Logowanie
Nowe wątki
- 50 Cent Posts New Song Online
- Imagicon
- Summer is coming... [Fort 2012]
- Znalezione w sieci
- Biblioteczka
- Polecany horror
- Pisarze na żywo
- Grube i chude książki
- Ulubiony film
- Plany na długi weekend
- Krakon 2012
- Allgemeine Festung
- Tropiciel
- Jak szybko czytacie?
- Prośba o Pomoc! Kossakowska i Matura.
- Wieczór z Maskonem
- Steam&Sword - Zamek Grodziec - 28.04.2012-03.05.2012
- Inspiracje Sapkowskiego
- Filmy 3D czy 2D?
- Dobre polskie komedie
Who's Online
Na naszych sesjach niestety lub na szczęście
(zależy od podejścia i punktu siedzenia:P) dzieją się często rzeczy
niesamowite. Wpadki, żarty, wygłupy, tragikomiczne pomyłki, pomysły nie
z tej planety, wyjątkowo uciążliwi lub zbyt kreatywni gracze i
wyjątkowo pomysłowi, bądź też niebezpiecznie nudni MG? Przypomina Ci to
co? Podziel się! Daj innym się pośmiać!
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
-

- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- 519 odsłon
Wampir: Maskarada. Jedna z postaci wpadła w szał, co zakończyło się przejęciem jej przez MG, który natychmiast zaczął nią atakować inne postacie.
Toreador: - To ja w nią serię z mojego UZI!
Gracz, którego postać wpadła w szał: - ZGŁUPIAŁEŚ?! ZABIJESZ MNIE!!! KOŁEK! WBIJ MI KOŁEK W SERCE!!!
Toreador do MG: - No... jest tam jakiś kołek?
MG: - Nie.
Toreador: - To może jednak tą serię...?
Gracz: - URWIJ NOGĘ OD KRZESŁA I WBIJ MI JĄ W SERCE!!!
Najśmieszniejsze, że to była moja postać. Parę lat temu.
A w środę się przekonałam, że mimo wszystko jednak tego typu sytuacje i rozwiązania są oczywiste tylko wtedy, kiedy nie jesteś w środku akcji, tylko akurat twoja postać z jakiegoś powodu nie uczestniczy czynnie w tym, co się dzieje.
Bo ostatnio to ja musiałam szukać jakiegoś kołka czy substytutu. XD
Mam więcej, ale musiałabym poszperać w pamięci. ;P
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Ostatnia sesja, prowadzona przeze mnie. Wampir: Maskarada.
Nowo Przeistoczone dziecko zostaje przedstawione Księciu. Zachowuje się ogółem skandalicznie. Wreszcie wypaliła do Księcia:
- A on - wskazuje na swego Stwórcę - mówi, że wszyscy jesteście nudni i beznadziejni!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Łahaha, dobre, dobre.
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Muszę przyznać, że mnie rozwaliło i przez dobre pół minuty nie mogłam mówić.
Potem niełatwo mi było odgrywać tego Księcia... XD
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Jakoś się nie dziwię :P
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Siedzę z moja graczką. Dwoje Malkavów. Gramy w karty (swoją drogą - napraw2dę, żeby było realniej). W makao. Przy okazji rozmowa o jej byłym chłopaku.
Graczka rzuciła czwórkę.
Malkav:
- Stoję.
Ona:
- No, jemu czasem też stał... A, znaczy, że ty stoisz, bo czwróka!
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Musze przyznać, ze nigdy nie spotkałem Mistrzujacej pani. Ciekaw jestem jak wygladają wasze sesje :)
Z ciekawych, smiesznych akcji, hm, zalezy jaki system :)
KC:
Grupa nieopatrznie zawedrowała do siedliska jakiejś Prazmiji, którą nieopatrzenie obudziliśmy. Nieco wystrachani podjęlismy próby negocjacji z gadem, tzn jeden gracz wypalił: "a słyszała już kobra dowcip o trolu i dwóch kuleczkach?"
Absurdalnośc sytuacji pozwijała nas ze smiechu, MG stwierdził, ze gada też to ubawiło, więc wskazał nam właściwa droge i zyczył powodzenia :D
Gasnące słońca:
To było mało zabawne, ale musieliśmy wyperswadowac MG, ze fale radiowe rozchodzą się z prędkoscią światła. Były z tym małe kłopoty.
Szalenie mnie tez ubawiło gdy gdzieś w okolicy orbity plutona wrogi statek inkwizycyjny (prowadzony przez innego gracza) zajał pozycję "od strony słońca" szykując się do ataku :P
W zasadzie chyba nie moge grac w takie systemy :P
Cyberpunk 2020:
O tu było mnogo śmiesznych akcji. Począwszy od handlarza chipów motorycznych BJJ głoszącego mniej więcej "Twój przeciwnik może byc cyberpotworem, ale jesli nie ma chipa BJJ to jest bez szans" czy ochrony na imprezie spłukujacej boostergang przy pomocy hydrantu przeciwpożarowego i wiele wiele innych :D
Elfie Opowieści (moja autorka):
Intryga troche przerosła chyba graczy, którzy zaczeli miec dziwne pomysły. Nie wiem co chcieli osągnąć, ale stwierdzili, ze muszą "złapać mysz". Poprosili zatem o pomoc znakomitego elfiego łowcę (również gracz), który odrzekł: "ty nie rozumiesz, nie da się tak po prostu zlapać myszy!". 15 minut później nasz kolega Bartek woła "patrzcie co znalazłem", idziemy do przedpokoju, a on trzyma za ogon zywą, szarą myszkę (gralismy w troche zamyszonej okolicy :P)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
No i oczywiście L5K i nasza grupka Skorpionów osaczona przez stado Lwów robiacych obławę w okolicy. Jak sie przebrać? Jak się wydostac? I ta myśl: "zdejmiemy maski" :D
Zadziałało :D
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Gracze są po bardzo ciężkiej walce z jaszczuroludem, dwócj typowo ofensywnych bohaterów jest ciężko rannych. Zupełnie nieofensywna graczka zagląda do dziury w ziemi, jamy owych jaszczurek.
MG: Widzisz dziesiątki, setki żądnych krwi "smoków".
Graczka: To ja skaczę do środka.
Przez środek miasta biegnie rozwścieczony golem, który wyrwał się spod władzy alchemika. Dwóch ofensywnych graczy próbuje go powstrzymać, atakują go.
MG: Golem biegnie środkiem ulicy, macie małe szanse pokonać go w tłumie gapiów.
Alchemiczka: To ja robię klej!
Do dziś nie rozumiem czemu.
- Barbarzyństwo jest naturalnym stanem ludzkości - rzekł w końcu tropiciel, patrząc posępnie na Cymmeryjczyka. - To cywilizacja jest nienaturalna. Jest zbiegiem okoliczności. I barbarzyństwo musi ostatecznie zatryumfować.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Ulubiony kwiatek:
Drużyna po wykonaniu misji wraca do swojego czarodzieja, który zlecał zadanie. Kumpel grający drowem wyraźnie chciał doprowadzić swoją postać do samounicestwienia, gdyż obchodził się z nią bezlitośnie - pod koniec był już nadpalony, bez rąk, bez nóg i z dziurą w głowie. Czarodziej go uzdrowił. Wtedy kumpel pyta:
- A potrafiłbyś sprawić, że będę biały?
Odpowiedź czarodzieja:
- Niestety nie posiadam takiej mocy, ale na dalekim zachodzie mieszka Michaelus, on posiada taką moc.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Sesja DnD, bohaterowie graczy walczą otoczeni przez hordę szkieletów. W końcu zdecydowali się na odwrót. Przebili się, uciekają, nagle mistrz gry z pytaniem:
- Liczyliście sobie punkty życia?
Gracze kolejno:
- Mam jeszcze 7, biegnę.
- 3, zwiewam.
- 4, też wiewam.
- Nagle zemdlałem...
"Bohater jest człowiekiem, który kłóciłby się z Bogami i budził diabły w sporze o swoją wizję"
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać

