Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Strona główna

Artykuł: Co ma thrash wspólnego z fantasy?

20/01/2012 18:55

Całe życie posługujemy się pewnymi stereotypami. Zjawisko to wstępuje w każdym z nas i w każdej dziedzinie naszego życia, obojętnie czy tego chcemy czy nie. Możemy robić to nawet nieświadomie. Również takimi schematami pojmujemy muzykę.
Czy jest to właściwy sposób postępowania?

Czy we właściwy sposób dobieramy przez to inspiracje do naszych działań?

O tym, możecie przeczytać w następnym odcinku wypraw Krawata, po muzycznych partyturach prosto z piekła!
Na przykładzie Jednego z klasycznych odmian metalu, przekonamy się jak jest naprawdę!

Siadając z kumplami do sesji RPG, przeżywając wielkie epickie przygody, zabijając smoki, ratując księżniczki, rzucając potężne zaklęcia, lubimy wprowadzić się w odpowiedni nastrój za pomocą stosownej muzyki. Zazwyczaj, jeśli mowa o typowych fantaziakach, chcemy by poleciało coś ambientowego. Soundtrack z jakiegoś filmu lub delikatny folk. Jeśli klimat jest nieco mroczniejszy, nie wahamy się nawet puścić muzyczki z Diablo, aby poczuć tę samą grozę, co lata temu, kiedy wchodziliśmy do czeluści piekła, by pokonać demonicznego potwora. Gdy mówimy „fantastyka” i wgłębiamy się w dział muzyczny, od razu cisną się nam na usta kompozycje pokroju Dead Can Dance, Hanza Zimmera czy też (idąc już w cięższą stronę) całego metalowego półświatka – od Bathorego po, znienawidzony przeze mnie, Dragonforce. Nie ma znaczenia czy ci artyści inspirowali się Tolkienem, czy sierotką Marysią. Łatka została przylepiona na butapren i nie zapowiada się na to, aby nasza mentalność poszła w innym kierunku.

Wystarczy tylko kliknąć TUTAJ, aby przeczytać cały artykuł!

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi