Logowanie
Nowe wątki
- Imagicon
- Summer is coming... [Fort 2012]
- Znalezione w sieci
- Biblioteczka
- Polecany horror
- Pisarze na żywo
- Grube i chude książki
- Ulubiony film
- Plany na długi weekend
- Krakon 2012
- Allgemeine Festung
- Tropiciel
- Jak szybko czytacie?
- Prośba o Pomoc! Kossakowska i Matura.
- Wieczór z Maskonem
- Steam&Sword - Zamek Grodziec - 28.04.2012-03.05.2012
- Inspiracje Sapkowskiego
- Filmy 3D czy 2D?
- Dobre polskie komedie
- Aeth
Who's Online


Dawno temu Pan pokazał swą prawdziwą twarz...
Do tamtego dnia uważany za dobrego Stwórcę, o zachodzie Słońca stał się tyranem. Spowodował to Jego strach przed samotnością, egoizm i duma. Mówią, że to Lucyfer upadł z powodu pychy. Mają rację. Upadł z powodu pychy Pana.
Ziemia okazała się lepszym miejscem do życia. Większość wybrała ją i jednocześnie upadek. Eden spłonął, a ogień podłożyli buntownicy. Spalili swój dom, bo został skażony cierpieniem tysięcy aniołów.
Ziemia stała się schronieniem Upadłych. Niektórzy zostali uwięzieni w ciałach ludzkich i nie pamiętają nic. Wiedzą, że są inni. Ci, którzy są świadomi własnej tożsamości, zbierają się i pomagają sobie przypomnieć jak zrzucić powłokę ludzkiego ciała.
Jednocześnie, ci, którzy wiedzą o terrorze w Niebie, starają się znaleźć sposób na wyszarpnięcie jak największej liczby aniołów z ostrych szponów Pana.
Nadchodzi kolejna bitwa o wolność. Tym razem walczymy o tych, którzy zostali w Niebie.
Aby ocalić, zanim będzie za późno... Keme malache, hit'achadu.

ZAPRASZAMY DO GRY!
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
-

- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- 365 odsłon
Brzmi ciekawie!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Zapraszam do przeczytania fabuły nowej odsłony Ziemi Upadłych:
Dawno temu Pan stworzył Niebo z nicości. Powstały piękne ogrody Edenu, bogate pałace i domy aniołów oraz przepiękny Pałac Pański. Bóg dał życie rzeszy aniołów i wzbogacił je rozrywką. Wynagradzał najpilniejszych w swoich zadaniach. Bóg był dobry.
Przyszedł jednak dzień, w którym zmieniło się wszystko.
Samael odkrył bowiem, że nic się nie dzieje, kiedy nie wypełnia swoich obowiązków. Sprawdził to na własnej skórze i powiedział o tym swemu przyjacielowi, Lucyferowi. Lucyfer nazwał to wolną wolą. Poprosił Pana, by pozwolił jemu i jego przyjaciołom odejść z Nieba. Pan nie zgodził się.
Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, by o nią walczyć.
Rozpętała się bitwa. Zginęły setki aniołów, tysiące pękło serc. Przyjaciele stali sie wrogami. Ci, którzy odeszli na zawsze z Nieba, zostali wyklęci przez Pana. Pozostali cierpieli nie tylko złamane serca, ale i zostali ukarani przez Boga. Za myśli, za czyny, za słowa.
Pan stał sie potworem.
Wydawało się, że już tak pozostanie. Prorocy mówili o wielkiej wojnie, ale ona nie nadchodziła. Wiele dusz rozerwał na strzępy oszsczep Pana. Nie pozwalał by upadali. Nie pozwalał by umierali bez Jego zgody. Nie pozwalał na nic.
Zniknął.
Tu na Ziemi, stworzonej przez Pana skorupie, walczymy i umieramy, aby odzyskać to, co nam odebrano. Szczęście. Żyjemy w nadziei, że kiedyś nastanie ten dzień, w którym przestaniemy się bać Jego powrotu.

Reszta jest milczeniem.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać

