•   Strona Główna
  •   Forum
  •   Patronaty
  •   Redakcja
  •   Współpraca

Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

  • Utwórz nowe konto
  • Zapomniałeś hasła?

Nowe wątki

  • Imagicon
  • Summer is coming... [Fort 2012]
  • Znalezione w sieci
  • Biblioteczka
  • Polecany horror
  • Pisarze na żywo
  • Grube i chude książki
  • Ulubiony film
  • Plany na długi weekend
  • Krakon 2012
  • Allgemeine Festung
  • Tropiciel
  • Jak szybko czytacie?
  • Prośba o Pomoc! Kossakowska i Matura.
  • Wieczór z Maskonem
  • Steam&Sword - Zamek Grodziec - 28.04.2012-03.05.2012
  • Inspiracje Sapkowskiego
  • Filmy 3D czy 2D?
  • Dobre polskie komedie
  • Aeth
więcej

Who's Online

portret użytkownika Lorelay
portret użytkownika Anansi
portret użytkownika Olivia
W tej chwili stronę przegląda 3 użytkowników i 4 gości.

Strona główna | Fora | RPG - forum sesyjne | Aktualne sesje
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
2 replies [Ostatni wpis]
śr., 07/09/2011 - 11:02
Szerszen
portret użytkownika Szerszen
Offline
Joined: 22/08/2011
Points: 0

5 kości heroizmu do stworzenia postaci
5 kości tragedii do stworzenia postaci

Powinniśmy być jak kruki, Niosąc pamięć o dawnych dniach, By nie uległa zapomnieniu.
Powinniśmy być jak kruki, Niosąc wiedzę w naszych dziobach, By mogła zostać przekazana potomnym...

Top
  • share
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
  • 530 odsłon
nie., 11/09/2011 - 22:02
#1
Lorelay
portret użytkownika Lorelay
Włączona (online)
Joined: 16/08/2008
Points: 1033
Z tłumu ucztujących wyłoniła

Z tłumu ucztujących wyłoniła się sylwetka pierwszego Skalda. Postawny młodzieniec odziany w biel i błękit podniósł się z jednej z ław. Stanął przed Haraldem, nie ponosząc jednak wzroku na władykę. Kątem oka przyglądał się jednak czemuś bardzo uważnie. Owym przedmiotem był złoty, bogato zdobiony róg, wysadzany drogimi kamieniami – nagroda za najpiękniejszą opowieść. Po chwili odwrócił wzrok. Zanim począł snuć swą sagę, uważny obserwator mógłby dostrzec, iż jego spojrzenie dyskretnie podąża ku żonie gospodarza, zdaje się szukać czegoś w jej postaci.

***

Posłuchajcie opowieści o czynach i sławie Asbjorna Ulfarssona! Posłuchajcie o wielkich czynach, których ów dokonał… i o przeznaczeniu smutnym, które splotły dla niego Norny.

Ojcem Asbjorna był Ulfar Reiði, jarl sławny, mężny w boju i szlachetny w czynie syn znamienitego rodu, o którym nie jedną pieśń już śpiewano, matką zaś Valgerd o włosach złotem lśniących niczym łany zbóż w porannym słońcu. Wieści o chwalebnych czynach i licznych zwycięstwach Ulfara niosły się od brzegu do brzegu w szumie wiatru, iż nie było na ziemiach, jakie przemierzyłem, człowieka wolnego ani niewolnika, który by o nich nie usłyszał, a dźwięk jego imienia trwogą przejmował wrogów.

Ósmego dnia Jol łono Valgerd na świat wydało pierwszego syna jarla. Chłopiec zdawał się spieszyć ku Midgardowi, a radością był wielką dla matki i ojca, jako iż narodził się zdrowy i silny. Ojciec, nie mogąc ukryć szczęścia, nazwał go imieniem Asbjorn, by przychylność bogów nie opuszczała jego pierworodnego.

W noc po przyjściu na świat syna Ulfar wydał ucztę wystawną, na którą przybył także i gość niespodziewany. Człek o twarzy młodzieńca i oczach starca, w błękitnych spodniach i białym płaszczu, kazał się Grimem zwać, jak mają to w zwyczaju wędrowcy okryci tajemnicą, a śpiewał on pięknie niczym sam Bragi i stare pieśni znał, których nikt w halli jarla wcześniej nie słyszał.

Gdy Valgerd z dzieckiem w ramionach podeszła do męża, by ten mógł pokazać gościom swą dumę, Grim w słowach pięknych wychwalał zdrowy wygląd chłopca, błogosławiąc mu i życząc przychylności bogów. Szczęśliwy ojciec prosił przeto skalda, by ów zaśpiewał pieśń na cześć nowonarodzonego potomka. Ten zaś odpowiedział mu: „Moje pieśni sławią wielkie czyny, opowiadają historie, które już się wydarzyły. Jak miałbym śpiewać o twoim synu, gdy dziś dopiero się narodził i Norny spleść jeszcze nie zdążyły jego losu?”. Ulfar nalegał jednak, nastawał na gościa nieustępliwie, aż złością zapłonęły oczy życzliwego dotąd Grima. Zgodził się wreszcie zaśpiewać, lecz twarz miał posępną, bez śladu dawnej łagodności.

Pieśń Grima opiewała w pięknych wersach dzień narodzin chłopca i urodę jego matki, o ojcu nie wspomniawszy ani słowa. Przepowiadała mu bogactwa wielkie, które zgromadzi i rozległe ziemie, które do niego należeć będą, a zwycięstwa liczne. Zakończył ją urażony skald jednak tymi słowy:

„ (…) a śmierć nie stal mu przyniesie, lecz zdrada.
I nie będzie mu dane doczekać narodzin własnego potomstwa.”

Gdy pieśń dobiegła końca, rozzłoszczony Ulfar nie zdążył wyrzec słowa, gdyż Grim nie myślał na tym poprzestać. Z sakwy, którą miał u pasa wyjął dwa lniane woreczki, zdobione misternym haftem i podał je oniemiałemu gospodarzowi, mówiąc:

„Dostałeś czego chciałeś jarlu i zwady wystarczy. Na dowód tego dary mam dla twojego syna. Oto jest bransoleta pięknej roboty, ponoć przez karły w Svartalfheimie wykonana. Gdy syn twój podaruje ją kobiecie, może być pewien, że pokocha go szczerze i zostanie mu po grób wierna. Przestrogę więc mu powtórz, gdy osiągnie wiek męski, rozważnie niech tym podarkiem rozporządza. A to róg ze złota, by każdy, który biesiadował z nim będzie widział, że z zamożnym człekiem ma do czynienia. Jednak nie wolno nikomu innemu, prócz twego syna się z niego napić, bo ten, kto to uczyni, przyniesie Asbjornowi śmierć.”

Już miał Ulfar usta otworzyć, by coś rzec na to, gdy Grim dłonią gest znaczący uczynił, którym słuchać dalej gospodarzowi nakazał.

„ A ja wrócę kiedyś do tej halli i upomnę się o dary, którem dał Asbjornowi, bo tylko dla niego są przeznaczone i obcym nie godzi się brać ich na własność. Zatem zanim ród wasz niechybnie wygaśnie, odda mi je ostatni jego potomek.”

Po tych słowach Grim odszedł. Nikt z zebranych nie był w stanie orzec kiedy i w jaki sposób opuścił hallę Ulfara.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

Top
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
pon., 12/09/2011 - 18:31
#2
Szerszen
portret użytkownika Szerszen
Offline
Joined: 22/08/2011
Points: 0
Harald widząc pierwszego

Harald widząc pierwszego skalda, stającego w konkury uśmiechnął się, rad iż gościom swym rozrywkę będzie mógł zapewnić. Wysłuchawszy zaś pieśni początku, po chwili namysłu rzekł:

- Opowiedz mi coś więcej o młodości Asbjorna, dary bowiem jakie od Grimnira otrzymał, na wiek jego męski poczekać muszą a ten młodość kształtuje.

***
Ponieważ to początek, będzie nieco długo "technikaliów":
zarówno bransoleta jak i róg - wedle ich opisu, to przywileje. Rozumiem, że chcesz pokryć ich koszt z początkowej puli kamieni.
Po targach
Róg, złoty obarczony zakazem - to kamień heroizmu (za róg) i kamień tragedii (za przekleństwo)
Dodatkowo, posiadanie tego rogu, tworzy Pasję związaną z nim - zamożność na poziomie +1 kamienia.

Bransoleta narzucająca miłość, to w sumie trzy kamienie heroizmu (jeden za bransoletę i dwa za jej właściwość)
Do tego jeden kamień tragedii za przepowiednię w pieśni.

Aktualna postać:
zamożność 1 (z pochodzenia) +1 (z rogu)

Pozostały do wykorzystania na "stworzenie postaci" - nadanie jej pasji:
3 kamieie heroizmu
3 kamienie tragedii
Ja zaś posiadam dodatkowe 2 kamienie tragedii, do wykorzystania w dowolnej chwili.

Powinniśmy być jak kruki, Niosąc pamięć o dawnych dniach, By nie uległa zapomnieniu.
Powinniśmy być jak kruki, Niosąc wiedzę w naszych dziobach, By mogła zostać przekazana potomnym...

Top
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać

Link1 | Link2 | Link3

Copyright © 2012. All Rights Reserved.

Pracuj z jobrapido
Katalog stron Katalog stron

Powered by Drupal i Drupal Theme created with Artisteer.