•   Strona Główna
  •   Forum
  •   Patronaty
  •   Redakcja
  •   Współpraca

Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

  • Utwórz nowe konto
  • Zapomniałeś hasła?

Nowe wątki

  • Imagicon
  • Summer is coming... [Fort 2012]
  • Znalezione w sieci
  • Biblioteczka
  • Polecany horror
  • Pisarze na żywo
  • Grube i chude książki
  • Ulubiony film
  • Plany na długi weekend
  • Krakon 2012
  • Allgemeine Festung
  • Tropiciel
  • Jak szybko czytacie?
  • Prośba o Pomoc! Kossakowska i Matura.
  • Wieczór z Maskonem
  • Steam&Sword - Zamek Grodziec - 28.04.2012-03.05.2012
  • Inspiracje Sapkowskiego
  • Filmy 3D czy 2D?
  • Dobre polskie komedie
  • Aeth
więcej

Who's Online

portret użytkownika Lorelay
portret użytkownika Nubia
W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 5 gości.

Strona główna | Fora | Rivendell - Do czytania i dyskutowania o historii, magii i mistyce | Historie i mity
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
5 replies [Ostatni wpis]
pon., 05/01/2009 - 00:13
Lorelay
portret użytkownika Lorelay
Włączona (online)
Joined: 16/08/2008
Points: 1033

Kojiki, Nihongi, Shinigami, samurajowie,cesarze... Japończycy też mają bogate i niezwykle interesujące zbiory opowieści.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

Top
  • share
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
  • 748 odsłon
pon., 05/01/2009 - 00:14
#1
Gotan
portret użytkownika Gotan
Offline
Joined: 13/02/2008
Points: 399
Ciekawa jest z pewnością

Ciekawa jest z pewnością historia pierwszego wojownika ninja. Legenda głosi, iż młodzieniec, Daisuke Togakure w wieku ośmiu lat stał się świadkiem mordu dokonanego na jego rodzinie przez grupę samurajów. Trafił pod opiekę mnicha, który uczył go sztuk walk, jednocześnie w głębi serca wiedział, iż nadejdzie czas, gdy dokona zemsty. W wieku 21 lat opuścił mury klasztoru, by wyruszyć w podróż, której celem miała być zemsta. Historia nie mówi dokładnie, jak się wszystko potoczyło dalej. Wiadomo jednak, iż od tego czasu okoliczni mieszkańcy szeptali o wojownikach, dla których nie istniało pojęcie śmierci. Niezwykle wyszkolonych zabójcach, którym przewodniczył właśnie Togakure.

________________________________________
Czarodziejka gorzałka tańczyła w nas...

Top
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
wt., 02/02/2010 - 17:06
#2
tess
portret użytkownika tess
Offline
Joined: 16/08/2008
Points: 2117
Oglądałam kiedyś program o

Oglądałam kiedyś program o japońskiej bogini śniegu, ale nie mogę sobie przypomnieć ani mitu, ani choćby jej imienia... a szkoda. Kołacze mi po głowie, że ciekawa postać z niej była...

Top
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
czw., 25/03/2010 - 18:23
#3
Callisto
portret użytkownika Callisto
Offline
Joined: 23/03/2010
Points: 0
Sądzę, że chodzi tutaj o

Sądzę, że chodzi tutaj o Yuki-onna, ale głowy nie dam... na wiki jest ciekawy opis tej postaci i legendy z nią związanej(co prawda po angielsku, ale zawsze). Trzeba przyznać, że zbyt pozytywnie przedstawiana to ona nie była...Bardziej zmierzłej kobiety człowiek nie spotka...dosłownie.

Top
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
czw., 25/03/2010 - 19:08
#4
Gotan
portret użytkownika Gotan
Offline
Joined: 13/02/2008
Points: 399
Cóż, można się pobawić w

Cóż, można się pobawić w tłumaczenie ;]

Ps. Buenos dias Call ;]

________________________________________
Czarodziejka gorzałka tańczyła w nas...

Top
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
czw., 25/03/2010 - 21:54
#5
Callisto
portret użytkownika Callisto
Offline
Joined: 23/03/2010
Points: 0
Witam cię również Gotan,

Witam cię również Gotan, aczkolwiek nie wiem czy pamiętasz kim jestem:) Miło cię znowu widzieć.

Hmmm...Może nie być najlepsze...ale skoro tak ładnie zasugerowałeś podzielę się tłumaczeniem w moim wykonaniu...

Yuki-onna objawia się podczas śnieżnych nocy jako piękna kobieta o długich czarnych włosach i czerwonych ustach. Jej nieludzko blada, wręcz przeźroczysta skóra sprawia, że praktycznie wtapia się w śnieżne tereny. Czasami ubrana jest w białe kimono, lecz inne legendy mówią, iż jest naga i jedynie jej twarz oraz włosy wyróżniają się pośród śniegu. Pomimo swej nadludzkiej urody jej oczy potrafią zasiać strach w śmiertelnikach. Unosi się nad śniegiem nie zostawiając żadnych śladów, a gdy poczuje się zagrożona może zamienić się w mgłę bądź też śnieg.
Niektóre legendy mówią, że Yuki-onna (kojarzona z zimą i śnieżycami) jest duchem kogoś kto zginął wśród śniegu. Jest ona zarówno piękna i spokojna, jak i bezlitosna podczas zabijania niczego nie podejrzewających śmiertelników. Do osiemnastego wieku była praktycznie przedstawiana jako uosobienie zła. Dzisiaj jednak historie głównie ukazują ją bardziej jako człowieka podkreślając jej naturę ducha oraz ulotną urodę.
W wielu historiach, Yuki-onna objawia się wędrowcom uwięzionym pośród śnieżyc i przy pomocy swego lodowatego oddechu zostawia ich jako zamarznięte zwłoki. Inne legendy mówią, że prowadzi ona ich błędnymi ścieżkami aby umarli z zimna. Innymi razy objawia się z dzieckiem na rękach, a ci którzy wezmą od niej owo dziecko zamarzają na miejscu. Rodzice poszukujący zaginionych dzieci są szczególnie podatni na tą taktykę. W innych legendach Yuki-onna jest bardziej agresywna. W nich właśnie często wdziera się do domów, wyważając drzwi silnym podmuchem wiatru i zabija śpiących mieszkańców (Niektóre legendy mówią, że musi ona być wpierw zaproszona do środka).
Cel działań Yuki-onna różni się w każdej historii. Czasami wystarczy jej widok umierającej ofiary. Innym razem, jest ukazywana bardziej jak wampir, wysysając krew swoich ofiar bądź ich siły witalne (życiowe). Czasami przyjmuje ona postać succuba i wykorzystuje mężczyzn słabej woli by wyssać ich krew lub zamrozić ich poprzez sex lub też pocałunek.
Jak śnieżna zimowa pogoda, którą reprezentuje, Yuki-onna posiada także delikatniejszą stronę swojej natury. Czasami uwalnia swe ofiary z różnych powodów.

I tutaj pojawia się nasza długo wyczekiwana legenda:)

Dawno temu, żyło sobie dwóch drwali Minokichi i Mosaku. Minokichi był młodzieńcem, podczas gdy Mosaku był bardzo stary.
Pewnego zimowego dnia nie mogli oni powrócić do swego domu ze względu na burzę śnieżną. Odnaleźli w górach chatkę i postanowili w niej przenocować. Tego szczególnego wieczoru Minokichi obudził się i ujrzał piękną damę w białych szatach. Jednym podmuchem sprawiła, że Mosaku zamarzł na śmierć.
Następnie podeszła do Minokichiego, aby uczynić to samo, lecz popatrzywszy na niego powiedziała: „Sadziłam, że cię zabiję, tak jak tego starca, lecz tego nie uczynię, ponieważ jesteś młody i piękny (przystojny niech będzie). Nie możesz nikomu powiedzieć o tym co się tu stało. Jeśli powiesz komukolwiek o mnie, zabiję cię.”
Kilkanaście lat później Minokichi spotkał piękną młodą pannę o imieniu Oyuki (yuki=śnieg) i poślubił ją. Była dobrą żoną. Minokichi i Oyuki mieli kilkanaścioro dzieci i żyli szczęśliwie przez wiele lat. O dziwo ona w ogóle się nie starzała.
Pewnej nocy, gdy dzieci już spały Minokichi wyznał Oyuki:”Kiedy cię widzę przypominam sobie tajemnicze zdarzenie, które mi się przytrafiło. Gdy byłem młody Spotkałem piękną, młodą kobietę, taką jak ty. Nie wiem czy to był sen, czy też była to Yuki-onna...”
Po zakończeniu historii Oyuki nagle powstała i powiedziała: „Ja byłam tą kobietą, którą spotkałeś! Powiedziałam ci, że cię zabiję jeśli kiedykolwiek powiesz komuś o tym co się wydarzyło. Jednak nie mogę cię zabić ze względu na nasze dzieci. Opiekuj się naszymi dziećmi...” Po tym roztopiła się i zniknęła. Nikt nie ujrzał jej ponownie.

A jednak nie była aż taka bezduszna...

A tutaj mały dodatek mniej lub bardziej zabawnego podejścia do mitologii japońskiej z serii wszystko dla ludzi:)
http://www.konnichiwa.pl/mity-i-legendy,7.html

Top
  • Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać

Link1 | Link2 | Link3

Copyright © 2012. All Rights Reserved.

Pracuj z jobrapido
Katalog stron Katalog stron

Powered by Drupal i Drupal Theme created with Artisteer.