X-Men: Pierwsza klasa

    Wybierając się na film „X-Men: Pierwsza klasa” miałem niemałe obawy, jeśli chodzi o jakość tej produkcji. W końcu ostatnie ekranizacje komiksów ze stajni Marvela opowiadające o dzielnych mutantach, krótko mówiąc, nie zachwycały. Wystarczyły jednak pierwsze minuty, bym przekonał się, że tym razem będzie lepiej, o niebo lepiej!

    Zacznijmy jednak od początku. Za powstanie „Pierwszej klasy” odpowiadają Bryan Singer, który objął stanowisko producenta i Matthew Vaughn, który zajął się reżyserią. Obu panom należą się gromkie brawa, bowiem stworzyli film, który nie tylko zaskakuje swym poziomem, ale także bije poprzednie produkcje na głowę. Nie chodzi tu wyłącznie o ciekawą fabułę czy też efekty specjalne, ale także same postaci, które przedstawiono niezwykle wiarygodnie.

    Aktorzy stanęli na wysokości zadania. Szczególnie wyróżnia się Michael Fassbender wcielający się w rolę Magneto. Postać ta jest rozdarta między dobrem a złem. Młody Eryk nie potrafi odnaleźć się w świecie. Z jednej strony pragnie zemsty za krzywdy, których doświadczył w dzieciństwie, z drugiej natomiast sam staje się katem i, co gorsza, w pełni zdaje sobie z tego sprawę. Można by w tej sytuacji stwierdzić, iż Magneto jest typowym czarnym charakterem, ale prawda jest taka, iż w trakcie seansu widz zaczyna mu współczuć. Sam się złapałem na tym, że było mi żal Eryka i starałem się sam przed sobą jakoś usprawiedliwiać jego dalsze poczynania.

    Przeciwieństwem Eryka jest natomiast Xavier, młodzieniec, któremu los nie poskąpił luksusów. Mieszkający w ogromnej willi Charles był zbyt pewnym siebie idealistą, który z początku nie potrafił dostrzec tego, iż problemem mutantów nie jest jedynie walka o akceptację ze strony ludzi, ale także często walka z samym sobą.

    Równie ciekawie zostały przedstawione postaci drugoplanowe. Można nawet mieć wrażenie, iż dla niektórych z nich, oprócz samego scenariusza, przygotowano także dokładne i kompletne biografie, czego doskonałym przykładem jest Mystique.

    Fabule także nie można niczego zarzucić. Konflikt wielkich mocarstw, groźba wybuchu wojny atomowej i manipulowanie ludźmi, od decyzji których zależy naprawdę wiele. Wszystko to zostało przedstawione tak sprawnie, iż momentami można było zapomnieć o tym, że to tak naprawdę fantastyka. W tym wszystkim nawet moce mutantów nabierały odrobiny realizmu, a już finałowe sceny filmu to prawdziwy, widowiskowy teatr. W dodatku historia została wzbogacona o liczne, humorystyczne akcenty, z czego spotkanie Charlesa i Eryka z jednym z bohaterów momentalnie wywołała u mnie atak śmiechu. Humor, groza, napięcie; wszystkiego było po trochę, a co najważniejsze, mieszanka ta stworzyła naprawdę ciekawą w odbiorze kompozycję.

    Klimat tej kompozycji idealnie współtworzyła muzyka. Mocna, dynamiczna, a kiedy trzeba spokojna i nastrojowa. Gdyby nie wartka akcja na ekranie, można by się w niej zasłuchać i na chwilę zapomnieć o tym, co się dzieje w tle.

    Efekty specjalne to wisienka na torcie. Twórcy nie zrealizowali filmu w popularnym obecnie 3D, za to włożyli naprawdę sporo pracy w każdy element, począwszy od widowiskowych walk, na drobnych detalach kończąc. Każdy fragment pasuje idealnie do pozostałych, tworząc zwartą całość. W tym właśnie miejscu najchętniej przypomniałbym o finałowej bitwie, która wygląda naprawdę oszałamiająco.

    Jedyne, czego można by się na siłę przyczepić, to nieścisłości względem poprzednich filmów. Fani serii od razu wyłapią kilka scen, które prezentują zupełnie odmienne postrzeganie niektórych spraw. Jest to jednak drobiazg. Sami twórcy stwierdzili z resztą, iż nie zamierzają trzymać się w pełni tego, co zostało już zrealizowane. Czy zmiany wyszły produkcji na dobre? Z pewnością tak.

    X men: Pierwsza klasa to bez wątpienia najlepszy spośród zrealizowanych do tej pory film, opowiadający o losach Profesora Xaviera i jego drużyny. Wciągająca, pełna napięcia fabuła, w połączeniu z wartką akcją, wiarygodnymi kreacjami bohaterów i dopracowanymi efektami specjalnymi sprawiają, iż każdy fan Marvelowskich produkcji powinien poczuć się jak w domu. Po prostu pierwsza klasa!

    Adam "Gotan" Kmieciak

    Za zaproszenie na przedpremierowy pokaz dziękujemy dystrybutorowi,
    firmie Imperial - Cinepix.

    Tytuł oryginalny: X-Men: First class
    Tytuł polski: X-Men: pierwsza klasa

    Reżyseria: Matthew Vaughn
    Scenariusz: Jane Goldman, Ashley Miller, Zack Stentz
    Produkcja: Bryan Singer
    Muzyka: Henry Jackman
    Zdjęcia: John Mathieson
    Montaż: Lee Smith, Eddie Hamilton
    Premiera: 3 czerwca 2011
    Dystrybucja w Polsce: Imperial - Cinepix

    Obsada:

    James McAvoy - Profesor Charles Xavier
    Michael Fassbender - Erik Lehnsherr / Magneto
    January Jones - Emma Frost
    Jennifer Lawrence - Raven Darkholme / Mystique
    Rose Byrne - Dr Moira MacTaggert
    Nicholas Hoult - Hank McCoy / Bestia
    Jason Flemyng - Azazel

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany
    tess
    Ja się czuję bardzo zachęcona

    Ja się czuję bardzo zachęcona. Nie tylko pozytywnymi głosami o filmie... ale też poważnym podejściem do widzów w 2D ;-)

    Pattyczak
    Moim zdaniem najlepsza część

    Moim zdaniem najlepsza część z serii.

    Katriona
    Obrazek użytkownika Katriona
    Może nie najlepsza, ale

    Może nie najlepsza, ale bardzo mi się podobał:) Ja uwielbiam Rudą, a tutaj jej nie było:D

    Wotan
    Rola Magneto rozwala, ja

    Rola Magneto rozwala, ja doczepiłbym się tylko wyboru aktorki do roli Mystique

    Ashanou
    Obrazek użytkownika Ashanou
    Film przegenialny, aktorsko

    Film przegenialny, aktorsko także świetnie zrealizowany. Szkoda tylko, że na kontynuację przyjdzie nam jeszcze trochę zaczekać.

    Sol
    No uduście mnie, ale tak jak

    No uduście mnie, ale tak jak uwielbiam X-menów, tak ten film wyłączyłam w połowie, bo usypiałam... :P

    Magneto to jeden z nielicznych plusów, jakie znalazłam w tym filmie. :3

    Gotan
    No ale każdy w końcu może

    No ale każdy w końcu może mieć własne zdanie :) Jednym może się podobać, innym nie, tak więc nie widzę powodu do duszenia.

    Sol
    Dzięki, czuję się

    Dzięki, czuję się spokojniejsza. :D

    gronial
    Jestem tego samego zdania,

    Jestem tego samego zdania, genialna rozrywka dla fanów, aby poznać, jak to się wszystko zaczęło. W końcówce aż ciarki przechodzą

    YoAnna
    Obrazek użytkownika YoAnna
    X-menów lubię pod każdą

    X-menów lubię pod każdą postacią :)

    Veris
    Mój chłopak także nie

    Mój chłopak także nie narzekał, przyłącza się do pochlebnych opinii i twierdzi, że mimo premiery "Przyszłości, która nadejdzie" pierwsza klasa dalej jest numerem jeden :)

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus