Dmitrij Głuchowski niezadowolony z zamieszania wokół "Metro: Exodus"

"Metro: Exodus" to kolejna gra bazująca na wykreowanym i spopularyzowanym przez Dmitrija Głuchowskiego uniwersum Metro. Wyczekiwana produkcja zaliczyła jednak dość nieprzyjemną akcję. Na krótko przed premierą została wycofana ze sprzedaży na platformie Steam. Do sytuacji odniósł się sam autor oryginału.

Sprzedaż "Metro: Exodus" na platformie Steam nie nastąpi szybko, gdyż czasową wyłączność na tytuł zyskało Epic Store. Sytuacja ta zdenerwowała naprawdę wiele osób, łącznie z samym Dmitrijem Głuchowskim, który postanowił zabrać głos w tej kwestii. Autor co prawda szybko swój wpis usunął, jednak zachowane w sieci screeny wyraźnie pokazują, że nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw.

Irytacja fanów, jak i autora jest uzasadniona. Steam w dalszym ciągu jest najpopularniejszą platformą związaną ze sprzedażą gier, a tymczasem czasowa wyłączność narzuca użytkownikom konieczność korzystania z innego rozwiązania. W dodatku warto zaznaczyć, że nie mówimy o okresie miesiąca czy dwóch, a całym roku po którym gra będzie już dla wielu po prostu wspomnieniem.

Czy Waszym zdaniem takie praktyki pozwolą właścicielom Epic Store rozwinąć żagle, czy wręcz przeciwnie, odbiją się im czkawką? Dajcie nam znać w komentarzach?