Age of Empires II: Age of Kings

    Age of Empires II: The Age of Kings

    Age of Empires to seria gier strategicznych czasu rzeczywistego (RTS). Ja zmierzyłam się z drugą z cyklu - "Age of Empires II: Age of King". Pewnie godziny, które przy niej spędziłam, trzeba by liczyć już w setkach. Czym mnie tak przyciągnęła?

    Warto wspomnieć, że na samym początku zostajemy obdarzeni bardzo przyjemnym intrem - jest to animacja dwóch grających w szachy królów. Każdy ruch ich figur sprawia, że na polu bitwy ścierają się ze sobą rycerze. Filmik to kawał dobrej roboty grafików i mała lekcja krwawego średniowiecza. Po zapoznaniu się z nim, przechodzimy do głównego menu gry, w którym zapewne najpierw obejrzymy zaproponowane nam kampanie.

    Akcja wszystkich kampanii dostępnych w grze rozgrywa się w średniowieczu i wczesnym renesansie, w zależności od wybranej kampanii gracz otrzymuje różne zadania, ale jedno jest stałe - trzeba zająć się rozwojem swojej cywilizacji. Do wyboru jest ich trzynaście, z czterech kręgów kulturowych - każdy z kręgów ma inaczej wyglądające budynki, a każda z cywilizacji - inne możliwości i jednostki specjalne. Wybierać możemy z kultury arabskiej (Saraceni, Turcy, Bizantyjczycy i Persowie), azjatyckiej (Chińczycy, Japończycy i Mongołowie), zachodnioeuropejskiej (Brytyjczycy, Francuzi i Celtowie) oraz środkowoeuropejskiej (Goci, Teutoni i Wikingowie). Z samych kampanii do wyboru mamy kampanie Williama Wallace'a, Joanny d'Arc, Saladyna, Czyngis-chana i Fryderyka Barbarossy, z których część dzieje się w autentycznych miastach i umożliwia nam prowadzenie jednostek postaci historycznych.

    Zabawę zaczynamy w wiekach ciemnych, by później ewoluować do wieków feudalnych, zamków i ery imperialnej (za każdym razem ewoluować będzie też wygląd naszej osady). W każdej do dyspozycji mamy więcej budynków, możliwość rekrutowania nowych jednostek czy podnoszenia kwalifikacji już istniejących. Na początku musimy zadowolić się kwaterą główną i kilkoma chłopami.

    Aby stawiać nowe budynki, rekrutować jednostki czy przechodzić do bardziej rozwiniętych er, potrzebować będziemy surowców. Są to jedzenie, drewno, kamień i złoto, które czekają wręcz na wyciągnięcie ręki... Oczywiście najwięcej jest drzew, a najbardziej rozmaite są metody zdobywania jedzenia - od ryb (mniejsze łowiska dla chłopów, większe - dla statków), przez krzewy jagód, owce, jelenie czy dziki (uwaga, bywają niebezpieczne i samotna wyprawa na polowanie może zakończyć się spożyciem naszego chłopa przez dzika...) aż do możliwości uprawy pól. Twórcy zasługują w tym miejscu na ogromną pochwałę - ich animacje aż miło oglądać, w dodatku mamy pewność, że osoba wysłana na połów doniesie do kwatery głównej rybę, a polująca - kawałki mięsa. W kwestii drzew - w zależności od planszy możemy wysłać nasze postaci na sosny lub palmy, co raczej większej różnicy nie robi. No, może poza tym, że sosny na pustyni głupio by wyglądały...

    Dla wielu ważniejsze od gospodarki będą kwestie militarne - trzeba przyznać, że jednostki są bardzo różnorodne. Oprócz piechoty mamy do wyboru łuczników i jeźdźców oraz machiny oblężnicze, wraz z kolejnymi wiekami nasze możliwości rozszerzają się. Jedynym, co może stać na przeszkodzie w rekrutowaniu armii, jest brak surowców. Niestety jednostki wytrzymalsze będą nas kosztować o wiele więcej, ich rozwój także nie jest darmowy. Niektóre z budynków także mają możliwości obronne - ostrzeliwują atakujących wrogów gradem strzał. Chyba najtrudniej jest zbliżyć się do zamku, wiele jednostek pada, zanim w ogóle dotrze do jego murów. Ponadto możemy postawić, ile nam się żywnie podoba, wież, których jedyną funkcją jest strzelanie do wszystkiego, co się rusza, a nie nosi naszych barw. Umieszczenie ich obok bramy wjazdowej może wykończyć wielu przeciwników.

    Krajobrazy z "Age of Empires II" nie są ani nadzwyczajne, ani nudne. Możemy poruszać się w obrębie lasów, łąk, pustyń, plaż. Pojawiają się rzeki i brody, różne rodzaje roślinności, pagórki i wzgórza, gościńce. Na monotonię krajobrazu nie powinniśmy więc narzekać.

    Miłym dodatkiem od twórców jest edytor scenariuszy, w którym możemy stworzyć własną kampanię, tryb multiplayer, mała encyklopedia oraz samouczek (którym jest kampania Williama Wallace'a), wcale nie taki prosty, jakby się mogło wydawać w pierwszych jego misjach. Całość podkreśla świetnie skomponowana muzyka, przenosząca nas w klimaty średniowiecza. Bez wątpienia można uznać "Age of Empires II:Age of Kings" za doskonałego wręcz pożeracza czasu. Z drugiej strony, grając, nieświadomie łykamy niewielkie dawki historii, więc możemy potraktować tę grę jako wstęp do edukacji szkolnej (a przynajmniej tak przed sobą usprawiedliwiać spędzone na niej godziny). W każdym razie sądzę, że jedna z gier z serii "Age of Empires" jest obowiązkową pozycją dla wszystkich fanów strategii.

    Anna Tess Gołębiowska

    Tytuł: Age of Empires II: The Age of Kings
    Producent: Ensemble Studios
    Wydawca: Microsoft Game Studios
    Ddystrybutor PL: A.P.N. Promise
    Światowa data premiery: 28 września 1999
    Data wydania w Polsce: 28 października 1999
    Wymagania wiekowe: 12+
    Platformy: PC, PS2
    Cena w dniu premiery: 161 zł

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany
    Adnaja
    O tak... kocham kocham kocham

    O tak... kocham kocham kocham tę grę... boska jest i spędziłam przed nią całe godziny. Leczyłam nią depresję i ogólnie była ze mną w różnych chwilach. Jest bardzo interesująca. Nie za wiele wymaga. Można sobie odsapnąć, wybrać scenariusz, dzięki któremu właściwie nie będziemy dręczeni przez inne armie, a to zapewnia nam chwile błogiego pielęgnowania imperium i odmóżdżania się. Zawsze z dumą spoglądałam na moją wielką hodowlę owiec, statki, które łowiły mi rybki i pola. Coraz to lepiej wyglądające budyneczki również cieszyły oko. Można je odpicować do wysokiego poziomu.

    SilverP
    O tak świetna gra;) lepsza od

    O tak świetna gra;) lepsza od jedynki i trójki:D Ale ogólnie wolę Majetic ;)

    Konkursy

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus