Co o śmierci Groota myśli James Gunn?

    Widzowie, którzy oglądali obie części "Strażników Galaktyki" doskonale wiedzą, jak potoczyły się losy filmowego Groota. Bohater poświęcił się aby ratować przyjaciół, a następnie powrócił w odmłodzonej formie, która bardzo przypadła do gustu odbiorcom. Jak się jednak okazuje, jego los nie jest aż tak kolorowy. Wystarczy przeczytać, cóż takiego mówi o bohaterze James Gunn.

    Reżyser postanowił wypowiedzieć się na temat przemiany bohatera i trzeba przyznać, że jego słowa mogą okazać się dla niektórych widzów dość przykre.

    Mam wrażenie, że nie jest to aż tak oczywiste w pierwszym filmie, ale muszę to powiedzieć wprost: gdybyś eksplodował i mały fragment ciebie zacząłby kiełkować w formie dziecka, nie zakładałbym, że to jesteś ty. Myślę, że sprawa wyjaśnia się nieco w części drugiej, gdzie Mały Groot ma zupełnie inną osobowość i nie posiada wspomnień poprzednika; jest przy okazji dużo, dużo głupszy.

    Trzeba przyznać, że taki obrót spraw może wielu widzom zmienić sposób postrzegania postaci, która nie będzie się już kojarzyła jedynie z małą, tańczącą roślinką, a z tragedią, jaka rozegrała się w części pierwszej.

    Konkursy

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus