Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Olivia
portret użytkownika Salantor
W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 2 gości.

Strona główna | Blogi | Sadyceuszka's blog

Underworld, czyli kiedy chce się umieścić wszystko, a nie wychodzi nic

Sesja się zbliża, uczyć się trzeba, więc ja oglądam filmy. I tak właśnie obejrzałam „Underworld”. I od pierwszych chwil tego obrazu przez moją głowę przebiegała tyko jedna myśl. Czy mam się śmiać, czy może płakać.

Na wstępie uraczeni jesteśmy pseudowydumanym monologiem głównej bohaterki (wampirzycy), któremu towarzyszy klimat, który w założeniu pewnie miał być gotycki. Powiewający na wietrze matrixowski płaszcz pięknej wampirzycy, deszcz padający niemal do końca filmu i niebo zasłane grubymi chmurami. Nic tylko się pociąć przy takiej pogodzie.

Dalsza akcja filmu jest iście szekspirowska. Romeo i Julia się chowają ze swoimi problemami. Oni przecież byli tylko ludźmi, a my to do czynienia mamy z wampirami i wilkołakami. Ale po kolei. Nasza seksowna wampirzyca w lateksowym obcisłym wdzianku spłaszczającym biust odkrywa, że Lykeni (wilkołaki) śledzą jakiegoś człowieka. Z nikomu nieznanych przyczyn postanawia dowiedzieć się po co im ten zwykły doktorek, który nie jest ani szczególnie ładny, ani szczególnie elokwentny. Z powodu różnych przypadków i zbiegów okoliczności nasz człowieczek zostaje ugryziony przez Lucjana, przywódcę wilkołaków. Lateksowa wampirzyca budzi swego stworzyciela, który ją wyklina, ale po odkryciu tego, że jego zastępca sprzymierzył się z wrogiem postanawia na nowo ja umiłować. W międzyczasie nawiązuj się romans między doktorkiem, który staje się wilkołakiem i seksbomba w lateksie. A na sam koniec nasz nowiusieńki wilkołak staje się hybrydą wilkołaczo-wampirzą i zabija obudzonego ze snu „ojca” swej ukochanej.

W filmie dzieje się dużo, ale sensu większego to nie ma. Do tego wiele detali bawi widza do łez pożałowania. Mamy superciche metro, którego wampirzyca z wyostrzonym słuchem nie słyszała prawie do ostatniej chwili, magazynki o niewyobrażalnej wręcz pojemności, monitoring potrafiący robić zbliżenia godne najlepszych aparatów fotograficznych, bazę danych rozpoznająca po fragmencie twarzy potrafi zidentyfikować człowieka oraz szczątkowo przedstawioną historie wampirzo-wilkołaczą, wilkołaka czekającego 500 lat na zemstę i najsilniejsze wampiry hibernowane Bóg jeden raczy wiedzieć, po co. Do tego postaci bez charakteru i wątek miłosny wynikający z powietrza (a może coś było w tym deszczu?).

Nie miałam większych nadziei dotyczących tego filmu, ale przeszedł on moje najśmielsze oczekiwania. Spodziewałam się czegoś lepszego niż skrzyżowania trylogii braci Wachowskich z szekspirowskimi kochankami.

tytuł oryginału:Underworld

reżyseria: Len Wiseman
scenariusz: Danny McBride
zdjęcia: Tony Pierce-Roberts
muzyka: Paul Haslinger
premiera: 2003
produkcja: Niemcy, USA, Węgry, Wielka Brytania
producenci: Kevin Grevioux, Gary Lucchesi, Tom Rosenberg, Richard S. Wright, Robert Bernacchi, Terry McKay, Danny McBride, James McQuaide, Skip Williamson, Henry Winterstern
scenografia: Bruton Jones, Kevin Phipps, Csaba Stork, Malcolm Stone
kostiumy: Wendy Partridge

obsada:
Selene - Kate Beckinsale
Michael - Scott Speedman
Kraven - Shane Brolly
Lucian - Michael Sheen
Viktor - Bill Nighy
Mason - Danny McBride
Singe - Erwin Leder

Odpowiedzi

portret użytkownika Lorelay

O mateńko!

Ale żenada. Dobrze, że ja ten film oglądałam kiedyś w stanie niezbyt trzeźwym i nic nie pamiętam :P

"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"

portret użytkownika tess

Szczęściara...

Ja oglądałam w stanie trzeźwym, niestety... Po "Wywiadzie z wampirem" postanowiłam obejrzeć wszystkie wampirze produkcje z wypożyczalni, ale po "Underworld" i "Draculi 2000" straciłam zapał i nie odzyskałam go do dziś...

Parę razy zabierałam się za recenzję tego dzieła, ale za każdym razem mi łapki opadały i nie byłam w stanie pisać...

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi