Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Artykuły

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Strona główna

Meaweteacha sefer - prolog

Rok
około 600 przed Chrystusem ( licząc rachubą ludzką), 26 strefa
astralna, gdzieś pomiędzy Niebem a Piekłem.

- Ale
właściwie po co nam ta studnia?- Świat spojrzał pytającym
wzrokiem na Stworzenie.

- Zobaczysz...
- bogini uśmiechnęła się tajemniczo.

Chaos
odwrócił się i zmierzył ją zimnym wzrokiem.

„A jednak
usłyszał” - pom
yślała Stworzenie, a z jej twarzy na krótką
chwilę zniknął wyraz zadowolenia.

- Mówiłam
ci, że jej nie można ufać, ale ty jak zwykle wiedziałeś lepiej –
poirytowana Nicość pociągnęła Chaos za ramię.

- Lepiej
było stworzyć tę cholerną studnię wraz z nią i mieć nad nią
kontrolę, niż pozwolić jej działać na własną rękę i jeszcze
bardziej namieszać. - odparł

- Mimo
to nadal nie mogę zrozumieć, na co jej takie przejście. Przecież
dotąd doskonale przemieszczaliśmy się bez niego. Dlaczego ona chce
ich wcielać w ludzkie ciała?

- Nie wiem, ale mam złe przeczucia, dlatego – tu Chaos ściszył
głos – dodałem pewien warunek... by dać tym, którzy się
zdecydują, możliwość powrotu.

Oczy
Nicości zabłysły złośliwie. Może w końcu ktoś zdoła
pokrzyżować plany tej świętobliwej jędzy, Stworzenia.

/Kronika-
Saulael Sanaraes Arunhlasen, Strażniczka Ksiąg, Kronikarz Dworu
Lucyfera/

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi