Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 1 gość.

Strona główna | Blogi | Sadyceuszka's blog

Poetyckość

Upierdliwość powrotów ma to do siebie, że człowiek wtedy zwykle jest zmęczony. Zmęczony dniem, podróżą, zajęciami... czymkolwiek. A jak już do tego dochodzi wszechpanująca duchota, to już się wszystkiego odechciewa. Ale nie, trzeba jeszcze przejść na pieszo spory kawałek drogi.
A krajobrazy iście malownicze - trawka, kwiatki... tyle że za płotem zwieńczonym drutem kolczastym. Że już o opuszczonej kilka lat temu fabryce w tle nie wspomnę. Do tego błękitne, niemal bezchmurne niebo, słoneczko, a nieco wyżej droga, po której z dość spora prędkością przemieszczają się tiry. Ich spaliny w połączeniu z duchotą i skwarem - poezja.
O właśnie, jak już przy poezji jesteśmy, to trafi nam się krajobraz niemal poetycki. Mamy roślinność (wbrew przewidywaniom wszelakim jest całkiem bujna), mamy słoneczko robiące sobie patelnię z chodnika, mamy drogę, żwiru nieco też się znajdzie... i na sam koniec, tak, żeby było poetycko, mamy padlinę. I czyż nie przywodzi to na myśl baudeaire'owskiej "Padliny"?
Truchło sobie leży już mniej więcej od tygodnia. Konkretniej jest to martwy ptak, którego obserwuję w różnych stadiach rozkładu. Stwierdzam, że po tych deszczach słoneczko i upał mu służą. Coraz bardziej śmierdzi i ma coraz ciekawsze kolory.
I co ja będę robiła podczas powrotu do domu, gdy mi go sprzątną? Bo kiedyś chyba sprzątną, prawda?

---

Wczoraj, w zasadzie to dziś, jak się kładłam spać miałam jakaś myśl. Poukładane słowa, wprost do zapisania. Uważałam je za niezłe, szczególnie w porównaniu z tym, co ostatnio próbowałam napisać. Rzecz jasna jak się obudziłam, to nie pamiętałam już absolutnie nic. Nawet tematyki...

---

Jeśli zaliczę tę sesję, to będę świętowałam tenże fakt przez tydzień, może nawet dłużej...

Odpowiedzi

portret użytkownika Firewarrior

Porządne świętowanie = nie

Porządne świętowanie = nie trzeźwienie przez tydzień po sesji :D

portret użytkownika Vivaldi

To jest dobry pomysł. Pod

To jest dobry pomysł. Pod warunkiem, że nie masz po sesji obrony licencjackiej :>

--------
Say "Auf Wiedersehen" to your Nazi balls!
/Hugo Stiglitz "Inglourious Basterds"/

portret użytkownika tess

Ach, jaki elokwentny byś był!

Ach, jaki elokwentny byś był!

portret użytkownika Nubia

Natchnęłaś Woltusa do

Natchnęłaś Woltusa do refleksji - widział dzisiaj zdechłą mysz. Jego poetyckiego opisu wnętrzności biednego stworzenia nie będę tu przytaczać. ;)

portret użytkownika Lorelay

Zdechłe ptaki, myszy... iście

Zdechłe ptaki, myszy... iście natchnione wizje poezji nowoczesnej... współczesnej... jakkolwiek ...

Taaak... na tym teraz poezja właśnie polega.

A teraz pytanie do Sad. Byłaś trzeźwa jak to pisałaś? Czy to mnie się wydaje, że nie, bo to ja byłam nietrzeźwa jak to czytałam?

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi