wiedzieć, jak określają się jej podopieczni, skoro nie mieli jeszcze możliwości się jej przedstawić? Łatwo jednak zauważyć, że wady te nie wpływają w większym stopniu na odbiór książki – mniej uważny czytelnik zapewne w ogóle nie zwrócić na nie uwagi.

Sposób, w jaki powieść została wydana, można określić tylko jednym słowem – świetny! Pozytywne wrażenie, które robi twarda oprawa z ładną ilustracją (autorstwa Rafała Kosika), uzupełnia środek książki. Na wewnętrznej stronie okładki znajdziemy wklejkę z kolorowymi obrazkami i komentarzami – uzupełniają one treść książki i są naprawdę przyjemne dla oka. Rysunki zdobią także każdy początek rozdziału – a to przecież żadna tajemnica, że w książce dla młodego czytelnika liczy się nie tylko treść, ale też forma. Pod tym względem wydawnictwo Powergraph zdało egzamin na szóstkę.

Pomijając naprawdę drobne usterki, ciężko szukać w tej książce większych wad. To kawał dobrej roboty dla literatury młodzieżowej – ale solidną dawkę rozrywki znajdą w tej książce nie tylko najmłodsi. Z czystym sumieniem polecam ją zarówno dzieciom, jak i rodzicom.

Anna Tess Gołębiowska

tytuł: Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
autor: Rafał Kosik
cykl: Felix, Net i Nika
tom: 1
wydanie: szóste, poprawione
wydawnictwo: Powergraph
grafika okładkowa: Rafał Kosik
ilustracje: Rafał Kosik
miejsce wydania: Warszawa
data wydania: 2009
ISBN: 978-83-61187-11-0

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi