Breaking news od NASA

    Dwa dni temu NASA oznajmiła, że dokonała niezwykle ważnego odkrycia, które ogłosi na konferencji. Jedynym „spoilerem” było, iż nie chodzi o odkrycie obcej cywilizacji.

    Dziś około godziny 19:00 czasu polskiego rozpoczął się streaming konferencji. Okazało się, że odkryto aż siedem planet typu ziemskiego krążących dookoła gwiazdy Trappist-1. Trappist-1 jest czerwonym karłem, ale ze względu na to, że odległość planet od niego wynosi ok. 5% odległości Ziemi od Słońca, występuje na nich odpowiednie oświetlenie i temperatura. Na aż trzech z nich możliwe jest występowanie wody w stanie ciekłym!

    Naukowcy oznajmili wprost – już nie pytamy, „czy” dotrzemy na drugą Ziemię. Pytamy, „kiedy” to zrobimy.

    Ponieważ Trappist-1 znajduje się zaledwie 39 lat świetlnych od Ziemi, możliwa będzie np. teleskopowa obserwacja atmosfery planet. Naukowcy podkreślają, że skupisko aż siedmiu planet stwarza ogromne szanse znalezienia „drugiej Ziemi”, ponieważ gdy jedna z nich nie spełni jakiegoś wymogu, może spełnić go kolejna.

    Niezwykły jest też wzajemny układ planet – znajdują się one tak blisko siebie, że gdybyśmy znaleźli się na jednej z nich, widzielibyśmy pozostałe w rozmiarach zbliżonych do widzianego z Ziemi Księżyca.

    Nowe planety nie mają jeszcze nazw. Przedstawiciel NASA zapytany o nie oznajmił z kamienną twarzą, że mają wiele pomysłów związanych z gatunkami belgijskich piw, ale obawia się, że te nie zostaną oficjalnie uznane.

    Jako że najszybszy samolot pasażerski na Ziemi porusza się z prędkością 2150 km/h, oznacza to, że podróż nim na Trappist-1 trwałaby 19 milionów lat. Zaś gdybyśmy osiągnęli prędkość światła, to oczywiście 39 lat. Rozwój technologii pozwala jednak sądzić, że to, co niemożliwe, dzisiaj, będzie możliwe już wkrótce.
    W trakcie konferencji naukowcy odpowiadali na pytania dziennikarzy i internautów, zadawane za pomocą hashtaga #askNASA.

    Nagranie konferencji możecie obejrzeć poniżej.

    Konkursy

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus