Mistrz i Małgorzata (Michaił Bułhakow)
Tytuł: „Mistrz i Małgorzata”
Autor: Michaił Bułhakow
Rok Wydania: 1966-1967 w wersji
ocenzurowanej, 1973 w wersji pełnej
„Tak, człowiek jest śmiertelny,
ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest
śmiertelny, okazuje się niespodziewanie, w tym właśnie sęk! „
O tym właśnie przekonała się, na
kartach powieści Michaiła Bułhakowa, komunistyczna Moskwa z całym
jej śmiertelnym realizmem i zatwardziałą niewiarą w siły
nadprzyrodzone. Wszystko to za sprawą samego Księcia Ciemności,
który wraz ze swą świtą, niespodziewanie pojawia się w
mieście i bezczelnie burzy jego spokój. A winna wszystkiemu
jest oczywiście i jak zwykle kobieta! Tak, właśnie, Małgorzata
jej było na imię.
A Mistrz? Mistrz nadal pisze swoją
powieść – alternatywną historię śmierci krzyżowej niejakiego
Jeszui Ha-Nocri...
Satura polityczna czy fantastyka? W
zasadzie mnie niewiele obchodzi do jakiego gatunku zaliczyć powinno
się tę pozycję, bezsprzecznie obowiązkową nie tylko z uwagi na
fakt, że przez wielu krytyków uważana jest za jedną z
najlepszych powieści XX wieku.
Atutów „Mistrz i Małgorzata”
ma aż nadto. Od wielowątkowości i ciekawej konstrukcji ( powieść
w powieści) poczynając, a na niezwykle zgrabnym łączeniu
rzeczywistości z elementami fantastycznymi i klimacie
niepowtarzalnej, mrocznej groteski kończąc. Zresztą... czego można
spodziewać się po książce, nad którą autor spędził
niemal całe swoje życie?


















































Odpowiedzi
Jak obiecałam, tak czynię
Jak obiecałam, tak czynię :P
Ze specjalną dedykacją dla Tesski :*
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
Dzięki *;
Dziękuję *;
Ach, "Mistrz i Małgorzata", moja miłość wielka... Gotan może potwierdzić ;p