Logowanie
Nowe wątki
- 50 Cent Posts New Song Online
- Imagicon
- Summer is coming... [Fort 2012]
- Znalezione w sieci
- Biblioteczka
- Polecany horror
- Pisarze na żywo
- Grube i chude książki
- Ulubiony film
- Plany na długi weekend
- Krakon 2012
- Allgemeine Festung
- Tropiciel
- Jak szybko czytacie?
- Prośba o Pomoc! Kossakowska i Matura.
- Wieczór z Maskonem
- Steam&Sword - Zamek Grodziec - 28.04.2012-03.05.2012
- Inspiracje Sapkowskiego
- Filmy 3D czy 2D?
- Dobre polskie komedie
Who's Online

Jedno z nich powtarzało tylko ciągle do drugiego: "moje Ty Smoczątko, moje Ty śliczne Smoczątko", kiedy tępa krawędź, lekko już zardzewiałej żyletki, przedzierała się przez raptem trzynasto-wiosenne żyły. Ach, jakiż wtedy żar wypływał z ich serc, jakież to ekstatyczne uniesienia nimi targały. W tej chwili byli niczym mityczne bestie, ogarnięte żądzą ukazania swego majestatu. Tylko oni i tępa żyletka, znaleziona w dziadkowej altance. Byli ponad tą całą bandą zdurniałych nastolatków, bo przecież ich narzędzie rozkoszy, miało własna historię. I co z tego, że "Smoczątko" nie wiedziało, do czego służy penis, jemu, to było niepotrzebne, by wprawić w drganie, ciało swej trzynasto-letniej oblubienicy. Nie liczyło się nic, tylko ta chwila, tylko oni dwoje...eee w sumie troje, bo jeszcze ta boska, uwielbiana przez nich, niemal tak oldschool'owa jak 2Pac, żyletka. Tylko oni i ona, i ekstaza. I mama "Smoczątka" wpadająca z krzykiem do ich pokoju. Szkoda, że nie widzieliście jej miny, gdy ujrzała, skąpane we krwi i wodzie utlenionej, chusteczki higieniczne. Ech, nawet nie wiecie, ile się wtedy smutku w moim małym serduszku zrodziło. Postanowiłem, więc zbić poidełko, znajdujące się w moim akwarium i też się pociąć, by zjednać się z ich nieszczęściem. Podawarka wody jednak ani drgnęła. Mądry ze mnie myszoskoczek (mówią na mnie Toluś), więc znalazłem ziarno kukurydzy, a potem przegryzłem je na pół, tak, aby miało ostre krawędzie. Oddałem się zagłuszaniu mojego nieszczęścia, a bursztynowe krople krwi spływały na trociny, napełniając je szkarłatem smutku. Stałem się taki, jak mój pan, jak "Smoczątko". Byłem z tego niezmiernie dumny. Rany stawały się coraz głębsze, wraz z tym jak pasek z ćwiekami lądował na gołym tyłku mego żywiciela.
A potem, były już tylko łzy i nieprzemijający żal, żal za czystą trociną, bo ta, którą miałem, po tygodniu zaczęła śmierdzieć spleśniałą krwią. Jakie to jest ciężkie nasze życie. A co ze "Smoczątkiem" zapytacie? Nic, strasznie się zmienił, wyłysiał i słucha siedmiodźwiękowej muzyki, bidula...
-

- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- 611 odsłon
Witamy pierwszego odważnego :)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Wow! Szybki odzew :)
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
ale fajna historia!:D może też coś napiszę;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Ciekawe podejście do tematu i fajny, lekko schizowy styl :D
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Fire, ale twój schizowy styl jest bombowy:D walnij, coś na konkurs;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Wydaje mi się, że Firewarrior, pisząc "schizowy", komentowała powyższe opowiadanie, właśnie zgłoszone na konkurs i napisane przez Mrocznego Archanioła ;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Tak właśnie :D
A napisać coś zamierzam, ale dopiero po kolokwium z fizjo, które mam nieprzyjemność mieć w piątek...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Heh, rzeczywiście ciekawe. Mnie się podoba, pomimo kilku niedociągnięć technicznych. Podejście do tematu bardzo nietypowe, a klimat irracjonalno-groteskowo-tragikomiczny też przypadł mi do gustu. Mam tylko dwa "ale".
Pierwsze "ale" brzmi: przydałyby się tu jednak akapity. Wiem, tekst króciutki, ale zdecydowanie lepiej wyglądałby i czytałby się z akapitami.
Drugie "ale" brzmi: za mało fantastyki w fantastyce. Jeśli za element fantastyczny uznać tnącego się myszoskoczka...
A tak poza tym pragnę obwieścić, że mam już pomysł na opowiadanie konkursowe :) Na dniach się pojawi konkurencja w mojej nieskromnej postaci :P
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
no wiem, Tess- tylko ja się nie umiem w tym serwisie połapać;/ jestem tu nowa. możliwe, że mnie kojarzycie... e... z innego serwisu, który schodzi na psy. adoptuje się, więc tutaj:D:D:D a co do opowiadania: jeszcze raz podoba mi się***
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Czyżby kolejna zbłąkana duszyczka z piszmy ? :)
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
A jaki tam miałaś nick? ;>
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
co wy na to? miała? ja tam nadal mam nick... i codziennie tam siedzę. domyślicie się kiedyś po tonie wypowiedzi i słowach. to łatwe:D
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Łomatko! Casis?
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
mogę przemilczeć odpowiedz. mogę więc milczę! ;)
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
A to milcz :P milczenie jest ponoć złotem :P
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Coś mi się tak lekko wydaje, że się zrobił... OFFTOP :P
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
tess na litość tnących się myszoskoczków, gdzie tu się edytuje dodany tekst?
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Pod szarym paskiem na górze, na błękitnym tle napis "Edytuj"
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
po polsku, bo nie załapałem/ załapałam:D
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
Zdaje mi się to trochę mało fantastyczne, chociaż przedstawienie sytuacji dosyć ciekawe.
Nie będę specjalnie krytykował, ani wychwalał, bo się na tym specjalnie nie znam.:P
Kim jestem? Ja tu tylko sprzątam...
Kim jestem? Ja tu tylko sprzątam...
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać

