Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 2 gości.

Strona główna

Śmiertelna fantazja (Nora Robersts / J.D. Robb)

Śmiertelna fantazja to trzydziesty pierwszy tom serii In Death autorstwa Nory Roberts piszącej pod pseudonimem J.D. Robb. W tytule powieści tradycyjnie pojawia się słowo śmierć, tym razem nawiązując do gry komputerowej Fantastical oraz zapewne do wyobraźni twórców tejże. W pierwszym rozdziale książki poznajemy Barta Minnocka, młodego geniusza komputerowego i właściciela firmy U-Play. Testuje on właśnie najnowszą wersję wspomnianej gry, nad którą pracuje wraz z zespołem przyjaciół. Niestety nie będzie mu dane wprowadzić do programu stosownych poprawek – następnego dnia zostanie znaleziony w zamkniętej sali holograficznej własnego mieszania, z odciętą głową. Przyczynę jego śmierci będą próbowały odkryć wraz z Delią Pearbody główna bohaterka serii, porucznik Eve Dallas.

Jest rok 2060, technologia mocno posunęła się do przodu. Ludzie zamieszkują już nie tylko Ziemię, papierowe książki są rarytasem dla kolekcjonerów, komputeryzacja poszła w kierunku, przed którym progności ostrzegają, a mimo to ludzkość nie planuje wymierać. Wręcz przeciwnie, wydaje się całkowicie zaadaptowana do nowych warunków, z androidami u boku. Nic dziwnego, iż branża komputerowa obraca miliardami. Swój kawałek tortu ma w niej U-Play, firma założona przez Barta Minnocka oraz troje jego przyjaciół, Cill, Vara i Benny'ego. Młody szef jest powszechnie lubiany, nie ma wrogów i trudno wyobrazić sobie, że ktokolwiek mógłby go skrzywdzić. Wszyscy podejrzani mają alibi, a każdy trop sprawia, że Eve musi skonfrontować się z technologią o wiele bardziej zaawansowaną od tej, z którą ma do czynienia na co dzień, co utrudnia śledztwo. Z pomocą przychodzi jej mąż, Roarke, bilioner pracujący w tej samej branży co Minnock.

Śmiertelna fantazja to nie typowe SF czy tym bardziej fantasy, a kryminał osadzony w 2060 roku. Dla fanów fantastyki może być jednak ciekawą pozycją – pokazuje w interesujący sposób społeczeństwo w przyszłości, możliwości rozwoju techniki i wykorzystania jej w życiu codziennym czy zawodowym. Istotna jest też branża, którą zajmował się Bart Minnock – świat gier komputerowych, w dużej mierze fantasy. Gwiezdne wojny czy Batman wciąż są ikonami popkultury, choć istnieją też ludzie, jak Eve, którzy już o nich zapomnieli. Oraz maniacy komputerowi, jak Roarke czy McNab (partner Delii Pearbody), dla których nasza kultura jest ważnym elementem życia.

W Śmiertelnej fantazji śledzimy rozwój technologii związanej z grami – o kilka kroków do przodu względem rewolucji, którą możemy podziwiać na co dzień, odwiedzamy wystawy gier i akcesoriów, przysłuchujemy się wzmiankom o konwentach połowy XXI wieku. Choć raczej niewiarygodne, by do roku 2060 cała technologia poszła aż tak do przodu, to kto wie – może branża growa się spisze? Obecnie mamy już Wii czy Kinecta, a przed programistami jeszcze pół wieku na stworzenie zaawansowanych technologicznie gier holograficznych, reagujących na ruch gracza.

Prócz tej warstwy, która może skutecznie wciągnąć fantastów, Śmiertelna fantazja to dość typowy kryminał. Śledzimy akcję od momentu morderstwa, dopingując Eve w odkryciu tożsamości zabójcy i odbijamy się od kolejnych mylnych tropów, obserwując kolejne ruchy zbrodniarza. Przez niemal całą powieść poznajemy historię z perspektywy głównej bohaterki, rzadko głos przejmuje ktoś z bohaterów drugoplanowych. Narracja jest trzecioosobowa, ale narrator, choć chwilami naświetla sytuacje, przy których Dallas nie była obecna, nie jest wszechwiedzący. Prowadzona jest płynnie, tylko w jednym miejscu odczułam mocny zgrzyt przy przejściu z punktu widzenia Eve na Roark'a. Choć trafiają się błędy, głównie literówki, to jest ich niewiele.

Bohaterowie wywarli na mnie pozytywne wrażenie – dla fanów cyklu będzie to kolejne spotkanie ze znanymi postaciami, wraz z kontynuacjami rozpoczętych wcześniej wątków, ale można przeczytać Śmiertelną fantazję jako osobną powieść i nie straci ona przy tym na zrozumiałości. Szczególnie sympatyczni wydali mi się Delia Pearbody i Ian McNab. Stanowią kontrast dla Eve, są bardziej krzykliwi i nowocześni, mniej poważni, częściej okazują poczucie humoru. Sama Dallas i jej mąż też dają się lubić, mimo iż nie mogłam pozbyć się wrażenia, że Roarke jest dla autorki rodzajem deus ex machina – w sytuacji, która okazuje się nierozwiązywalna, Roarke zawsze włamie się do stosownego komputera bądź opłaci stosowną osobę. Haker-bilioner to bez wątpienia wygodna drugoplanowa postać, którą można przywołać w razie problemów. Na szczęście Nora Roberts nie uczyniła go całkowicie papierowym. Roarke ma też zupełnie ludzkie cechy, które widać zwłaszcza we fragmentach, w których opisywane jest jego małżeństwo z Eve oraz moment pewnej bezpośredniej konfrontacji; przez to jego obecność nie razi i da się uwierzyć w jego istnienie. W końcu Bill Gates jest postacią realną.

Autorka całkiem sprawnie buduje nastrój, zarówno ponury i ciężki w chwilach, kiedy bohaterowie dowiadują się o śmierci Barta i innych tragediach, wesoły, gdy Pearbody i McNab udają parę maniaków komputerowych na wystawie czy gdy służbistka Eve wybiera się na celebryckie przyjęcie, a także erotyczny. Tak zwanych momentów jest w Śmiertelnej fantazji kilka, mocno różnią się one od siebie i zostały opisane interesująco. Dorosłej strony powieści dopełniają pikantne żarty Delii.

Śmiertelna fantazja to książka, przy której można się odprężyć, odpocząć po ciężkim dniu – fabuła wciąga, postać mordercy nie jest jasna od samego początku, więc wraz z bohaterami głowimy się nad tym, kto zabił i dlaczego. Pozwala też popuścić wodze fantazji i zastanowić się, jak poradzilibyśmy sobie z grą taką jak Fantastical – czy w ogóle ze światem z roku 2060 według Nory Roberts. Może być też przyjemną odmianą dla fantastów ściśle zamkniętych w getcie jednej konwencji czy wręcz przeciwnie – zachęcić do fantastyki kogoś spoza środowiska. Powieść zainteresowała mnie na tyle, że z przyjemnością sięgnę po inne tomy z cyklu In Death.

Anna Tess Gołębiowska

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
dziękujemy wydawnictwu Prószyński i S-ka.

Autor: J.D. Robb
Tytuł: Śmiertelna fantazja
Tytuł oryginału: Fantasy in death
Tłumaczenie: Bogumiła Nawrot
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: styczeń 2011
ISBN: 978-83-7648-531-7
Liczba stron: 392
Wymiary: 125 x 195 mm
Oprawa: miękka

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi