Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
portret użytkownika Salantor
portret użytkownika Lorelay
W tej chwili stronę przegląda 3 użytkowników i 1 gość.

Strona główna

Gwiazdozbiór kata (Rafał Dębski)

Co może być ciekawego w książce o kacie? Wojownik albo mag – to jest bohater. Ewentualnie nekromanta jakiś, demon czy inny pomiot diabelski. Niech już będzie nawet druid, bard albo inny złodziej. Ale kat? Facet, który wiesza przestępców, ścina łby i łamie kołem, a potem dziwi się, że nikt go nie lubi, nie chce z nim rozmawiać, dać się zaprosić do karczmy na piwo ani nawet podać ręki. Jaką fascynującą i nietypową historię może mieć do opowiedzenia ktoś taki? Okazuje się, że właśnie może! Najlepszym dowodem na to jest książka Rafała Dębskiego pt. „Gwiazdozbiór kata”.

Bohaterem powieści jest Jakub – mistrz małodobry, kształcony w znanej i poważanej Akademii Katowskiej, nieistniejącej już zresztą, właśnie z jego przyczyny. I w tym miejscu zaczyna się prawdziwie zapierająca dech w piersiach opowieść. W wyniku splotu dramatycznych okoliczności, Jakub zostaje Mistrzem Czarnej Śmierci – nie tylko wykonuje tradycyjne, standardowe egzekucje, ale także roznosi zarazę. To jednak jeszcze nie koniec charakterystycznych cech, wyróżniających go spośród mnóstwa innych katów. Mimo, iż czuje się niezmiernie samotny, nigdy tak naprawdę nie jest sam. Jest to zasługa jego nietypowych towarzyszy. Bohater podróżuje po świecie wraz ze swoimi pomocnikami i przyjaciółmi - szczurami. Nieustannie jest przy nim również jedyna kobieta, którą pokochał. Ściślej mówiąc, nie przy nim, a W NIM. Dusza każdego kata jest bowiem niepełna. Jakubowa natomiast posiada współlokatorkę – Blankę. Dawna, zamordowana kochanka stanowi przy okazji swego rodzaju sumienie kata, kierujące się skądinąd dość niecodziennymi zasadami moralnymi.

Historia, opowiedziana w narracji pierwszoosobowej, chwyta za serce. Jakub, mimo, że jest typowym bohaterem tragicznym, zamiast irytacji i politowania, wzbudza szczerą sympatię, szacunek i uznanie. Jest postacią niezwykle barwną, a jego losy wywołują silne emocje, na przemian przerażają i wzruszają. W książce można znaleźć zarówno wątki poruszające jak i drastyczne. Pozycja ta powinna przypaść do gustu wybrednym, ponieważ ciężko powiedzieć, czego nie zawiera. Skomplikowana intryga – jest. Dynamiczna akcja – jest. Interesująca fabuła – jest. Barwne postaci – są. Ciekawa konstrukcja świata – jest. Plastyczne, pobudzające wyobraźnię opisy – są. Dylematy i rozważania moralno – filozoficzne – są. Metamorfoza głównego bohatera – jest. Jest także śmierć, tortury, krew, zaraza, romantyczna miłość, zemsta, samotność, pytania bez odpowiedzi, zagadki do rozwiązania, a nawet tło wydarzeń i postaci historycznych. Czego więcej można chcieć od dobrej lektury?

Szczególną uwagę chciałabym zwrócić na największy, moim zdaniem, walor książki. Są nim opisy dotyczące egzekucji i tortur. Nie przypuszczałam, że można pisać w tym temacie tak pięknie, a przy tym tak profesjonalnie. Generalnie język „Gwiazdozbioru kata” jest dość charakterystyczny, mnie jednak bardzo przypadł do gustu. Kolejną, ważną zaletą, są dialogi prowadzone w myślach między Jakubem i Blanką. Ich konstrukcja, a nierzadko i treść, oczarowuje. Atutem jest także długość powieści. Jest ona niewątpliwie krótka, liczy zaledwie niecałe dwieście pięćdziesiąt stron. W tym przypadku, mała objętość, działa niewątpliwie na korzyść pozycji. W dłuższej formie mogłaby czytelnika znudzić. Jest to jedna z historii, które lepiej opowiedzieć krótko i zwięźle, niż rozwlekać w nieskończoność. Wadą jest okładka. Grafika nie powala. Nijak też postać na niej przedstawiona nie kojarzy się z opisanym wewnątrz bohaterem.

„Gwiazdozbiór kata” polecam szczególnie tym, którzy lubią lekturę niebanalną i nie boją się niestandardowości. Ostrzegam tylko tych, którzy liczą na niezobowiązujące, przyjemne czytadło do poduszki lub powieść akcji, w której jedno wydarzenie pogania drugie, nie dając chwili wytchnienia czytelnikowi, nastawionemu na połykanie jednym tchem. Ta książka taka nie jest. Wymaga chwili wolnego czasu i odpowiedniego nastroju.




Tytuł: Gwiazdozbiór Kata
Autor: Rafał Dębski
Autor okładki: Sławomir Maniak
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Miejsce wydania: Wrocław
Data wydania: 16 kwietnia 2007
Liczba stron: 248
ISBN-13: 97-88373-846-43-2
Oprawa: miękka
Wymiary: 130 x 205 mm
Seria: Behemot

Odpowiedzi

portret użytkownika Firewarrior

Szczuuury! < zaciesza >

Szczuuury! < zaciesza > Choćby ze względu na to muszę ją dorwać ;)

portret użytkownika Nubia

Czytałam, czytałam... Nie

Czytałam, czytałam... Nie sprawiła, że stałam się zagorzałą fanką prozy Dębskiego, ale podobała mi się. Zdecydowanie dwa najmocniejsze atuty tej powieści to szczegółowe i drastyczne opisy tortur i sam pomysł umieszczenia zmarłej ukochanej Jakuba w jego głowie. Tak blisko, a zarazem poza zasięgiem... Zgadzam się, że nie jest to pozycja, którą czyta się jednym tchem. Ciekawi, ale nie ma mocy przyciągania, która sprawia, że nie sposób się od niej oderwać. Zdecydowanie nie złagodzi bólu mózgu i przemęczenia.

"Facet, który wiesza przestępców, ścina łby i łamie kołem, a potem dziwi się, że nikt go nie lubi."

Świetnie napisana recenzja, Lori. Ten kawałek szczególnie mnie rozśmieszył xD

Parę słów od Woltusa:
Zachwycił mnie ogrom niestandardowych pomysłów. Sposób, w jaki Dębski przedstawił tą historię sprawił, że z łatwością można było wczuć się w głównego bohatera. Kunszt z jakim napisano "Gwiazdozbiór..." pozwalał nawet poczuć sympatię do szczurów.

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi