Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Reila
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 7 gości.

Strona główna

Recenzja: Thor 3D

02/02/2012

Czy to już? Pamiętam tylko, że zostałem raniony włócznią. Grot wciąż piecze mnie w piersi, tam, gdzie trafił. Bogowie, wezwaliście mnie do siebie? Czy dane mi będzie zasiąść u boku Ojca i Matki? Widzę! To Asgard, Valhalla, ale... Nie!

Thor jest jednym z tych filmów, na które po prostu nie umiem odpowiednio zareagować. Dzieje się tak z pewnych niezwykle ważnych przyczyn i pragnę się nimi podzielić z szerszym gronem. Zgadliście. Z Wami. Cóż, każdemu, kto zamierza przeczytać tę recenzję chciałbym obiecać, że naprawdę nie miałem zamiaru torturować nikogo poniższym tekstem. No dobra, za wyjątkiem Marvela i reszty, odpowiedzialnych za to coś, świętokradców.

Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że ten kinowy hit to aż nazbyt rasowe fantasy spod znaku Hollywood. I zawiera w sobie pewne niezbędne elementy, charakteryzujące tę osobliwą, mdłą, głupią i wielce mnie drażniącą kategorię filmów. Wierzcie mi, wolałbym już dobry western starej daty. Japońska Godzilla jest w stanie lepiej mnie zabawić.

Tak oto pragniemy zaprosić Was do zapoznania się ze Steamgardem, resztę odnajdziecie w jamie Tyrssona.

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi