Logowanie
Nawigacja
Artykuły
- Autografy
- Biografie
- Czasopisma
- Felietony
- Film
- Gry
- Historie i Mity
- Komiksy
- Książki
- Inne
- Recenzje
- Recenzje_wg_autorów
- Lorcia poleca...
- Kanon lektur obowiązkowych
- Fantasy
- Horror
- Science fiction
- Prekursorzy
- Alicja w Krainie Czarów (Lewis Carroll)
- Diable Eliksiry (E.T.A. Hoffmann)
- Dracula (Bram Stoker)
- Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi (Juliusz Verne)
- Edgar Allan Poe - całokształt twórczości
- Faust (J.W. Goethe)
- Frankenstein (Mary Shelley)
- Golem (Gustav Meyrink)
- Mały Książę (Antoine de Saint-Exupery)
- Mistrz i Małgorzata (Michaił Bułhakow)
- Podróż do wnętrza Ziemi (Juliusz Verne)
- Przez zwierciadło w zagadce (Joseph Sheridan Le Fanu)
- Rok 1984 (George Orwell)
- Upiór Opery (Gaston Leroux)
- Naprawdę warto!
- Kanon lektur obowiązkowych
- Magia
- Manga i Anime
- Muzyka
- Ogólne
- Opowiadania
- Poezja
- RPG
- Relacje
- Strony oficjalne
- Wydawnictwa
- Wywiady
- Kroniki Rezydenta
- Galeria chwały (archiwum konkursów)
Ankieta
- 9 odpowiedzi
- 334 odsłony
- Starsze ankiety
Who's Online

Alicja w Krainie Czarów (Lewis Carroll)
Tytuł: „Przygody Alicji w Krainie Dziwów” - w potocznym, polskim tłumaczeniu „Alicja w Krainie Czarów”
Autor: Lewis Carroll ( prawdziwe nazwisko Charles Lutwidg Dodgson)
Rok wydania: 1865
"Jest to zapewne jedyny wypadek w dziejach piśmiennictwa, gdzie jeden tekst zawiera dwie zupełnie różne książki: jedną dla dzieci i drugą dla bardzo dorosłych."
/Maciej Słomczyński, tłumacz/
Pan tłumacz ma tutaj bezsprzeczną rację. Alicją już od czasów współczesnych jej autorowi zachwycały się zarówno dzieci jak i dorośli. Można bowiem czytać ją z powodzeniem jako przepiękną, fascynującą baśń o przygodach małej dziewczynki w świecie pełnym dziwów ( to zdecydowanie lepsze określenie niż czary, na które uparli się nasi tłumacze). Kiedy jednak wczytać się w tę książkę z innej perspektywy... No właśnie. Co może w niej urzec dojrzałego czytelnika?
Przede wszystkim absurd posiadający niewątpliwą logikę. Tak, dokładnie! Autor udowadnia nam, że istnieje wbrew wszelkim pozorom, coś takiego jak „logika absurdu”.
A gdyby tak porównać to, co czytamy w książce Carrolla z tym o czym śnimy, a w zasadzie... sposobem w jaki śnimy? Polecam taką zabawę – formę eksperymentu. To co odkryjemy może nas bardzo zaskoczyć...
Ostatnio dodane artykuły
Ostatnie odpowiedzi
-
Serdecznie gratuluję sukcesu!46 min. 7 sek. temu
-
Gratulacje dla Evivy! ;]10 godzin 24 min. temu
-
Nie martw się :)1 dzień 10 godzin temu
-
Kurcze....-.- wysłałem pracę1 dzień 11 godzin temu
-
Larp, mówisz? ;] W jakim2 dni 4 godziny temu
-
Za dużo2 dni 8 godzin temu
-
Sposób na pisanie2 dni 13 godzin temu
-
Zna ktoś jakikolwiek sposób2 dni 13 godzin temu
-
Skoro to robią, najwidoczniej2 dni 17 godzin temu
-
Hej2 dni 18 godzin temu
















































