Logowanie
Nawigacja
Artykuły
- Autografy
- Biografie
- Czasopisma
- Felietony
- "Baba w fantastyce" gorsza niż "baba za kierownicą".
- "Co autor miał na myśli?" czyli prawo wolnej interpretacji
- ACTA - chroni czy uszczęśliwia na siłę?
- Apokalipsa Zombie! (+18)
- Betonowy Rzym (Jarosław Błotny)
- Chaos
- Co się dzieje z trupim ciałem?
- Dekalog Superbohatera Idealnego
- Efekty grania w rpg na czacie
- Epidemia obciachu
- Granica wyobraźni
- Idź won, ty padlino!
- Internetowe niechcemisie
- Jeśli kochać to tylko... turbomrocznie!
- Konwergencja kosmicznego wampira
- Magia porozumienia czy zaklęcie rozrostu ego?
- Magia tłumaczy wszystko... a zwłaszcza niewiedzę autora!
- Mistrz Tolkien i czarno- biały film
- Moja fantastyka
- O książce i ciekawości...
- O seksie w fantastyce (i nie tylko)
- Odmienne stany przyzwoitości - fanfik a telewizja
- Przepis na elfa
- Puk, puk, główny nurt!
- Sean Bean gra o tron... króla umarlaków!
- Społeczeństwo głupieje
- Sztuka dla sztuki
- Trójrasowy schemat antropocentryczny... czyli Era Ludzi
- Uśpieni bogowie naszych przodków żyją... w odległej galaktyce
- W okowach śmiertelnego realizmu
- W szerszym kontekście...
- Wampiry a Hollywood
- Wojownik
- Zmierzchoidiotyzmy
- Zombie tu, zombie tam, zombie kocha cały świat...
- Zostań Top Writer!
- Złota polska młodzież... czyli tu jest przyszłość fandomu pogrzebana.
- Film
- Gry
- Historie i Mity
- Komiksy
- Książki
- Magia
- Manga i Anime
- Muzyka
- Ogólne
- Opowiadania
- Poezja
- RPG
- Relacje
- Strony oficjalne
- Wydawnictwa
- Wywiady
- Kroniki Rezydenta
- Galeria chwały (archiwum konkursów)
Ankieta
- 9 odpowiedzi
- 329 odsłon
- Starsze ankiety
Who's Online

Granica wyobraźni
Czy człowiek jest jeszcze w stanie wymyślić coś, czego nie stworzył nikt przed nim?
Postanowiłam zrobić eksperyment. Myślałam, myślałam i myślałam. A potem
spisywałam wszystko to, co wymyśliłam. Następnie dałam do przeczytania
losowo wybranym osobom, różnej płci, w różnym wieku, o różnych
zainteresowaniach.
Wszyscy oni stwierdzili jednogłośnie, że owszem, część z tych pomysłów
jest oryginalna. Jednak niezmiennie wszystkie kojarzyły im się z czymś
już znanym. We wszystkim znajdowali cząstkę już powstałych kiedyś
dzieł.
Spróbuj wymyślić coś, czego nikt nie zna i nie kojarzy, coś absolutnie unikatowego i niepowtarzalnego.
Hmmm... Ciężko, prawda?
Wszystko co stworzysz wydaje ci się wtórne i w jakiś sposób znajome?
Potrafisz to porównać z czymkolwiek, co kiedykolwiek powstało już w
umyśle kogoś innego?
Czyżby ludzka zdolność kreacji wyczerpała się? W którym momencie
zatrzymała się? A może człowiek nigdy, ale to nigdy jej nie posiadał?
Ostatnio dodane artykuły
Ostatnie odpowiedzi
-
20 godzin 5 min. temu
-
20 godzin 46 min. temu
-
1 dzień 14 godzin temu
-
1 dzień 18 godzin temu
-
1 dzień 22 godziny temu
-
1 dzień 23 godziny temu
-
2 dni 3 godziny temu
-
2 dni 3 godziny temu
-
2 dni 3 godziny temu
-
2 dni 3 godziny temu

















































Odpowiedzi
Kilka razy usłyszałam, że
Kilka razy usłyszałam, że główną zaletą moich tekstów (przynajmniej niektórych) jest pokazywanie czegoś, czego jeszcze nie było... choć nie do końca się z tym zgadzam.
Jeśli wierzyć teorii o intertekstualności, to wszystko już było i wszystkie teksty są powiązane ze sobą, co jest większym wyzwaniem dla interpretatora, bo powinien wykryć nie tylko to, co tekst ma w sobie, ale i nawiązania do tego, co było przed nim. Ale pośrednio znaczy też to, że wszystko już zostało napisane, a teraz tylko możemy to rozwinąć, odwrócić, pokazać w innej perspektywie...
No i pewnie poniekąd coś da się napisać "po raz pierwszy" - opisując nowe wynalazki, których dawniej nie było, np. przygody pendrive'a wetkniętego w gniazdo USB...
--
bezczelna i ruda
Wow! To jest pomysł!
Wow! To jest pomysł! Taaak... od dzisiaj siadam na tyłku i piszę cykl o pendrivie :D Nawet jak nie zostanie beztsellerem, to przynajmniej nikt mi nie zarzuci wtórności :P
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
:D :D :D
:D :D :D
--
bezczelna i ruda
A wiesz? Często się nad tym
A wiesz? Często się nad tym zastanawiam. I powoli dochodzę do wniosku, że może to nie to, że nigdy człowiek nie posiadał zdolności stworzenia czegoś unikatowego i oryginalnego. Ba! Posiada ja do tej pory. Tylko z biegiem czasu ona się chyba coraz bardziej kurczy, bo po prostu jest już na świecie coraz więcej rzeczy, coraz więcej wytworów ludzkich... Jest coraz trudniej.Al;e jednak wciąż, nielicznym przypadkom się udaje. A reszta? Reszcie pozostaje tylko dawno opowiedziane historie spisać na nowo w taki sposób, żeby wszyscy myśleli, że tego nie znają. :)
"Jest coraz trudniej.Al;e
"Jest coraz trudniej.Al;e jednak wciąż, nielicznym przypadkom się udaje"
A podaj przykłady tych, którym w OBECNYCH czasach się udaje.
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Fakt, że w tym momencie
Fakt, że w tym momencie miałam na myśli bardziej naukowców. Jak choćby CERN i ich antymateria, czy tych, którym się udaje odkrywać coraz to nowe pierwiastki.
Jak by nie patrzeć - jest to w pewien sposób oryginalne. :)
Tak, ale to jest odkrywanie
Tak, ale to jest odkrywanie czegoś co już istnieje i nie ma wiele wspólnego z wyobraźnią. To znaczna różnica. Tekst traktuje o granicach wyobraźni, nauka jest raczej wyobraźni przeciwieństwem, tak więc postęp w niej to żaden argument w tym temacie.
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
Jeśli już mowa o granicach
Jeśli już mowa o granicach wyobraźni... Czytając "Niekończącą się opowieść" miałam wrażenie, że Ende to człowiek o nieskończonej wyobraźni. W wielu momentach okrzyk "Wow!" sam wyrywał się na usta. w swej powieści alegorycznie przedstawił fakt, że wyobraźnia nie ma granic. (Atreju udaje się w podróż na koniec Fantazji po lekarstwo dla Dziecięcej Cesarzowej, ale po długiej drodze dowiaduje się, że Fantazja nie ma końca)
Swoją drogą - nie wiem co brał Ende, ale ja też chcę :D