Disney ma problem z prawami do... Gwiezdnych Wojen?

Niedawne przejęcie aktywów Foxa miało zagwarantować Disney'owi nie tylko odzyskanie praw do postaci Marvela, ale także pełną kontrolę nad marką "Gwiezdnych Wojen". Jak się okazuje, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Już w przyszłym roku Disney chce wystartować z własną platformą stramingową. Miałyby się znaleźć na niej zarówno filmy jak i seriale. Bardzo dużo mówiło się w tym wypadku o marce Gwiezdnych Wojen, która miałaby być jedną z atrakcji mających przyciągać nowych subskrybentów. Problem w tym, że prawa do emisji telewizyjnych należą do kogoś innego.

Jak się okazuje, prawa do emisji telewizyjnych i streamingu w USA posiada firma Turner Entertainment, która jest właścicielem takich marek, jak TNT i TBS. Umowa zawarta jeszcze w 2016 roku opiewa na kwotę 275 mln dolarów i gwarantuje wyłączność aż do 2024 roku. W tym czasie Disney nie może umieścić filmów u siebie. Czy to oznacza, że dopiero za kilka lat produkcje będą mogły trafić do serwisu Disneya? Niekoniecznie. Dom Myszki Miki prowadzi już rozmowy w sprawie wcześniejszego odzyskania marki, jednak na chwilę obecną nie widać w tej kwestii postępu. Turner zdaje sobie sprawę, że jest na zwycięskiej pozycji i może wynegocjować naprawdę wiele na swoją korzyść.

Jak tylko poznamy nowe szczegóły w tej sprawie, od razu damy Wam znać.