Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 1 gość.

Strona główna

Opowieści z Wilżyńskiej Doliny, wyd. 2 (Anna Brzezińska)

Z Wilżyńskiej Doliny nie sposób wyjechać, jeśli Babunia Jagódka na to nie pozwoli - przekonał się o tym niejeden grasant, który zabłąkał się w tamte strony. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dowiedział się o tym też czytelnik - krótko przed premierą Wiedźmy z Wilżyńskiej Doliny warto przypomnieć pierwszy tom historii o Babuni Jagódce - czyli Opowieści z Wilżyńskiej Doliny Anny Brzezińskiej. Gwarantuję, że po czytelniczej podróży nie będziecie już chcieli opuścić tego miejsca.

Babunia to wioskowa wiedźma - wypić lubi, z parobkiem w komorze poużywać, wyciąć komuś solidny numer, a następnie rzucić parę zaklęć i wybrać się na rydze, jeśli tylko łupanie w krzyżu nie przeszkodzi. Choć jest często cyniczna i samolubna, to nie sposób jej nie polubić. Trzęsie władyką i plebanem, o zwyczajnych mieszkańcach wioski nie mówiąc. Każdy chce żyć z Babunią w zgodzie. Choć nieoficjalnie, to właśnie ona niepodzielnie króluje w Dolinie. Ale nie tylko postać głównej bohaterki jest godna zainteresowania...

Majstersztykiem jest język, którym posługuje się autorka. Jędrny i soczysty, dający czytelnikowi przyjemność obcowania z każdym słowem. Anna Brzezińska jest mediewistką, więc nic dziwnego, iż archaizacja narracji i dialogów nie brzmi nieporadnie, pozytywnym zaskoczeniem jest natomiast to, że udało jej się napisać książkę niemal dla każdego. Osobę ceniącą dawną polszczyznę zachwycą dobrane ze smakiem wyrażenia, laik nie zrazi się słownictwem zbyt ciężkim w odbiorze. W dodatku tekst przesycony jest taką ilością dowcipu, że naprawdę trudno się nie uśmiechnąć - oczywiście wtedy, kiedy autorka sobie tego życzy. Bo obok fragmentów dowcipnych pojawiają się też poważniejsze, bardziej refleksyjne.

Opowieści z Wilżyńskiej Doliny to zbiór dziesięciu opowiadań, zwieńczonych epilogiem. Choć każde z nich tworzy odrębną całość, spaja je postać Babuni, w poszczególnych tekstach odgrywająca większą lub mniejszą, ale zawsze ważną, rolę. Historie różnią się nastrojem - od lekkich i dowcipnych po naprawdę przygnębiające, w których trudno nie współczuć bohaterom i nie trzymać za nich kciuków... Melancholijne są zwłaszcza te fragmenty, w których bliżej poznajemy postać głównej bohaterki - a dokładniej jej historię. Jaką? Tym, którzy sięgnęli już po Opowieści..., wyjaśniać tego nie trzeba, pozostałym czytelnikom nie chcę odbierać przyjemności płynącej z lektury.

Chyba najmocniejszym punktem jest pierwsze opowiadanie ze zbioru, czyli A kochał ją, że strach, uhonorowane zresztą Nagrodą Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Tekst już pierwszymi wersami wbija czytelnika w fotel, a potem jest coraz leiej. Gdy czytałam go po raz pierwszy, byłam naprawdę urzeczona i zastanawiałam się tylko nad jednym - dlaczego tak późno? Przecież mogłam wpaść w zachwyt zaraz po premierze! Historia Szymka zakochanego w bogatej Jarosławnie, proszącego wioskową wiedźmę o pomoc, powinno znaleźć się w kanonie lektur obowiązkowych każdego miłośnika fantastyki (a w zasadzie literatury w ogóle).

Kolejne teksty, które wyjątkowo przypadły mi do gustu (bo w wypadku tego zbioru o tekstach słabych nie może być mowy, jednak i wśród najlepszych znajdą się jeszcze bardziej "naj"), to Kot Wiedźmy (nominowane do Zajdla) oraz Szczur i panna - które zresztą przedstawiają bliżej moje ulubione bohaterki drugoplanowe - Kota Wiedźmy właśnie i wioskową ladacznicę, Gronostaj. Kot jest po prostu fenomenalna sama w sobie, w dodatku pozwala czytelnikowi spojrzeć na Babunię z nietypowej perspektywy. Narracja z punktu widzenia niezwykłego zwierzaka udała się Annie Brzezińskiej równie świetnie co sama postać Kota Wiedźmy. A Gronostaj... Ta dziewczyna to klasa sama w sobie, a kłopoty, w które notorycznie się ładuje, po prostu nie mogą się szybko znudzić. Czasem bawią, a czasem poruszają - to ostatnie przede wszystkim w opowiadaniu zamykającym zbiór, czyli w Szczurze i pannie. Na uwagę zasługuje choćby zabawa z archetypami i bajkowymi motywami, którą podjęła autorka.

Wilżyńska Dolina to miejsce urokliwe, o którym nawet jeśli nie chciałoby się tam zamieszkać, czyta się znakomicie, język, którym autorka maluje historię, przyciąga z niezwykłą siłą, główna bohaterka to chyba jedna z najciekawszych postaci polskiej fantastyki, a bohaterowie drugoplanowi dzielnie dotrzymują jej kroku. Jakkolwiek nie spojrzę, nie znajduję powodu, żeby nie polecić tej książki.

Chyba więc najwyższy czas, by znalazła się w Waszych biblioteczkach (jeśli jeszcze tam nie zagościła) - wydanie z zabawną ilustracją Daniela Grześkiewicza, przedstawiającą Babunię i jej koziołka, będzie ozdobą półek z literaturą najwyższych lotów.

Anna Tess Gołębiowska

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
dziękujemy Agencji Wydawniczej RUNA.

tytuł: Opowieści z Wilżyńskiej Doliny
autor: Anna Brzezińska
wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
ilustracja okładkowa: Daniel Grzeszkiewicz
ISBN: 978-83-89595-50-8
wydanie: 2, poprawione
liczba stron: 384
wymiary: 125×195 mm
okładka: miękka
data wydania: 12 marca 2009 r.
cena detaliczna: 29.50 zł

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi