Nadszedł czas geeków
Każdy z nas zna geeka – człowieka całkowicie pochłoniętego pasją. Mogą być nią gry komputerowe, kultowe filmy lub zbieranie figurek fantastycznych postaci, a w skrajnych przypadkach przebieranie się za bohaterów komiksów. Francuscy filmowcy Xavier Sayanoff i Tristan Schulmann przybliżają kulturę tych lekko oderwanych od rzeczywistości ludzi w dokumencie „Świat geeków”.
W czołówce filmu uwagę przyciągają szybki montaż, ostra muzyka i animowane kadry pełne odniesień do ikon popkultury. Taki początek nie jest tylko realizacyjnym popisem twórców, przede wszystkim służy on szybkiemu wprowadzeniu w świat geeków. To bardzo charakterystyczne środowisko, w którym liczy się indywidualność. Geekowie kochają kulturę masową i jej wytwory, a swojemu hobby poświęciliby ostatnie pieniądze. Ich ciasne pokoje niemal w całości bywają wypełnione makietami i figurkami przeznaczonymi do rozgrywania scenariuszy gier RPG (role-playing game), a półki aż uginają się od kolekcjonerskich wydań filmów i komiksów. Maniacy popkultury wydają się być najszczęśliwszymi z ludzi, bo odnaleźli swoje miejsce w życiu, a ich zapał często przekłada się na sukcesy w artystycznych zawodach.
Wśród bohaterów dokumentu Sayanoffa i Schulmanna znaleźli się nie tylko anonimowi geekowie. Przed kamerą wypowiadają się także znani na całym świecie filmowcy. Jeden z nich – Kevin Smith, twórca hitów kina niezależnego („Clerks – sprzedawcy”, „W pogoni za Amy”), określany jest przez fanów jako „król geeków”. Przyznaje, że za młodu trudno mu było być maniakiem popkultury. Gdy jego koledzy palili trawkę i pili alkohol, młody Kevin marzył o figurkach postaci z „Gwiezdnych Wojen”. Zniechęcał też do siebie dziewczyny, męcząc je opowieściami o komiksowych bohaterach.
Dziś za sprawą Internetu świat stał się globalną wioską, a geekowie nie są już samotnikami. Spotykają się na targach i konwentach, w które coraz częściej angażują się producenci znanych marek. Kultura geeków jest nieodłączną częścią naszej rzeczywistości. Powoli zyskuje także uznanie krytyki. Gry komputerowe „Bioshock” czy „Heavy Rain” chwalone są za ambitne podejście do tematu wirtualnej rozrywki. Kinowe ekranizacje komiksów „Mroczny rycerz”, „Watchmen – strażnicy” czy „Miasto grzechu”, zbierają pochwały od krytyków i umieszczane są na listach najlepszych filmów roku.
„Świat geeków” PLANETE wyemituje w sobotę 5 czerwca o godz. 21.45.
„Świat Geeków”
film dokumentalny
Francja, 2007, 49 min
najbliższe emisje:
5.06, sobota, godz. 21.45
13.06, niedziela, godz. 14.25


















































Odpowiedzi
A ja Planate nie mam! Ale i
A ja Planate nie mam! Ale i tak zirytowałem się - o modelarzach ani słowa!
--------------------------------------------------
Rzucił Vetinariemu spojrzenie, które mówiło: Jeśli posuniesz się dalej, będę musiał kłamać.
Vetinari odpowiedział mu takim, które mówiło: Wiem!
Modelarstwo to nie kultura
Modelarstwo to nie kultura masowa :P
A ogólnie... o fuuu! Makabryczna przypadłość. Nie wiedziałam w zasadzie, że to ma swoją nazwę i określenie "geek" słyszę po raz pierwszy, ale charakterystyka tych ludzi mnie ewidentnie odstręcza.
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
"Ich ciasne pokoje niemal w
"Ich ciasne pokoje niemal w całości bywają wypełnione makietami i figurkami przeznaczonymi do rozgrywania scenariuszy gier RPG (role-playing game), a półki aż uginają się od kolekcjonerskich wydań filmów i komiksów."
"Ich ciasne pokoje niemal w całości bywają wypełnione pudłami, blisterami i płaskimi pakiecikami zawiarającymi modele, zestawy żywiczne do waloryzacji i blaszki fototrawione, a półki aż uginają się od opasłych monografii i albumów ze zdjęciami różnych typów samolotów, pojazdów bojowych, okrętów."
Do tego mamy własny język istanowimy dość hermetyczne towarzystwo.
--------------------------------------------------
Rzucił Vetinariemu spojrzenie, które mówiło: Jeśli posuniesz się dalej, będę musiał kłamać.
Vetinari odpowiedział mu takim, które mówiło: Wiem!
"Geekowie kochają kulturę
"Geekowie kochają kulturę masową i jej wytwory"
Ale tu już się nie zgadza!
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Jak to nie? Albumy i
Jak to nie? Albumy i monografie chyba się tu zaliczają?
--------------------------------------------------
Rzucił Vetinariemu spojrzenie, które mówiło: Jeśli posuniesz się dalej, będę musiał kłamać.
Vetinari odpowiedział mu takim, które mówiło: Wiem!
Do kultury masowej? Nie
Do kultury masowej? Nie byłabym pewna... Spełniają kryterium ilości i kryterium standaryzacji?
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Konstrukcja monografii siłą
Konstrukcja monografii siłą rzeczy jest standaryzowana. Najpierw opisany jest proces projektowania, potem rozwój konstrukcji i zastosowanie. A na koniec opis techniczny i kamuflaż.
Poza tym, same modele też się tu wpisują. Jak najbardziej standaryzowzne (skala, materiał), wydawane w sporych seriach.
--------------------------------------------------
Rzucił Vetinariemu spojrzenie, które mówiło: Jeśli posuniesz się dalej, będę musiał kłamać.
Vetinari odpowiedział mu takim, które mówiło: Wiem!
Ja słyszałam wcześniej o
Ja słyszałam wcześniej o geekach, ale tylko jako fanatykach komputerów.
"Ich ciasne pokoje niemal w
"Ich ciasne pokoje niemal w całości bywają wypełnione makietami i figurkami przeznaczonymi do rozgrywania scenariuszy gier RPG (role-playing game), a półki aż uginają się od kolekcjonerskich wydań filmów i komiksów."
Jakbym o pokoju mojego lubego czytała... W łóżku ostatnio znalazłam kawałek ręki z nożem, a pod poduszką leżał sobie zbiornik z paliwem do miotacza ognia czy coś w tym stylu... xD
Cóż, a ja myślałam, że to mój
Cóż, a ja myślałam, że to mój chłop jest dziwny, bo kiedy nie śpi ze mną, to śpi ze snajperką o wdzięcznym imieniu Deirdre i nożem Stefanem :P
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Cóż, ze mnie też poniekąd geek
tylko trekowy. Mam w pokoju plakaty z bohaterami, ich figurki, model Enterprise... i przypinki... i nawet gumowe uszy. Nie wspominając już o książkach, komiksach, filmach i serialach! I to w moim wieku...
No i T'Pol na awatarze...
No i T'Pol na awatarze...
--------------------------------------------------
Rzucił Vetinariemu spojrzenie, które mówiło: Jeśli posuniesz się dalej, będę musiał kłamać.
Vetinari odpowiedział mu takim, które mówiło: Wiem!
O, zdecydowanie!
Lubię tę babkę.
Trochę mniej volkańska niż
Trochę mniej volkańska niż pan Spock. To znaczy nie przerysowana.
--------------------------------------------------
Rzucił Vetinariemu spojrzenie, które mówiło: Jeśli posuniesz się dalej, będę musiał kłamać.
Vetinari odpowiedział mu takim, które mówiło: Wiem!
O, to mój luby zdecydowanie
O, to mój luby zdecydowanie woli SW :D Karty, figurki i inne takie... Ech :D