Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
portret użytkownika Salantor
portret użytkownika Lorelay
W tej chwili stronę przegląda 3 użytkowników i 1 gość.

Strona główna

Koniasz. Wilk Samotnik, tom 2 (Miroslav Žamboch)

Pierwszy tom Koniasza pozostawił bohatera w niezbyt przyjemnym położeniu, z grupą wojowników ninja na karku, kilkoma bezmyślnymi czarodziejami u boku i niekoniecznie miłą perspektywą przeprawy przez wielkie bagna, na końcu których może czekać zarówno ogromny skarb, jak i kozik wsadzony pod żebro. Ale cóż, gdy ma się taki fach i taką twarz, łatwo w życiu raczej nie ma.

Žamboch zdecydowanie nie oszczędza swojego bohatera: męczące podróże przez moczary, pojedynki z szaleńcami, zmagania z własną tożsamością, bitwy przeradzające się w krwawe masakry, zaskakujące zdrady i nieoczekiwani sojusznicy – niejeden twardogłowy bohater podkuliłby ogon i uciekł, gdzie go nogi poniosą, lub dał się spokojnie zaciukać w ciemnej uliczce, tymczasem Koniasz jak na złość umierać nie zamierza i nadal następuje na odciski najpotężniejszych ludzi w Cesarstwie. Drugi tom przygód Samotnika trzyma zdecydowanie wyższy poziom niż poprzedni, trudno się jednak temu dziwić: wątki, które wcześniej ledwie zarysowano i rozpoczęto, tutaj znajdują rozwinięcie, niekiedy naprawdę niespodziewane. Niektóre mniej znaczące zostają szybko zakończone, inne – które wydawały się marginalne – nagle okazują się mieć kluczowe znaczenie dla fabuły, a z pozoru niewiele znaczące epizody powoli, lecz konsekwentnie, łączą się w spójną całość, nadającą całej powieści sporego rozmachu.

Oczywiście zaprezentowana historia nie zmienia się nagle w pokręcony kryminał czy literacka kostkę Rubika - Koniasz pozostaje powieścią awanturniczą ze sporą domieszką akcji, ale rozpisanie intrygi na kilka głosów, które w finale stapiają się w jeden chór, robi bardzo pozytywne wrażenie. Tym bardziej, że poszczególne wątki rozwiązano naprawdę ciekawie i z werwą: dowiemy się, czym tak naprawdę zajmuje się Liama i jakie efekty wywołają jej działania, prześledzimy losy Janicka, prostolinijnego i ufnego chłopaka, który w trakcie przygody przejdzie zaskakującą i chyba nie do końca miłą przemianę, a także będziemy mieli wgląd w dalsze intrygi Vratchiego, któremu, jak się okaże, nie wszystko wychodzi tak, jak to sobie wyobrażał. Powróci także szalony szlachcic Lakel Lumbi, którego epizod nie będzie szczególnie duży, ale z pewnością efektowny. Postacie w sposób widoczny ewoluują, zmienia się ich nastawienie do Koniasza i całej tej zawieruchy, odkrywają w sobie nieznane pokłady siły, lub wręcz przeciwnie – ciemną stronę swej duszy. Właściwie tylko w jednym momencie odczułem pewien zgrzyt, związany z wątkiem samego Wilka Samotnika i jego potyczką z własną pamięcią. Zaproponowane rozwiązanie wydało mi się nieco naiwne, przypominające królika, który nagle wyskoczył z kapelusza. I choć dalsze wydarzenia nieco wyjaśniły zasadność takiego rozegrania problemu, do końca się z nim pogodzić nie mogę. Z pewnością też nie wszystkim spodoba się przesunięcie środka ciężkości fabuły z przygody i awanturnictwa na krwawe starcia - a przyznać trzeba, jest ich tu cała masa, począwszy od małych potyczek począwszy, na prawdziwych masakrach skończywszy. Mnie jednak taka intensyfikacja akcji odpowiada – odnajduję w niej po prostu konieczne rozwiązanie pewnych wątków, które powinny zostać zakończone z wykopem. A że jest w tym trochę naiwności? Cóż, bywa.

Pochwalić muszę również warstwę językową i styl. Autorowi udało się ominąć większość mielizn, jakie irytowały mnie w pierwszym tomie. Zniknęło gdzieś poczucie sztuczności, opisy zyskały na plastyczności i dobrze budują nastrój, a w dialogach pojawiło się więcej czarnego humoru. Nie ma również pompatyczności, która raziła w pierwszym tomie, a jeśli już się pojawia, jest usprawiedliwiona fabularnie (dotyczy to zwłaszcza finału, który jest nieco zakręcony i nie wszyscy mogą poczuć się nim usatysfakcjonowani). Akcja płynie wartko, a Žamboch swobodnie opisuje kolejne działania bohatera, włącznie z jego wyczynami szermierczymi, z którymi czasem jednak przesadza – miło, że autor nie ogranicza się do prostych wzmianek określających tylko kierunek uderzenia, rodzaj rany i ilość trupów, niekiedy jednak ten balet z mieczem, jaki wykonuje Koniasz, po prostu przytłacza, a czytelnik może mieć kłopoty z rozeznaniem się w tych wszystkich fintach, parowaniu, odbiciach i uderzeniach z zakrocznej nogi. Kilka razy również zdarzyły się fragmenty, kiedy miałem problem z określeniem tego, co tak naprawdę dzieje się w danej chwili z powodu mylących, a bardzo podobnych, określeń odnoszących się do różnych osób; trudno mi jednak orzec, na ile to wina autora, a na ile tłumacza. Przyczepić muszę się również do kwestii edycji: podobnie jak w pierwszym tomie, zdarzyło się kilka literówek i choć nie były tak irytujące (ot, brak wielkiej litery tudzież przecinka) to ich obecność należy odnotować jako minus. No i przyznajmy szczerze – okładka nie jest najlepsza. Zwłaszcza w porównaniu do pierwszego tomu, gdzie Koniasz wyglądał na konkretnego złodupca, tutaj mężczyzna przypomina figurę woskową.

Ci, którzy zapoznali się z poprzednią częścią Koniasza po tę sięgną bez zastanowienia – choćby z uwagi na możliwość odkrycia, jak rozwiązane zostały wątki poszczególnych bohaterów. Tym, którzy nadal rozważają kupno, powiem tyle: dylogia Koniasz. Wilk Samotnik jest solidnym kawałkiem powieści awanturniczej zaprawionej sporą dawką akcji, z charyzmatycznym bohaterem i ciekawym światem. Jeśli dacie mu szansę i nie zrazicie się niemrawym początkiem historii, otrzymacie sycące czytadło, którego nie będzie wstyd trzymać na półce.

Piotr "Vivaldi" Sarota

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów.

Tytuł: Koniasz. Wilk Samotnik. Tom 2
Autor: Miroslav Žamboch
Tłumaczenie: Andrzej Kossakowski
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: Listopad 2010
Liczba stron: 392
ISBN-13: 978-83-7574-203-9
Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Odpowiedzi

portret użytkownika Vlad Taltos

Czy mi się wydaje czy postać

Czy mi się wydaje czy postać Koniasza występuję też we wcześniejszych książkach Zambocha?

portret użytkownika tess

Tak, występuje. W pierwszych

Tak, występuje. W pierwszych wydawanych w Polsce, ale jak próbowałam do nich dotrzeć, okazało się, że nakłady wyczerpane. Za to możliwe, że wznowienia będą.

portret użytkownika Vlad Taltos

:) Jak bym zdobył to mogę

:)
Jak bym zdobył to mogę udostępnić do przeczytania:P

portret użytkownika tess

Brzmi zachęcająco, możliwe,

Brzmi zachęcająco, możliwe, że się uśmiechnę :-)
Na razie niestety i tak nie miałabym czasu, książki liczę w stosach, nie sztukach, i jest ich za dużo ;-)

portret użytkownika Vivaldi

Spokojnie, sądzę, że skoro

Spokojnie, sądzę, że skoro Fabryka wznawia "Krawędź żelaza" to pewnie i "Na ostrzu noża" wznowi.

--------
Say "Auf Wiedersehen" to your Nazi balls!
/Hugo Stiglitz "Inglourious Basterds"/

portret użytkownika tess

Pisałam, że możliwe, że będą

Pisałam, że możliwe, że będą ;-)

portret użytkownika Vlad Taltos

Ja właśnie nadrabiam

Ja właśnie nadrabiam zaległości w lekturach...

portret użytkownika Lorelay

A ja wykonuję wszystkie

A ja wykonuję wszystkie czynności dnia codziennego czytając :P Jak tak dalej pójdzie, w pewnym momencie przestanę wykonywać cokolwiek, prócz czytania :P

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi