Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 0 gości.

Strona główna

The Settlers III: Misja Amazonek

The Settlers III: Misja Amazonek

"Misja Amazonek" jest niczym innym jak dodatkiem do gry "The Settlers III", niezwykle rozbudowanym zresztą. Ale dlaczego skupiam się właśnie na nim?

Wprowadzenie rasy Amazonek jest bez wątpienia ciekawym urozmaiceniem. Zwykle kobiety nie odgrywają w grach żadnej roli lub też pełnią absolutnie marginalną. W nowej misji Settlersów otrzymujemy zaś rasę kobiet, w której amazońskie niewiasty nie różnią się niemal niczym od mężczyzn... no może poza wyglądem. I tym, że za wszelką cenę chcą ich podbić.

Twórcy "Misji Amazonek" nie ograniczyli się w swoim dodatku do zaprojektowania kilku nowych map. Oddali w ręce gracza całą kulturę, a więc 50 unikalnych postaci i 39 zupełnie nowych budynków. Charakterystyczną dla Amazonek profesją uczynili złodzieja - dzięki temu wojowniczki mogą zakradać się do magazynów przeciwnika i plądrować je. Amazoński mag otrzymał do dyspozycji osiem nowych czarów. Przygody Amazonek zostały zebrane w dwie kampanie, a oprócz nich dostajemy do dyspozycji 10 map dla pojedynczego gracza, 10 map internetowych oraz edytor map. Miłośnicy trybu multiplayer mogą swoje wyniki śledzić w ogólnoświatowym systemie punktowym i rankingowym. Do tego ciekawa muzyka, śliczna grafika i oczywiście całkowita polonizacja gry. Chyba jedyną wadą jest konieczność posiadania gry "The Settlers".

Celem gry jest oczywiście rozwinięcie cywilizacji Amazonek i pokonanie przeciwników: Egipcjan, Rzymian, Chińczyków lub innego plemienia Amazonek. Oczywiście nie da się nikogo pokonać, nie zadbawszy o swoje siły. A jak do tego dążyć?

Na początek trzeba zauważyć, że postaci w Settlers (pomijając jednostki specjalnie, jak żołnierzy, kapłanów czy pionierów) żyją własnym życiem, na które nie możemy bezpośrednio wpłynąć. Polecenia wydajemy więc pośrednio, na przykład nakazując wybudować budynek. Kto się tym zajmie i w jakiej kolejności - zadecydują już same Amazonki.

Zdobycie surowców nie jest tu tak proste, jak w innych strategiach - żeby mieć surowce do budowy, trzeba najpierw wznieść odpowiednie budynki, czyli chatę  kamieniarza i chatę drwala. Kamieniarz i drwal, wyposażeni odpowiednio w kilof i siekierę i mający dostęp do drzew i kamieni, wyruszą do pracy. Kamienie są gotowe od razu do wznoszenia budowli, jednak pnie drewna trzeba obrobić. W tym celu potrzebny jest nam tartak (oraz piła!), w którym jeden z osadników potnie pnie na deski. Te nadają się już do przetransportowania na plac budowy, ale nie możemy zapominać, że drzewa nie odrosną same z siebie. Budujemy więc leśniczówkę, a leśniczy z zapałem sadzi drzewa dla drwala. Na szczęście na starcie otrzymujemy nieco materiałów i narzędzi, bo inaczej próba rozwinięcia cywilizacji byłaby z góry skazana na niepowodzenie.

A jak uzyskuje się już wspomniane narzędzia? Zaczynamy od wybrania kilku tragarzy (czyli największej grupy naszych osadników, których możemy następnie wyspecjalizować do każdego zadania, poza kapłaństwem) i mianujemy ich geologami. Warunkiem, by się to powiodło, jest to, że tragarze w danym momencie nie mogą być zajęci czymś innym. Jeśli nie mamy wolnych tragarzy, musimy w tym celu wznieść rezydencję (po wybudowaniu tego budynku, wychodzą z niego nowi osadnicy - warto też zauważyć, że w przeciwieństwie do większości gier strategicznych, ilość osadników w Settlersach jest nieograniczona). Gdy już mamy geologów, wysyłamy ich w góry (możemy nimi sterować bezpośrednio, ponieważ zaliczają się do jednej z jednostek specjalnych). W górach geologowie szukają minerałów (jeśli nie mamy gór na naszym terytorium, musimy się ich dorobić, rozszerzając teren poprzez wybudowanie wież strażniczych lub wysłanie w teren pionierów), a w miejscu, gdzie je odnajdą, wznosimy kopalnie - węgla i żelaza. Górnicy, aby pracować, potrzebują jedzenia, musimy zadbać więc o centrum żywnościowe - chata rybaka jest samowystarczalna, ale inne budynki wymagają już wielu powiązań - gospodarstwo rolne zapewnia zboże na paszę dla farmy świnek lub na mąkę do młyna, wodociągi wodę dla farmy świnek i piekarni, w piekarni z wody i mąki wypieka się chleb, na farmie świnek na wodzie i paszy hoduje się... tak, świnki, natomiast w rzeźni przerabia się je na mięso. Tak uzyskane chleby, mięso i ryby zanosi się do kopalni, w której posileni górnicy wydobywają odpowiednie zboża. W hucie żelaza przetapia się rudę żelaza przy użyciu węgla na sztaby, a w kuźni - rozgrzewając żelazo węglem można je przekuć na narzędzia. Nieco skomplikowane, prawda? A po drodze trzeba zadbać jeszcze o to,żeby nie zabrakło nam sierpów, kilofów, tasaków czy młotków... Nie mówiąc już o drewnie i kamieniu.

Sądzę, że ten przykład wystarcza dla zobrazowania, jak skomplikowana, ale zarazem satysfakcjonująca może byc gra w "The Settlers III". Dodam jeszcze, że możemy postawić także świątynie, dzięki której wzbogacamy się o magów zdolnych do czarowania (po dostarczeniu bóstwom odpowiedniej ilości wina, uzyskiwanego z wody i miodu... i tak dalej), koszary i dom uzdrowiciela, by zadbać o naszą armię oraz wiele innych, nie mniej ciekawych budynków. Sama obserwacja Amazonek uwijających się wokół wyznaczonych im zadań może sprawić dużo radości - animatorzy zadbali o przyjemne dla oka szczegóły.

A na koniec, w emocjonującym pojedynku, możemy zdobywać jedna po drugiej wieże strażnicze naszych wrogów, podbijając ich terytorium, lub jeśli zbyt skupimy się na gospodarce, a zapomnimy o militariach - obserwować, jak na teren naszego imperium wkraczają wredni obcy. Czego, oczywiście, nikomu nie życzę, podczas długich godzin spędzonych przy grze w "Misję Amazonek"

Anna Tess Gołębiowska

Tytuł: The Settlers III: Misja Amazonek
Tytuł oryginału: The Settlers III: Quest of the Amazons
Producent: Blue Byte Software
Wydawca: Blue Byte Software
Ddystrybutor PL: CD Projekt
Światowa data premiery: 27 października 1999
Data wydania w Polsce: 08 marca 2000
Platformy: PC

Odpowiedzi

portret użytkownika SeIVoth

"Wkraczają wredni obcy"?

"Wkraczają wredni obcy"? Hehe, wodą ich... wodą ("Znaki", 2002)

Grałem niejednokrotnie w Settlersów (II, III i dodatki) i z całą pewnością mogę stwierdzić, że nic nie umywa się do Settlers 2. Choć pozytywnie jestem zaskoczony faktem, że tego typu gry mają jeszcze zwolenników, zwłaszcza wśród przedstawicieli płci pięknej.

Zastanawia mnie, czy wybrałaś tę grę tylko ze względu na tytuł, czy zetknięcie z poprzednimi częściami?

Sorka za necroposting ;)

portret użytkownika tess

Grałam w Settlersów I i II,

Grałam w Settlersów I i II, trójki zwykłej nie miałam, tylko właśnie tę misję, a możliwość gry Amazonkami przeważyła... ;) Mam do gierki duży sentyment, chętnie bym do niej wróciła i zapoznała się z innymi misjami.

W momencie pisania recenzji nie miałam żadnej innej płyty pod ręką ;)

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi